Twoje argumenty są inwalidami:
1. Word vs Word? Flame na chacie można robić w każdej grze. Chyba, że chodzi Ci o World vs World. Wybacz, ale bieganie w zergu mnie nie bawi.
2. Fakt, nie mam wszystkich achivów z PvP, ale mam ich sporo. PvP w tej grze mnie nie bawi, bo nie jestem za nie nagradzany.
3. Mam
4. Mam wszystkie ładniejsze i rzadsze, włącznie z tymi, które kiedyś były only-PvP.
5. 8 postaci na 80, wszystkie exotic, 3 w ascended
6. Mam legendarkę
7. Mam ascended
8. Zerg Bossy - po co mam je powtarzać po raz setny?
9. Chain quests? W tej grze nie ma questów. A jeżeli chodzi o Personal Story, to nawet tego nie skomentuję.
10. Lvl 40, mogę solować kilka na tym poziomie (a przynajmniej kiedyś umiałem)
11. Zrobiłem wszystkie misje gildyjne i zabiłem każdego bounty. Po co mi gildia w grze bez end-game, gdzie content jest zergowalny?
12. Na 5 postaciach mam 100%. Nie widzę sensu w robieniu na pozostałych.
13. Wszystkie zrobione.
14. Wszystkie zrobione, kilka umiem solować (a przynajmniej kiedyś umiałem).
15. Zrobiłem każdy, powtarzam KAŻDY, achiv z LS. 1 i 2.
16. Brewmaster, wszystkie achivy crab tossa, wyścigów itd.
17. Nie mam Giant Slayera. PvP i WvW achivów. I T3 cultural od sylvarii. Całą resztę mam raczej mam. nawet wszystkie minisy z 1szego seta.
A to co "dojdzie" to nie end-game. Jedyne, co się kwalifikuje to zwiększenie ilości dungów i eksploracja nowych obszarów.
Nie mam co robić w tej grze tylko i wyłącznie dlatego, że nie jestem social playerem.