Czy warto wrócić? :)

wszystko ladnie wyglada na papierze, ale jakie ma to znaczenie, kiedy ta gra to wow 2.0 w byciu drewnem i brakiem sensownego pvp

FFXIV - wow2.0? lol panie chyba nie grałeś w tą grę :).

1 - FFXIV a WOW to całkowicie inny klimat, przez co większość nowych graczy którzy znają wowo-podobne twory odbija się od FFXIV :expressionless:
2 - Fabuła - dla której się gra :slight_smile:
3 - Tap target, owszem zawsze będzie drewnem, ale w FFXIV jest to duzo mniejsze drewno niz to ludzie malują.
4 - PVP 5v5 jest słabe ale Frontline i Rivals to coś czego w Wowie nie ma [a przynajmniej nie w tej formie. A Rivals jest lepsze od słabego WvWvW z GW2. Ba nawet Frontline, [przed pojawieniem się rivals] było ciekawsze od WvWvW z GW2. Wiec nie wiem czego ty wymagasz od PVP? OP klasy? nie ta gra nie ten rynek :smiley:

Podaj coś co rzeczywiście jest minusem, bo teksty w typie WOW 2.0 to porażka i pokazywanie niedojrzałości emocjonalnej :slight_smile:

1lajk

wiem, ze to klimat chinskich bajek, gra jest po prostu drewniana i ma pvp bez celu i znaczenia, ot takie pvp dla samego pvp. gw2 akurat ma spoko pvp samo w sobie, ale rowniez jest bez zadnego znaczenia, gracz powinien miec jakis cel w biciu innych graczy. ff to po prostu casualowa papka jak i wow, gra pve, bardziej hack n slash z wieksza iloscia online funkcji, niz klasyczne mmorpg

wiec tak naprawde “krul mmorpg” zabil gatunek robiac to casualowe gowno, co odnioslo suckes dzieki ludziom o niskim iq i teraz wszystkie zachodnie firmy probuja zgapiac od wowa… a wschodnie produkcje sa na ogol p2w

1 - Każde MMORPG jest casualowe, nie ważne jak na to spojrzysz :slight_smile:
2 - Pokaż chociaż jeden przykład gry MMORPG z PVP nastawionym na jakiś konkretny cel, bo tak to widzimy ze wszystkoe MMORPG mają pvp jako zwykła"zapchaj dziurę".
3 - WOW i FFXIV akurat jako jedyne gry na rynku mają dungeony/raidy/triale które wymagają od graczy umiejętności grania dana klasą, a nie jak BDO/GW2 i 90% gier MMORPG na rynku “byle klikać” .
4 - Jesli Wyjdziemy z twojego założenia to nie ma sensu wogóle grać w gry MMO, bo wszystko jest casualowe, bez sensu itd.
5 - chińskie bajki to masz w B&S itp. koreańskich tworach, w FFXIV masz to, czym gracze jarają się od końca lat 80, czyli światem FF, tylko tutaj fajnie przyprawionym i podanym w formie MMO.

bdo, walka o spot, node war i siege, ktore przynosza ogromne korzysci finansowe, wiec jest o co sie bic. zreszta jestes tylko glupim fanboyem, wiec w/e, nie ma sensu pisac

Fanboy, nie fanboy, nie wiem gdzie ty w BDO widzisz jakies konkret korzyści z tamtejszego PVP. Większą kasę trzepie się na grindzie, łowieniu, i crafcie/nchantingu który akurat w BDO jest gówniany :).

I wybacz ale to czym wszyscy się jarają w BDO [niby nie statyczny system walki] to tak naprawdę tylko i wyłącznie grafika [zanim wykona się videoskill to mijają lata świetlne], bo mając nawet najlepsze połączenie z serwerem i tak dostajesz uderzenia od gracza z pingiem 300-800 w miejscu w którym było się 2-5 sekund temu.
BDO nie dość że ma uwalone serwery [nawet ostatnia zmiana im nie pomogła] to jeszcze “oszukańczy” non target który porównywalny jest z tap targetami przez zawodowych graczy.

Wracając zaś do głównego wątku - my tu rozmawiamy o grze gdzie grind nie jest najważniejszy, bo takie jest zapytanie twórcy tego wątku. Zaś BDO to czysty grind bez mety, bo teoretycznie brat tam level capu.

3 - WOW i FFXIV akurat jako jedyne gry na rynku mają dungeony/raidy/triale które wymagają od graczy umiejętności grania dana klasą, a nie jak BDO/GW2 i 90% gier MMORPG na rynku “byle klikać” .

Ty tak na poważnie?
Jeśli chodzi o poziom trudności to akurat nie stawiał bym GW2 poniżej FFXIV i WoW’a bo koniec końców wszystkie 3 produkcje na najtrudniejszych poziomach raidów/dungeonów/triali/fractalów jak zwał tak zwał, wymagają od gracza ogarnięcia. Nie wiem jakie masz doświadczenie w GW2, ale jeśli chodzi o poziom trudności to akurat ArenaNet robi niezłą robotę.

Co do samego PvP nie da się zaprzeczyć że jest ono drewniane, i to nie przez tab target - bo to swoją drogą jest w FFXIV zrobione naprawdę dobrze. Po prostu animacje i sam system walki nie jest zaprojektowany pod pvp i to da się odczuć. Pvp jest dodane tak trochę na siłę bo community się domagało, ale FFXIV jest tak jak mówisz światem FF w formie MMORPG, gdzie nacisk na RPG jest duży. Jeśli ktoś lubi niezłą fabułę, lubuje się w klimatach FF i Japonii to FFXIV po prostu połknie w całości.

A podawanie BDO jako przykładu dobrego PvP to już masakra… Gra gdzie nie mając najlepszego EQ stawia Cię od razu na przegranej pozycji to samo przez się eliminuje pvp… A statystyki które jakiś czas temu wypuściło Kako za tym przemawiają (bodajże 26 czy 27% graczy uczestniczyło w siege’u… xD).

A co do samego non targetu, na chwilę obecną nie ma mmoprg z widokiem 3ciej osoby który by takowy posiadał bo i BnS i Tera i BDO używają pól non targetu. W BDO wypada on najlepiej bo skille są w 99% AOE dmagem, co ułatwia “celowanie” i generalnie hitbox nie musi tez być zbyt widoczny etc. Co właśnie powoduje tą iluzję jaka walka w BDO nie jest płynna i nontargetowa Xd

W Aionie jest najlepsze PvP po Siege wklejają Top DPS na LFG Chat xD

Później o 22 po Siege idziesz na Runa. A rano jesteś na grupie Fejbukowej na Screenie z Runa z dopiskiem:
" Pozdrawiam “Noobów” " albo coś w tym stylu xD
No ale Aionem się żyje 24/7 Aion to styl życia xD

Jeśli bierzemy pod uwagę wszystkie popularne MMORPGi [nie same MMO] na rynku to akurat FFXIV i WOW maja najprawdopodobniej najtrudniejszy do ogarnięcia content na endgame [mówimy o raidach/dungeonach/trialach], gdzieś kiedyś jeszcze wildstar miał swoje słynne dungeony, ale gra jest prawie martwa więc w sumie można jej nie wymieniać :expressionless:

PVP w FFXIV realnie jest na siłę dodane, i tu nie ma czego kryć. [w sumie jeden z głównych minusów tej gry], ale twierdzenie ze jest ono zbędne albo że jest bardziej drewniane od 90% gier mmo na rynku to już historia :). Jak ktoś grał Frontline w momencie ich wyjścia, a potem rivalsy to zauważył ogromna poprawę, pomimo że system skilli w grze nie jest dobrze dostosowany do tego zadania.

GW2 znalazło się jako odnośnik, bo najwięcej graczy w to grało a i twórca wątku je wymienił.

BDO i “pseudo” nontarget gdzie skill wykonuję [videoskill] się długość GCD albo i dłużej przez co rzeczywisty GCD trwa około 1-2s czyli dłużej nawet od GCD w FFXIV w którym często skillowa gra polega na rotacji skillami GCD i non GCD :expressionless: więc o czym my tu rozmawiamy panowie?

Zresztą wróćmy do tematu, autor pyta się o grę MMORPG i żeby to nie był grindownik, to się poleca jakąś i podaje plusy i minusy. Simple?

P.S. My sie tu zaczynamy sprzeczać która co ma, a tak naprawdę MMORPG w pierwszej kolejności musi być RPGiem a w tym zestawieniu ani BDO ani inne azjatyckie twory nie maja startu do 4 tytułów - WOW, FFXIV, TESO i GW2 [kolejność każdy da sam bo każdy ma inny gust].

Jeśli poszukujesz massive open world PvP to polecam Planetside 2. PvP od samego początku, grindować… tu niema czegoś takiego, gigantyczne ilości graczy, model Fp2 (przy braku p2w). Ceną za to jest brak pve/plotu i wysokie wymagania techniczne (niestety bitwa ~100-200-300 graczy na małej przestrzeni, a nie całej mapie, jest zasobożerna)

P.S. Planetside 2 jest też dostępny na playstation 4.

Ja również kilka miesięcy temu miałam podobne dylematy. Po kilkunastu latach ogrywania metina i serwerów prywatnych, aiona z którego musiałam zrezygnować z powodu braku czasu, archage z powodu odejścia znajomych z gry poszukiwałam gry dla siebie. Po drodze przetestowałam również mabinogi (gra jest ok super rozbudowana ale z powodu wady wzroku i hmm niemożności powiększenia czcionki w oknie gry stwierdziłam że szkoda się tak z nią męczyć), riders of icarus (w sumie to nie pamietam za bardzo dlaczego zrezygnowałam z tej gry)i trafiłam do bdo ale po hmmm około roku ogrywania tego tytułu stwierdziłam, że jednak brakuje mi tego co znalazłam w aionie. Zaczęłam sie więc powoli interesować FFXIV i Wowem. Wowa odrzuciłam na samym poczatku głównie z powodu ilości contentu do nadrobienia więc spróbowałam FF i tak mnie gra wciągnęła, że zostałam do dziś. Kurolady bardzo ładnie już opisała wszystkie plusy i minusy FF więc nie będę się powtarzać.
Od siebie tylko dodam, iż zepchnięcie na drugi plan pvp i brak open pvp aż tak dotkliwie się nie odczuwa a czasami tyle jest do zrobienia w grze, że nie wiadomo od czego zacząć. I nie odczuwa się tego pośpiechu jak w aionie gdzie logując się co kilka dni i w mojej sytuacji grając do południa i od czasu do czasu godzinkę wieczorem nie byłam w stanie zrobić ulubionych instancji i wieczornego siege. Jedyne co czasami mnie irytuje to czekanie na dobranie party w duty finderze i to co zrobili z dzienną ruletką main scenario na 50 lvl to jakieś straszne nieporozumienie.
Drugą sprawą, którą niedokładnie Kuro opisała jest ten nieszczęsny abonament a dokładniej rozchodzi mi się o opcje płatności.
Za abonament można zapłacić również kuponem paysafecard. W wersji standard płaci się odpowiednio: 12.99 ojro za 30 dni, 35.97 ojro za 90 dni i 65.94 ojro za 120 dni a w wersji entry 10.99 ojro za 30 dni.
Jeśli byś się zdecydował na opcję przetestowania gry zapraszam na serwer zodiark do Krucjaty Moogli. W dziale FF na tym forum gildia ma temat rekrutacyjny gdzie podane są dane kontaktowe na forum i w grze.
Jesli natomiast open pvp jest dla Ciebie ważne to spróbuj sił w archage ale na serwerze progresywnym Ezi. Na tym forum pojawiło się sporo poradników do archage i temat rekrutacyjny do polskiej gildii na serwerzs Ezi więc odsyłam Cię do nich.

2lajki

Jeśli masz z kim grać to polecam
ArcheAge - gra trochę zgwałcona przez Trion, ale w towarzystwie da się przełknąć te wszystkie pierdoły bo cieszy oko. PvP jest dosyć sensowne i wynagradza trud, tylko czasami próg wejścia może być zbyt wysoki.

GW2 - dosyć popularne, miło wspominam szczególnie czasy prowadzenia własnej gildii. Nie ma się co tutaj za bardzo rozpisywać bo PvP według mnie było wygodne i jeśli nie masz czasu na poświęcanie swojego życia na pompowanie wirtualnej mordy to raczej w GW2 się odnajdziesz. Bardzo często spotkasz się z narzekaniem na kompletne głupoty, ale ignoruj toksycznych ludzi.

ESO - grywam z żoną od czasu do czasu, przyjemna gra bez większych nerwów i marnowania czasu. Przyjemny system domków, w miarę ciekawy świat, walka ciut drewniana, ale można czerpać z niej radość.

Haven & Hearth - tu kompletnie inna bajka, jest to rozbudowany sandbox z pewną formą perma-death, choć przez ostatnie miesiące bardzo złagodzili konsekwencje śmierci.

Generalnie to moja rada jest taka, żeby znaleźć sobie kogoś do gry, bo samemu to można czasami depresji dostać.

2lajki

6 skilli nie 5, 5 zwykłych + 1 ultimate (czyli coś co musisz naładować przed użyciem)

Hej,

Dzięki wielkie za Wasz poświęcony czas i rady :slight_smile:
Ogólnie to spodziewałem się takich odpowiedzi, jednak to trochę smutne, że taki fajny gatunek, w którym widocznie można wyróżnić “4 graczy” i poza tym niewiele, nie prezentuje jakiegoś wysokiego poziomu. A może to my - gracze staliśmy się już za bardzo wymagający? :slight_smile:
Nie sądzicie, że może to też być “wina” masowych azjatyckich produkcji, które wchodzą na nasz rynek, niekoniecznie najwyższej jakości, przyciągają duże ilości ludzi na jakiś czas, którzy po jakimś czasie się zniechęcają i nie wiedzą za co się zabrać?

Z większości Waszych odpowiedzi można wyłonić kilka gier, które i tak są dostępne na PS4 (PS. Tak, mam je w wersji pro i z tym TV 4K :stuck_out_tongue: )
I teraz poważnie kwestionuję zakup tego PC. Może jeszcze trochę się wstrzymam z zakupem i pogram na PS4 w Wasze tytuły. Chociaż serce ciągnie do GW2 :smiley:
Może ktoś jeszcze wyrazi swoje zdanie na temat obecnych gier? A może jest jakieś światełko w tunelu, i jakaś dobrze zapowiadająca się gra na horyzoncie?

Pozdrawiam :slight_smile:

Zapraszam Cię do lektury poniżej podlinkowanego artykułu. W nim również znajdziesz linki przydatne do zgłębienia wiedzy o ArcheAge bo o tej grze mowa. Większa ich ilość jest na tym forum w dziale AA i są one najczęściej zatytułowane “Poradnik początkującego”. W razie jakichkolwiek pytań jestem dostępny na priv lub w komentarzu, dla każdego z potencjalnych zainteresowanych :slight_smile:

Ekipa na lata

Gdy świat Erenor chyli się ku upadkowi, tylko nieliczni będą w stanie wesprzeć go swym ramieniem…

Czekamy na każdego z was! :wink:

2lajki

Brak nowych MMO. Są tylko stare gry MMO które przetrwały (w lepszej czy gorszej kondycji) próbę czasu:

  • EVE online
  • Lineage 2 (obecnie classic)
  • WoW
  • Ultima online
  • Tibia

Nic innego nie ma sensu. Albo zdycha albo item shop zabija grę albo jest to inny krytyczny element jak na przykład brak/kompletnie zepsute PvP czy RNG.

Godosz.
Pytanie to nie w co i kiedy grales, tylko czy masz wyobraznie i jestes gotow na wyzwania intelektualne, spoleczne etc.
Bo jesli tak, moge zaproponowac chociazby:
-Survived by- (ciekawy projekt, startuje, faza beta etc.)
-Albion Online (ciekawy projekt, swieży w dodatku nastawiony na cross i multiplatformy, czyli jak nie siedzisz przy swojej stacji razera, z myszka razera i nie ogladasz tego na samsungu w rozdzielczosci 4k, to mozesz tez odpalic gre na telefonie. Moze nie da Ci to duzo jak chcesz isc na mass pvp, ale poprzerzucac sprzet w wh, lekko pofarmic, czy spytac CLa “co tam?” mozna. I to nawet w galerii handlowej!) :wink:

Hit Wpisu!:
-FF14: https://eu.finalfantasyxiv.com/ -ta gra, jesli chodzi o techniczne podejscie jest niemal idealna. PVE + historia ktora opowiada (łacznie ze zwrotami akcji, stopniowaniem napiecia etc.) + oprawa audiowizualna (muzyka kopie dupe, grafa niby wschodnia ale blizej spokojnego japonczyka z “Ostatniego samuraia” niz balonow na klacie czarodziejek z korei, i jedrnych meskich posladow zakrytych pelna plyta towarzyszacego jej Palladyna) Gdy dodamy do tego roznorodnosc lokacji, czy roznic w klimacie miast startowych, nadmienimy, ze brama do nastepnego dodatku, prowadzi przez zasniezone ostepy, ale konczy sie na fruwajacych w eterze wyspach (tak tak, mounty potrafia tez latac)

jedyne wady FF14 to przede wszzystkim brak “Open world PVP”, ale jesli glownej przyjemnosci z gry nie dostarcza Ci przywalenie jakiemus przechodniowi i jestes w stanie zaakceptowac formule spotkan na arenie… W dodatku masz powyzej lat 14 i za gre placisz Ty, nie Twoi rodzice, to mysle ze to pierwsza rzecz, ktora TRZEBA przetestowac! :slight_smile:

Aha FF14 jest tez na PS4 Pro :wink:
PC sie skonczyl!! :wink:

Grałem w GW2, TESO, WoWa, SWTORa i każdą inną grę mmorpg. Do mnie nie przemawia argument “gra zaczyna się od 110 lvla” bo w takim przypadku na co mam expić i się męczyć do 110 lvla żeby zacząć grać? JEDYNIE 2 gry zatrzymały mnie na dłużej, TESO oraz GW2. SWTOR był spoko ale fanem Gwiezdnych nie jestem więc mi się przejadło. TESO jak i GW2 od początku oferuje zabawę i EXPLORACJĘ która głównie sprawia że chce mi się zalogować jutro bo widziałem nieodkryty kawałek mapy gdzie coś było ukryte. Niestety TESO dla mnie w tej kwestii więcej oferuje. Dodatkowo można w nie grać na PS4. Grając w GW2 byłem w gildii i ciągle mi powtarzano jaki to muszę być “OP” bo w innym przypadku nie wezmą mnie na raida (dlatego przestałem grać). Grając w TESO poznałem ludzi którzy pokazali mi najazdy, specjalnie ekipy szkoleniowe uczyły nowych bądź niedoświadczonych graczy co i jak i to właśnie społeczność w TESO najbardziej uwielbiam.

Nie wiem, czy kogoś z Was to interesuje, jednak dzięki Waszym radom postanowiłem wstrzymać się z zakupem PC i kupiłem Elder Scrolls Online na PS4 :slight_smile:

Następne w kolejce będzie FF XIV, jednak obecnie klimat ESO bardziej mnie pociągał.

Dzięki wielkie za Wasz czas i rady :slight_smile:

2lajki