Pomoc w dobraniu ćwiczeń ;)

Witam ;)

A wiec tak planuje schudnąć w jakieś 2.5 miesiąca wiec czasu akurat jest trochę :) Zacznę od tego ze mam 16lat(nie wiem czy to ważne) I w sumie nie jestem tak bardzo gruby ważę 58kg ale jednak nie zbyt podoba mi się mój brzuch a ze zbliżają się wakacje to trzeba trochę schudnąć ;) Szukam ćwiczeń tak żeby i trochę schudnąć ale i wyrobić mięśnie brzucha ;) Czekam na propozycje ;)

(Nie mam możliwości chodzenia na siłownie)

Dieta i możesz zacząć biegać powinno pomóc.

Tak jak wyżej oraz wywal sól z jadłospisu.

Skoro warzysz 58kg w wieku 16 lat, to możesz mieć niedowagę. Jeśli chodzi Ci o sam brzuch to rób brzuszki, nic więcej.

Bieganie jest najefektywniejsze jeśli chodzi o spalanie :)

I dokładnie dietka, po prostu ograniczaj do minimum cukry i tłuszcze, staraj się jeść codziennie owoce i warzywa. I jedz regularnie co 2-3 godziny ale mniej ;)

a na brzuszek to proponuję dorzucić 6W(szóstkę wejdera) lub po prostu zwykłe brzuszki tak 50-100 dziennie.

Skoro warzysz 58kg w wieku 16 lat, to możesz mieć niedowagę. Jeśli chodzi Ci o sam brzuch to rób brzuszki, nic więcej.

Proszę Cię, nie wmawiaj mu takich głupot. jeśli ma powiedzmy 58 kg przy około 150 cm wzrostu i jego budowa wskazuje na ektomofrika (chociaż ciężko mi w to uwierzyć), to mógł narzucić trochę tłuszczu przez niedopowienie odżywianie. A spalać tłuszcz brzuszkami, to chyba najgłupsze co można było wymyśleć. Prędzej spali sobie mięśnie, niż zacznie spalać tłuszcz.

Temat wracający jak bumerang.

Po pierwsze ile masz wzrostu, bo samo 56kg bez żadnych zdjęć mówi bardzo mało. Jeśli masz chwilę to zmierz zawartość procentową tłuszczu w Twoim ciele i napisz, to to też nakreśli trochę Twój problem.

Teraz rozwieję parę mitów.

Nie ma magicznego sposobu na zgubienie tłuszczu. Same ćwiczenia nie pomogą. NAJWAŻNIEJSZA JEST ODPOWIEDNIO DOBRANA DIETA!. Oznacza to, że jeśli masz ochotę tracić kilogramy, bilans energetyczny musi być ujemny. Trening jest tylko dodatkiem, 80% sukcesu, to sama dieta.

Dwa i pół miesiąca, to troszkę mało, mogę się oczywiście mylić, bo nie załączyłeś zdjęc, ani nie podałeś innych ważnych danych. Musisz jednak zrozumieć, gubienie tłuszczu jest procesem bardzo trudnym. Ponieważ, to on spala się najpóźniej, gdyż jest traktowany jako Twoje rezerwy energetyczne. Tutaj znów powraca temat, odpowiedniej diety.

Jeśli chcesz tracić tłuszcz, to nie możesz ukierunkować się ćwiczeniami, na konkretną partię mieśni, bo to tak nie działa. Tkanka tłuszczowa spala się w miarę równomiernie, a nie partiami.

I na koniec najważniejsze, jeśli nie możesz chodzić na siłownie, to nawet i lepiej, bo nie będzie Cie kusić ćwiczeniami siłowymi. Potrzebne są Ci typowe areoby. Czyli duża ilość aktywności na rowerze, samo bieganie, pływanie itp.

Podeślij resztę danych, abyśmy wiedzieli o czym rozmawiamy!

Proszę Cię, nie wmawiaj mu takich głupot. jeśli ma powiedzmy 58 kg przy około 150 cm wzrostu i jego budowa wskazuje na ektomofrika (chociaż ciężko mi w to uwierzyć), to mógł narzucić trochę tłuszczu przez niedopowienie odżywianie. A spalać tłuszcz brzuszkami, to chyba najgłupsze co można było wymyśleć. Prędzej spali sobie mięśnie, niż zacznie spalać tłuszcz.Temat wracający jak bumerang.Po pierwsze ile masz wzrostu, bo samo 56kg bez żadnych zdjęć mówi bardzo mało. Jeśli masz chwilę to zmierz zawartość procentową tłuszczu w Twoim ciele i napisz, to to też nakreśli trochę Twój problem. Teraz rozwieję parę mitów. Nie ma magicznego sposobu na zgubienie tłuszczu. Same ćwiczenia nie pomogą. NAJWAŻNIEJSZA JEST ODPOWIEDNIO DOBRANA DIETA!. Oznacza to, że jeśli masz ochotę tracić kilogramy, bilans energetyczny musi być ujemny. Trening jest tylko dodatkiem, 80% sukcesu, to sama dieta.Dwa i pół miesiąca, to troszkę mało, mogę się oczywiście mylić, bo nie załączyłeś zdjęc, ani nie podałeś innych ważnych danych. Musisz jednak zrozumieć, gubienie tłuszczu jest procesem bardzo trudnym. Ponieważ, to on spala się najpóźniej, gdyż jest traktowany jako Twoje rezerwy energetyczne. Tutaj znów powraca temat, odpowiedniej diety.Jeśli chcesz tracić tłuszcz, to nie możesz ukierunkować się ćwiczeniami, na konkretną partię mieśni, bo to tak nie działa. Tkanka tłuszczowa spala się w miarę równomiernie, a nie partiami. I na koniec najważniejsze, jeśli nie możesz chodzić na siłownie, to nawet i lepiej, bo nie będzie Cie kusić ćwiczeniami siłowymi. Potrzebne są Ci typowe areoby. Czyli duża ilość aktywności na rowerze, samo bieganie, pływanie itp.Podeślij resztę danych, abyśmy wiedzieli o czym rozmawiamy!

Dokładnie o takie wypowiedzi mi chodziło ;)

A wiec wzrostu mam 1.69m a zdjęcie postaram się wrzucić w ciągu następnej godziny. Nie chodziło mi o to ze waże dużo po prostu mój brzuch wygląda niezbyt ''ładnie'' jeśli mogę tak powiedzieć..

58kg przy 169cm wzrostu.. to zostają Ci gównie ćwiczenia siłowe, o palenie tkanki tłuszczowej nie musisz się martwić jak na razie.

Jeśli nie masz dostępu do siłowni to kalistenika. Ona doskonale rozwinie Ci ciało(całe). 2,5 miesiąca wystaczy, by inni powiedzieli, że świetnie wyglądasz(ale ja na tych 2,5m bym nie poprzestał). Tylko systematyczność i zdrowe odżywianie, a efekty przyjdą bardzo szybko.

I pamiętaj drogi chłopcze jeżeli po twojej wspaniałej diecie znów wrócisz do jedzenia śmieci znów przytyjesz:) i efekt będzie 2x taki jaki masz teraz. Swoją drogą zamiast biegać i stracić bez efektów. Idz na siłkę tłuszcz się również spali a zyskasz widoczne mięśnie. Po 2 miesiącach napewno już będzie widać że dbasz o siebie i jesteś aktywny :)

Podstawa to dobra dieta. Tak jak koledzy wyżej unikaj słodyczy(oczywiście nie mówię że masz je definitywnie odrzucić, ale w granicach zdrowego rozsądku zamiast pięciu zjedz jeden)

A jak wiadomo na lato na basenie dupeczki będą interesowały się gościem co dba o siebie i zamiast bojlera ma zarysy mięśni ;) Wiem co mówię :)

Trzymaj napewno z tego sobie dobierzesz zestaw ćwiczeń i pamiętaj na siłowni nie bój się zapytać osób które tam ćwiczą napewno ci pomogą.

http://www.kulturystyka.pl/atlas/

A oto i zdjęcia:

http://i.imgur.com/zKrdgDo.jpg

http://i.imgur.com/6KW1oGj.jpg

No i to prawda ostatnio jadłem sporo słodyczy itp. :(

Na wyrobienie mięśni brzucha a co za tym idzie spalenie niepotrzebnej masy tłuszczowej, możesz spróbować Aerobiczna 6 Weidera.


Nie wiem czy jest mi dane umieszczanie linków, ale tutaj masz tutorial do tych ćwiczeń:

https://www.youtube.com/watch?v=nRjEKVKACWM

Tylko pytanie panie kolego wyżej czy sobie z tym poradzi. Ponieważ z tego co pamiętam(jeśli się mylę proszę mnie poprawić) trzeba zwiększać ilość serii i powtórzeń w A6W.Nie robiąc tego efektu chyba nie osiągnie się żadnego.

Pamiętaj niezależnie w jaki sposób zaczniesz spalać tłuszcz 90% sukcesu to Dieta. Bez dobrej diety lipa. A myślę że nie będziesz się głodził też słyszałem o takich pseudo sposobach.

Trzymam kciuki ponieważ wiem ile trzeba w to włożyć wysiłku i czasu by osiągnąć efekty. I PAMIĘTAJ NIE PODDAWAJ SIĘ!

Tylko pytanie panie kolego wyżej czy sobie z tym poradzi. Ponieważ z tego co pamiętam(jeśli się mylę proszę mnie poprawić) trzeba zwiększać ilość serii i powtórzeń w A6W.Nie robiąc tego efektu chyba nie osiągnie się żadnego.Pamiętaj niezależnie w jaki sposób zaczniesz spalać tłuszcz 90% sukcesu to Dieta. Bez dobrej diety lipa. A myślę że nie będziesz się głodził też słyszałem o takich pseudo sposobach.Trzymam kciuki ponieważ wiem ile trzeba w to włożyć wysiłku i czasu by osiągnąć efekty. I PAMIĘTAJ NIE PODDAWAJ SIĘ!

A6W robiłem wcześniej przez jakieś 3 tyg. Ale musiałem później wyjechać na trochę i po powrocie już nie wróciłem do ćwiczeń ;( Tylko ze dużo osób mówi ze akurat A6W nie działa, Jakie jest wasze zdanie ?

@aurora, robiłeś/aś tą szóstkę Weidera, że polecasz? Chcesz go czymś ukarać?

Ze zdjęć widzę, że tak na prawdę, to nie taki diabeł straszny. Więc tak jak pisałem, DIETA! http://www.sfd.pl/Dieta_-_u%C5%82%C3%B3%C5%BC_sam_a_-t315296.html

Zapoznaj się z tym programem i poczytaj o nim więcej. Jest od groma ułożonych planów żywienia. Dołóż do tego bieg rano i wieczorem. Nie musi być on być o jakiejś wysokiej intensywności, w Twoim przypadku jest to lekkie zaniedbanie, to wszystko. Oczywiście w miare możliwośći podrzymuj jakąkolwiek aktywność ruchową, w najlepszym przypadku te 5 dni w tygodniu nawet jakiś łagodnych ćwiczeń, pozwoli zachować sensowną sylwetkę.

I nie pakuj się w żadne szóstki Weidera czy inne tego typu nieszczęscia, mogą Cię prędzej skrzywdzić. Żeby posiadać kratę na brzuchu, potrzeba lat ćwiczeń no i granicznej zawartości tłuszczu w organizmie. Nie jest to jednak za zdrowe (posiadnie zaniżonej ilości tłuszczu)

Przestańcie już z tym A6W - umbra dobrze prawi, prędzej sobie krzywdy narobi.

Nie jestem zwolennikiem, u mnie dała dużo mniejszy efekt (wykonana w pełni) niż dobrze rozłożone ćwiczenia na siłowni. (nie koncentrowałem się jakoś specjalnie na brzuchu - on pracuje przy większości ćwiczeń).

Podstawa to dieta, bez tego nie ruszysz. Wyżej masz już link. Tylko nie przesadzaj. Urozmaicaj sobie jedzenie, ważne, aby kaloryczność w rotacji dziennej/tygodniowej się zgadzała mniej więcej, inaczej szybko się zniechęcisz.

Biegaj sobie codziennie swoim tempem tyle, ile możesz. Nie przesadź - pamiętaj, że organizm musi się przyzwyczaić. Po 3/4 tygodniach dorzuć sobie we wtorek i czwartek jakiś HIIT (poczytaj) i po 3 miesiącach to na pewno zobaczysz efekty.

Posłuchaj umbry, bo jako jedyny Ci dobrze doradza. A6W - nawet o niej nie myśl. Jest ona zbyt męcząca, nudna oraz jest duże prawdopodobieństwo uszkodzenia dolnego odcinka pleców. Jak już zaczniesz ćwiczyć na brzuch(3 w tyg wystarczy w miarę umiarkowanie), to pasuje dodać coś na dolny odcinek, bo inaczej dojdzie do dysharmonii. I dieta.. niekoniecznie stricte wyliczone wszystko, ale w miarę wartościowe produkty, dużo warzyw. Dodałbym pompki, przysiady i podciąganie, ale to już wedle uznania. (: życzę sukcesu.

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi ;) Oczywiście czekam na więcej i po jakimś czasie pochwale się efektami jeśli takowe będą :)

Jeszcze jedno na koniec. Weź sobie kajecik i zapisz swoje aktualne wymiary. Dodaj do tego fotki i tak co miesiąc mierz się i fotografuj. Wyrobisz sobie przez to dyscypline i będziesz tak na prawdę odpowiadał za efekty TYLKO i WYłĄCZNIE przed samym sobą. No i w jakiś gorszych momentach, gdy nie będziesz widział postępów, a zapewniam Cię, że będzie taki moment, będziesz miał do czego się odnieść i zobaczysz fizjonomia cały czas będzie się zmieniać.

https://www.youtube.com/watch?v=lOaCb_aWPSI

a6w1.jpg

Co do A6W to ja leciałem z tym. Wytrzymałem do 7 dnia :D

Hmm... A6W nie spala tłuszczu lecz wzmacnia mięśnie brzucha ale niestety obciąża kręgosłup :) Najlepszym rozwiązaniem będzie jako taka dieta (nie powiem Ci bo się nie znam na odżywianiu) oraz bieg i pływanie ewentualnie jazda na rowerze. Dorzuciłbym jak ktoś już wyżej napisał kalenistyke. Jest jakaś polska strona "uliczny-trening" czy jakoś i tam przynajmniej kiedyś (dla mnie też) zrobili za darmola plan ćwiczeń do street workoutu. Tak w rozgrzewce jest nawet kilko minutowy bieg. Rozwijaj całe ciało bo co Ci da sam brzuch jak klata i ręce będą odstawać..