Dziwne zjawiska :o

No, ja jak zawsze chodze po domu jak jest ciemno to wydaje mi sie, ze ktos za mna idzie.., Towarzyszą temu dreszcze ;p.

Łatwe do wytłumaczenia - instynkt ;), po prostu xd.

Też kiedyś tak miałem, ale teraz już z tego "wyrosłem"?, kiedyś jak byłem szkrab, to obejrzałem horror, w którym jakiś koleś w sklepie za ladą zabijał, po obejrzeniu tego, bałem się podchodzić do sprzedawcy w sklepie przez ponad 3 lata XDDD.

Ja boje się chodzić spać bo myśle że będzie mój najgorszy sen który miałem 2 razy w życiu . Już tłumaczę :

Jestem w takim jakimś labiryncie , na skos odemnie jest coś ( nie pamiętam ) i ja muszę biec równocześnie z nim

i nagle coś żle robie i w tym śnie mnie : boli , smuci i tak jakoś dziwnie robi coś ze mną .

Jeszcze miałem taki sam w labiryncie tylko że gonił mnie laser jakiś i musiałem się przed nim chować , jeżeli mnie dotknie odłamuje mi część ciała :( , dlatego zawsze spałem z mamą ( oczywiście miałem 6 lat )

Ja miałem takie zdarzenie w domu siedzę przed komputerem nagle siostra wpada(miała 10 lat jak nie mniej) i krzyczy że coś otworzyło drzwi ja wychodzę z pokoju patrze na drzwi a one się zamykają szok bałem się ze strachem podszedłem i nikogo nie było.... :blink:

Następny jest taki że siedzę przed telewizorem nagle ktoś puka lecz przez okno nikogo nie widać a mam telewizor nie daleko wejścia do domu się przestraszyłem.

Sny kiedyś miałem koszmarne aż się bałem kłaść spać lecz na szczęście to już mineło.

To ja kiedys wszedlem do pokoju i widzialem jak sie moje krzeslo obrotowe sie krecilo.. Troche mnie to zdziwilo bo nikogo w domu nie bylo. Potem usiadlem na nim wlaczylem komputer i slyszalem jakby sie drzwi same od domu zamknely... Przez ponad godzine balem sie z pokoju wyjsc :D. Czesto tez czuje na wlosach jakby ktos mi w nie dmuchal, gdy siedze na tym krzesle troche to dziwne. Kiedys tez jak sam bylem w domu obudzil mnie jakis krzyk z pokoju obok, w ktorym nikogo nie bylo.

U mnie to różne schizy* (zhizy?) były. Wyszedłem sobie na balkon i patrze na chmury i widzę, że się zbiera na niezłą burze. Po chwili wpatrywania się zauważyłem przelatujące wrony, za chwile znowu na nie spojrzałem i leciały dość dziwnym kluczem... coś na wygląd czaszki. Trochę się z dziwiłem i pobiegłem na taras(dach) żeby lepiej je widzieć. gdy dobiegłem nic na niebie już nie leciało. Trochę się zdenerwowałem bo to ponoć oznacza śmierć :P ale ja tam nie wierzę w takie zabobony :]. Ale sam efekt tego był szokujący.

Albo fajny sen miałem dzieckiem w wieku przedszkolnym będąc. Śniło mi się, że atakuje mnie....lis, przewraca i zaciąga ch..wie gdzie. Krzyczałem o pomoc ale nikt mnie nie słyszał a rodzice byli raptem paręnaście metrów ode mnie :P. Teraz mnie to śmieszy, ale w tamtym wieku zasnąć nie dałem rady już :D

* Mozilla Firefox. Jedyna w swoim rodzaju przeglądarka, która potrafi poprawić polonistę. -Slod

Siemka. Byliście świadkiem jakiegoś dziwnego zjawiska? coś co nie powinno się zdarzyć? mieliście sny w dziwnych okolicznościach? widzieliście zjawiska, które następnie w śmieszny sposób zostały wyjaśnione? Podziel się tym z nami : )

No więc jako iż jestem założycielem tematu, to myślę, że przysługuje mi jako pierwszemu opisanie tego co widziałem.

Kiedyś kiedyś z 3-4 lata temu leżałem sobie na łóżku. Była późna godzina bo było już ciemno. Patrzyłem za siebie. Drzwi od mojego pokoju miałem po prawej stronie, tak że kątem oka je widziałem. W pewnej chwili zdawało mi się, że te drzwi się poruszyły. Jako, że mama była w dużym pokoju, który nie jest obok mojego tylko kawałek dalej, to wydawało mnie się to dziwne. No ale zauważyłem , że te drzwi znowu zaczynają się ruszać. Coraz mocniej, tak , że w pewnej chwili się zamknęły z hukiem. Nagle się zerwałem z łóżka, otworzyłem drzwi i spier*alałem ile sił w nogach do mamy. Co się okazało, miałem roletę tak spuszczoną, że nie widziałem otwartego okna . . . Po tym zdarzeniu musiałem wypić kilka melis żeby się uspokoić.

Kolejne. Tym razem sen. Tydzień przed tymi feriami byłem w szpitalu cały tydzień. Wczoraj postanowiłem ubrać tą samą pidżamę, którą miałem w owym szpitalu (nie wiem czemu) no i dziwnym trafem śniło mi się, że znów byłem w tym szpitalu i były problemy z wypisaniem mnie :o Jak dla mnie to dziwne, że to co "zobaczyła" moja pidżama to mi się śniło.

Narazie to tyle. Zachęcam do pisania : ]