Ffxiv

Warrior jest trudniejszy niż paladyn, ale o wiele lepiej trzyma aggro i każda osoba co posiada wygearowanego warriora i paladyna woli grać warrorem( jest podobno ciekawszy). Jeżeli chodzi o dungi, wole mieć warriora niż paladyna w pt, a na raidach właściwie na starych coilach (do 9) wszystko w fc robiliśmy na 1 tanka warriora, aktualnie raidy są tak zrobione, że wszystko się robi na 2 tanków i zwykle jest to połączenie paladyna i warriora bo obydwoje mają coś do zaoferowania (nie będę tutaj się rozpisywał dokładnie jakie mechaniki robi jaki tank bo jak zaczynasz dopiero grę, to dużo Tobie to nie powie).

Pytanko za 100 punktów dla gryfindoru. Zablokowała mi się możliwość poruszania kamery myszką jak to odblokować?

Warrior jest trudniejszy niż paladyn, ale o wiele lepiej trzyma aggro i każda osoba co posiada wygearowanego warriora i paladyna woli grać warrorem( jest podobno ciekawszy).

Z tej dwójki wolę grać paladynem, dla mnie ma więcej możliwości :P

Warrior - silniejszy, powolniejszy i ze znacznie większą ilością HP. W sumie to typ berserkera - on nie chroni się przed ciosami, tylko ma je przyjmować na siebie (stąd potrzeba mu tyle HP). Ma tylko jeden swój skill defensywny, i jeden skill, który przywraca niewielką ilość życia w oparciu o zadane obrażenia. Często łączy się go ze Scholarem, bo ten healer dodaje mu magiczną "tarczę". Bez ogarniętego healera szybko pada. Nie ma kłopotów z utrzymaniem aggro, ale podczas dłuższej walki może mieć problemy z TP (odpowiednik staminy, wynosi zawsze maksymalnie 1000, z tej energii korzystają wszystkie niemagiczne klasy wyprowadzając ataki). Mój build - full HP.

Paladyn - najprościej mówiąc to żółw. Ma swoją skorupę, w której jest w stanie schować siebie, jak i ochronić innego członka party (choć niestety wielu ludzi nie ogarnia tej klasy i zamiast użyć tarczy na healerze woli pozwolić mu umrzeć i zacząć walkę od nowa...). Ma większą szybkość ataku, ale mały dps i może mieć problemy z utrzymaniem aggro, zwłaszcza przy większych grupach przeciwników. W porównaniu z warriorem po śmierci healera (albo zwyczajnie jego disconnect'cie) ma o wiele większe szanse na przeżycie dzięki całej palecie skilli defensywnych. W party lepiej dopasować do niego White Mage'a - nie wymaga, by niańczyć go dodatkową magiczną tarczą, wystarczy uzupełnienie jego brakującego HP. Mój build (trzeci, albo czwarty, pozostałe nie sprawdzały się ze względu na problemy z aggro) - full STRength - siła ataku sprawia, że moby nie przestają atakować a dodatkowo zwiększa się siła blokowania ciosów.

Gratulacje, jeśli ktokolwiek to przeczytał :D Opisałam sytuację z dwóch stron - mainuję White Mage'a, ale grywam też Scholarem, Warriorem i Paladynem. Wszystko na 50 lvl.

Jakby ktoś grał black mage i opisał go byłbym wdzięczny :) Wbiłem niedawno archera na 15 i zaczynam expić thaumaturge a na 30 jeśli się nie mylę zamienię się w black mage

Co to jest "Thundermage" XDD Człowieku, przepisz chociaż nazwę dobrze "Thaumaturge", już opisałem Ci go wcześniej, nie wiem czego jeszcze wymagasz. Ma najmocniejsze AoE w grze, typowy czyściciel dungeonów, kilka debuffów/buffów nic poza tym.

@Frovsol1

Przeczytałem, powiem Tobie, może masz takie uczucie, bo nie mainujesz warriora i możliwe go nie ogarniasz, gdzie paladyna łatwo ogarnąć bo ma proste skille (combo + 2 skille na aggro o ile się nie mylę + cdki). To, że warrior jest ciekawszy i trudniejszy w ogarnięciu, a zarazem daje wiele możliwości, są to opinie tanków z mojego FC, którzy coilują jako paladyn (bo po prostu potrzeba warriora i paladyna do składu), a na dungi i czasami jak jest lekka zmiana składów bo komuś czas nie odpowiada to mają warriora ubranego na coila, z drugiej strony osoby które grają warriorami jako mainami, nie mają broni/tarczy na paladyna, bo jest nudny i nie chce im się jego gearować.

Dlaczego nie daje swojej opinii na temat tanków, tylko przedstawiam co mówią FC mate? Bo osobiście gram tylko DRG i próbuję go jak najbardziej min maxować (niedawno doszedłem do ściany, nie umiem już robić większego dps'a z aktualnym gearem i jak ktoś chce jakichś porad na temat tej klasy chętnie rozpiszę się na pw czy nawet tutaj w temacie jak co robić) i wole dać opinie osób które ukończyły end gamowy content daną klasą, niż moją, czyli osóby która tankiem/healem nigdy nie była na coilu.

@daryk1995

BLM daje możliwości szybkiego clearowania trashu, bo ma mocne AoE i osoba która wie jak nim grać można nieźle naspamować spellami (nieogarnięty BLM puści 2-3 flary i nie będzie mógł przez chwilę dpsować), tyle co do dungów. Na primalach/coilach trzeba pamiętać, że black mage jest mało mobilny i zawsze pamiętać o zasadzie, im więcej się ruszam tym mniej dps'a robię. Oczywiście TRZEBA robić wszelkie mechaniki, żeby nie zabić siebie/całego raidu, bo martwy nie zrobisz dps'a. Kwestią u black mage jest nauka walki, gdzie stać żeby się najmniej ruszać i mieć możliwość wykonania każdej mechaniki jakiej wymaga walka. Dodam jeszcze, że gdyby black mage mógł całą walkę stać w miejscu robiłby prawdopodobnie największego dps'a.

Pytam z czystej ciekawości; Ile tygodniowo czasu trzeba poświęcić dobrej gildii w FFXIV (chodzi o wspólne wypady raidy, insty czy co tam jeszcze)? Dla przykładu w wow'ie jest to 4dni po 4godz.

Nivis, chodzi Tobie o czas w ile robią najlepsze gildie nowy content ?

Nivis, chodzi Tobie o czas w ile robią najlepsze gildie nowy content ?

chodzi mi o taką hipotetyczną sytuację -> dołączam dziś do dobrej gildii (czyt. nie najlepszej na serwie po prostu zorganizowanej ze stałymi wypadami), interesuje mnie ile czasu tygodniowo musiałbym poświęcić żeby być na wszystkich.

nie wiem jak nazywa się w FFXIV endgame'owy content, więc ciężko mi to lepiej wytłumaczyć dlatego wezmę jeszcze raz za przykład WoW'a:

//instancji i world bossów z gildią praktycznie się nie robi, to co wszystkich interesuje to raidy a te średnio mają miejsce 4dni w tygodniu po 4godziny czyli 16 godz gry tygodniowo i potem reset ID i od nowa, dopóki nie wydadzą nowego contentu *** chciałbym wiedzieć jaka jest ta wartość jest w FFXIV?

Jaka Ci się podoba, nie masz limitu na dungeonach, na raidach również (Oprócz najnowszych, w nich zawsze przez kilka miesięcy jest limit wydropienia jednego itemu tygodniowo). Więc jak masz gildię, która hardkorowo podchodzi do końcowych coili, to możecie je robić dzień w dzień od rana do wieczora. Nie ma dokładnego czasu, który musiałbyś poświęcić, przynajmniej nie gildii. W FFXIV istnieje coś, co ludzie nazywają "Static (party)", czyli grupa, która jest stworzona do właśnie hardkorowego przechodzenia poszczególnych triali/coili, założyciel tej grupy zazwyczaj (wspólnie z jej członkami) ustala dni i godziny, w których członkowie muszą być obecni, żeby przechodzić/trenować poszczególne instancje.

Nivis, w finalu aktualnie raid się nazywa Coil of Bahamut, składa się z 3 części które wychodziły w kolejnych patchach, a te części są podzielone na 4 osobne walki, przy czym przy wyjściu nowej serii raidów, wcześniejsze są lekko nerfione i/albo jest dodany buff co wzmacnia każdą statę, aby umożliwić graczom bardziej casualowym zrobienie starego contentu(co i tak jest wiele gildii które nadal nie potrafia ukończyć 4-tej walki z 2giego coila, której to ukończenie odblokowuje 3-cią, a zarazem ostatnią część coila której to też nerfy niedługo nadchodzą). U nas w gildii próbujemy raidować jak tylko się zbierze ekipa, ale oczywiście mamy umówione godziny i zwykle jest to aktualnie 21:30 - 24:00 w tygodniu ze względu na prace niektórych osób, a w weekendy startujemy wcześniej (czasami w weekendy potrafiliśmy po 10-12 godzin siedzieć), ale staramy się to robić codziennie o ile jest to możliwe. Kwestia jest teraz taka też, że ostatnio dodane raidy są już 3 miechy i większość walk już mamy dopracowanych do perfekcji, więc często robimy je od strzała co zajmuje ok 10-15 min na walkę.

Aktualnie jest najlepszy czas na rozpoczęcie gry bo większość locków będzie zdjęta i ułatwi to nowym graczom wygearować się na dodatek 3.0 który wydany będzie w połowie czerwca.

Dodam też, że na raidy na poziomie ostatniego coila chodzi tylko 5% społeczności gry, w tym europa zaniża statystykę, więc jak widać raidy nie są dla wszystkich.

Więc Nivis, jak będziesz zainteresowany, napisz do mnie na pw, chętnie odpowiem na wiele innych pytań, nie robiąc tutaj wielkiego spamu.

Da się w trakcie gry zmienić włosy tatuaż itp? czy trzeba od nowa?

Da się zmienić włosy, tatuaże i make up, jednak nie da się zmienić oczu i skóry. Chyba, że kupisz Fantasie, dzięki której możesz zmienić wszytko, nawet rasę jednak Fantasia kosztuje 7$/Euro. Dostajesz ją też jako nagrodę za 30 dni suba. Co 30 dni dostaje się nagrody w programie ''partnerskim''(?). Wszystkie nagrody możesz zobaczyć tu:

 http://na.finalfantasyxiv.com/lodestone/help/option_service/veteran_rewards/

Ale to jest ingame u jakiegoś npca(coś jak barber w wowie) czy jak to funkcjonuje?

Musisz zrobić Questa na 15 poziomie, NPC znajduje się w Limsa Lominsa. Po zrobieniu questa (tylko gadasz z NPC) odblokowuje ci się NPC w Inn'ie. Dodam, że quest daje ci kupon na darmową zmianę wyglądu, normalnie to kosztuje 2k Gil.

Quest nazywa się: Beauty Is Only Scalp Deep

Mam pytanie z innej beczki, a mianowicie od jakiegoś czasu gram w FF na PS4 i jak wygląda to na end game, ( nie wiem jak to określić ) czy gracze pcetowi są bardziej brani pod uwagę niż konsolowcy ? Czy brak TS sprawia problemy w gildiach ?

Nie idzie sprawdzic kto gra na jakiej platformie :) Nie wazne na czym grasz wazne zebys ogarnial osobiscie w gildi mialem prawie idealne 50/50 i nikogo nie obchodzilo kto na jakim sprzecie gral ( ba trafialy sie osoby grajace na ps3 nawet ) . Co do ts w zaleznosci od gildi ( 90 % gi;di wymaga do coila ze wzgeldu na zlozone mechaniki ) u nas ludzie sciagali na telefon .

Teoretycznie nie, praktycznie idzie się skapnąć patrzeć na ruchy postaci i jak się obraca.

No i warto mieć TS'a. Jak znasz taktyki to przeżyjesz bez, ale... no, po prostu warto.

no to panowie poprawiliście mi humor :) właśnie najbardziej obawiałem się tej różnicy między pc a konsolą ale w sumie ostatnio podłączyłem klawiaturę i myszkę pod PS4, FF śmigało elegancko jedynie do ruchów myszki trzeba się przyzwyczaić a co do TS to jak tak sprawa wygląda to na upartego mogę z lapka tyle, że muszę mieć go kolo siebie bo słuchawki z kablem. A mam jeszcze takie pytanko, wybrałem klasę jako archera i chciałbym nim pozostać do końca to jako sub muszę iść na barda ?

Żeby stać się bardem musisz mieć Archera na 30lvl i Pugilista na 15lvl oraz wykonane wszystkie questy Archera.

Job to przedłużenie klasy. Musisz go zrobić aby móc nosić gear wyższego ilvl. Polecam robić od razu na 30, ale w przypadku BRD możesz sobie spokojnie nieco odpuścić.

Nie traktuj stania się Bardem z Archera jak jakiejś kary. To tak jakbyś "awansował" na kolejny poziom w hierarchii. Zachowujesz wszystkie skille Archera + 5 BRD.

Warto też wbić 34 na Lancerze, aby mieć dostęp do Blood for blood i Invigorate. Dla BRD te 2 skille, a zwłaszcza Invigorate, są niesamowicie przydatne.