Siemka. Byliście świadkiem jakiegoś dziwnego zjawiska? coś co nie powinno się zdarzyć? mieliście sny w dziwnych okolicznościach? widzieliście zjawiska, które następnie w śmieszny sposób zostały wyjaśnione? Podziel się tym z nami : )
No więc jako iż jestem założycielem tematu, to myślę, że przysługuje mi jako pierwszemu opisanie tego co widziałem.
Kiedyś kiedyś z 3-4 lata temu leżałem sobie na łóżku. Była późna godzina bo było już ciemno. Patrzyłem za siebie. Drzwi od mojego pokoju miałem po prawej stronie, tak że kątem oka je widziałem. W pewnej chwili zdawało mi się, że te drzwi się poruszyły. Jako, że mama była w dużym pokoju, który nie jest obok mojego tylko kawałek dalej, to wydawało mnie się to dziwne. No ale zauważyłem , że te drzwi znowu zaczynają się ruszać. Coraz mocniej, tak , że w pewnej chwili się zamknęły z hukiem. Nagle się zerwałem z łóżka, otworzyłem drzwi i spier*alałem ile sił w nogach do mamy. Co się okazało, miałem roletę tak spuszczoną, że nie widziałem otwartego okna . . . Po tym zdarzeniu musiałem wypić kilka melis żeby się uspokoić.
Kolejne. Tym razem sen. Tydzień przed tymi feriami byłem w szpitalu cały tydzień. Wczoraj postanowiłem ubrać tą samą pidżamę, którą miałem w owym szpitalu (nie wiem czemu) no i dziwnym trafem śniło mi się, że znów byłem w tym szpitalu i były problemy z wypisaniem mnie Jak dla mnie to dziwne, że to co "zobaczyła" moja pidżama to mi się śniło.
Narazie to tyle. Zachęcam do pisania : ]