Yell, nikt Ci nie odp. z tym balonem, Kliknij tu to się czegoś dowiesz, a z tego co słyszałem to 90% przypadków widzenia "ufo" to właśnie te balony.... Podobno mogą bardzo szybko się poruszać
Z tego co sobie przypominam, to miałem jedną taką sytuacje ze światełkiem, było, popatrzyłem i nagle znikło, nie za wysoko, jakieś 20m nad ziemią...
Najlepsze jest to, że kiedyś mieszkałem na wsi, co w tym dziwnego? Wszystko rosło ogromne! Ziemniaki, buraki, ogromne jabłka (pychota) itd. Pewnego razu wybrałem się z rodzinką na grzyby do naszego lasku. Po drodze (na ścieżce) zauważyliśmy coś dziwnego pod liśćmi, okazało się, że to grzyby (czerwone kozaki)!
Ale jak już wcześniej wspomniałem, wszystko rosło tam ogromne, więc i te kozaki było ogromne! Łepek miały jak połowa tego, zdziwiliśmy się, bo tak duże urosły? Było to nawet blisko ulicy. Ale to nie tylko te grzyby, wszystko było tak duże
. Po wyjechaniu i dostaniu kompa, przypomniałem sobie o tym i zacząłem szukać, okazało się, że kiedyś spadły na tą wieś jakieś bomby, ale to było bardzo dawno (jak sobie przypominam, to znaleźliśmy tam kiedyś niewypał xd) może coś zostało po nich w ziemi Oo?!
Co do tych snów, to po 1. sny można kontrolować, tylko trzeba wiedzieć jak... To nasz mózg, to my nim rządzimy
. po 2. naukowcy, nigdy nie odkryją jak nasz mózg w pełni funkcjonuje, martwy mózg nie przetwarza informacji. Badają żywych, ale to i tak nic nie daje, by zdobyć informacje, musieliby podczepić się pod te najgłębsze "nitki" w naszym mózgu, co spowodowałoby zrobienie z badanego "warzywka" lub jego śmierć.. Nie wiem, może NASA porywa ludzi i ich tak bada??? Tak wiem, mam porytą psyche xd.
Taka ciekawostka, wiecie że człowiek swoim okiem potrafi zobaczyć organizmy żyjące na jakimś przedmiocie? Wystarczy odpowiednio dobrze i długo skupić się na jednym przedmiocie (nie mrugając oczyma). Na początku wyostrza się dany obiekt, potem traci się kolory, potem jest tzw. stan "transu" nic nie słyszysz i jesteś skupiony tylko i wyłącznie na tym punkcie, (zazwyczaj tutaj ludzie przestają, bo ktoś ich "wybudza") a potem jest właśnie zauważenie że coś się na tym punkcie porusza, po chwili jest tego coraz więcej i więcej, aż w końcu dostrzega się całość (widok jest... hmm.. jakby to opisać, przynajmniej dziwny, bo np. jeśli jest to krzesło, to wiesz, że potem na tym usiądziesz xd). Oczywiście to są tylko i wyłącznie moje badania nad naszym okiem ^^. Możecie w to wierzyć lub nie, ale ja na pewno nie zaprzestane badań xd.