Witam was bardzo serdecznie, wpadłem tu na chwile aby podzielić się wrażeniami z gry jako kompletny nowicjusz.
Moja przygoda z tą grą zaczęła się jakieś parę lat temu, trafiłem wtedy do polskiego society gdzie czułem się tak jakbym w ogóle w society nie był, nie masz 50 to tak jakby dla nich nie istniejesz ale no cóż gram sobie sam powoli ucząc się i zdobywając kolejne poziomy lecz po jakimś czasie zrezygnowałem, po prostu nie miałem z kim grać i nie szło mi za bardzo. Tak oto gra wylądowała w koszu....
Na początku tych wakacji spróbowałem jeszcze raz bo przez przypadek przeglądając te forum trafiłem na wątek o owej grze, w taki sposób trafiłem do UPN.
Bingo! To było to czego mi trzeba, pomogli mi we wszystkim czego nie rozumiałem, wreszcie złapałem zapał do gry! Po wbiciu paru marnych lvli zabrali mnie na floty i podnieśli mój poziom w ekspresowym tempie, wtedy mogłem śmiało powiedzieć że gra w ową produkcję jest przyjemna a nie męcząca, wreszcie można było poczuć klimat Karaibów.
Lecz nie trwało to długo ponieważ miałem problemy ze sprzętem a później wyjazdy więc komputer zszedł na dalszy plan, wróciłem pod koniec wakacji i zostałem mile przywitany, nikt nie miał pretensji o to że mnie wyexpili a ja znikłem z dnia na dzień, wręcz przeciwnie, czułem się tak jakby nie było tej przerwy, od razu padły pytania czy lecę na flotę i czy by mi w czymś nie pomóc dlatego gorąco zachęcam do gry po stronie Brytyjczyków w society United Polish Navy!!
Jest nas mało ale nadrabiamy to klimatem i dobrym humorem ;D