Przyszłość

Cześć. Po rozmowie z rodzicami nt. ,,Co Michał będzie robił w przyszłości" zacząłem się trochę obawiać, jak to będzie w ,,mojej karierze". Ogółem - Chodzę do Technikum Informatycznego. Aktualnie jestem w pierwszej klasie ( nigdy nie kiblowałem ). Lubię tworzenie stron, edycję w html, ale to, trzeba przyznać - jest dziecinada. Nie zajmuję się tym jako pasją, tylko ,,z natchnieniem i słomianym zapałem" zaczynam coś tworzyć, a i tak to upada po góra 2 miesiącach.

Mam kilka pytań do osób, które już skończyły i TI, oraz studia z tym profilem :

- Tak na początek, jak było w szkole, później, tj. jak wyglądały praktyki i ogółem lekcje w klasach 3-4.

- Studia, czyli jaki był próg, czy byliście kujonami, czy po prostu systematycznie się uczyliście, czy uczyliście się tylko na kartkówki, sprawdziany, no i robienie zadań domowych.

- Jak to wyglądało ? Czego ,,ogólnie" się tam uczyliście, czy ktoś dostał się na dziennie, czy też wieczorowe.

- Czy dużo ,,przydatnych" do ,,przetrwania" w dzisiejszych czasach nauk stamtąd wynieśliście, no i jak wyglądał Wasz pierwszy rok ?

- Praca, czyli czy jesteście w stanie teraz ,,wyżyć" bez pomocy rodziców, czy też jesteście na ich utrzymaniu, czy płacicie ,,daninę", czy też wydajcie co macie, lub składacie sobie na coś.

- I ogółem jeżeli możecie, chciałbym znać Wasze plany na przyszłość, które wiążą się z tym kierunkiem, tj. informatyką.

Jeżeli popełniłem jakieś błędy, to przepraszam. Mam nadzieję, iż będziecie w stanie odpowiedzieć na wszystkie moje pytania, za co z góry dziękuję ;). Jeżeli moglibyście, chciałbym wiedzieć, gdzie studiowaliście.

Jeszcze raz dziękuję i proszę o dosyć obszerne wypowiedzi :).

"Informatyk" teraz mało "zarabia" - tyle wiem, a teraz pora na "żart" :

-Kiedy informatyk zarobi najwięcej?

-... jak pójdzie do wojska.

Uważam, że za taką wypowiedź powinieneś wyłapać małego warna, za nic nie wnoszącą wypowiedź z suchym żarcikiem.

Uważam, że za taką wypowiedź powinieneś wyłapać małego warna, za nic nie wnoszącą wypowiedź z suchym żarcikiem.

koleś wyluzuj bo mówi w sumie prawdę :)

Informatyk jak informatyk, zarobić możesz dobrze, np. jako grafik komputerowy, programista, tylko pod jednym warunkiem: nie możesz zostać nauczycielem w szkole. Taki nauczyciel zarabia grosze. M.in. z tego powodu powstają żarty pokroju tego, co napisał kamikadze.

Za to jeżeli zostanie np. "informatycznym nauczycielem" w gimnazjum to się obija 8h w szkole bierze kase a do tego ma mnóstwo wolnego :) Przynajmniej u mnie tak jest, jedynie co robimy to rysujemy w paincie i zbieramy same piątki...

@UP

i zarabia grosze...

@TOPIC

Informatyk to zawód dla ludzi z aspiracjami. Jeżeli Cię to nie kręci to nawet o tym nie myśl, bo nie ma nic gorszego niż robić to czego się nie chce. Zaś dziedzin informatyki jest całkiem sporo, większość niechybnie związana z matmą czy fizyką, jak komuś to nie przeszkadza i się w tym dobrze czuje, to czemu nie. Ostatnio dość popularny kierunek. :)

popularny, bo teraz jest era komputerów. sam jestem "maniakiem", i też zawsze sobie myślałem, że będę informatykiem, że będzie fajnie... aż do teraz, gdy w końcu mam chemię w szkole :)

Krige, my też tylko rysujemy, robimy prezentacje (to już coś), raz nawet musieliśmy zrobić w arkuszu kalkulacyjnym interaktywny test (tzn. masz pytania, wybierasz odpowiedź z listy, jak dobrze, masz punkt, jak źle, 0 punktów). I niby coś tam robimy.

@R3m4ke

Nie tylę nie lubię, co po prostu mam słomiany zapał. Bawiłem się duuuuużo razy w jakieś fora na przemie, edytowanie jakiś pierdoł, pisanie artykułów, lecz niestety odpadał zawsze owy pomysł z powodu - bo już są takie fora...

Lubię ,,szperać" w komputerze, nawet jeżeli byłaby możliwość, to chciałbym pracować w sklepie komputerowym, gdzie mógłbym uporać się z problemami klientów ( nie na zasadzie format - 200zł - akurat lubię od początku do końca eliminować błędy w systemie ). Coś, co nie byłoby na bardzo wysokim ,,priorytecie", tj. bym nie ponosił zbyt dużych konsekwencji za popełnianie własnych błędów - nie tyle jestem leniem, co dosyć mnie to stresuje.

Jeżeli chodzi o grafikę - ,,bawiłem" się w GIMP'ie i Photoshopie, ale to była tylko zabawa. Akurat gdy widzę na forum, jak to artyści tworzą innym sygnaturki i avatarki to naprawdę jest śmiech na sali z mojej strony ( Bez urazy - nie tworzę arcydzieł, ale co 2-ga praca nadaje się do łindołsowego kosza ).

Ogółem, jestem ambitny, lecz przez taki wybieg wydarzeń, tj. przez tyle ,,porażek" i upadków moich ,,przedsięwzięć" tracę powoli chęć do tego typu pracy.

Jeżeli macie jakieś pomysły - proszę podajcie je tutaj :).

@R3m4keNie tylę nie lubię, co po prostu mam słomiany zapał. Bawiłem się duuuuużo razy w jakieś fora na przemie, edytowanie jakiś pierdoł, pisanie artykułów, lecz niestety odpadał zawsze owy pomysł z powodu - bo już są takie fora...Lubię ,,szperać" w komputerze, nawet jeżeli byłaby możliwość, to chciałbym pracować w sklepie komputerowym, gdzie mógłbym uporać się z problemami klientów ( nie na zasadzie format - 200zł - akurat lubię od początku do końca eliminować błędy w systemie ). Coś, co nie byłoby na bardzo wysokim ,,priorytecie", tj. bym nie ponosił zbyt dużych konsekwencji za popełnianie własnych błędów - nie tyle jestem leniem, co dosyć mnie to stresuje. Jeżeli chodzi o grafikę - ,,bawiłem" się w GIMP'ie i Photoshopie, ale to była tylko zabawa. Akurat gdy widzę na forum, jak to artyści tworzą innym sygnaturki i avatarki to naprawdę jest śmiech na sali z mojej strony ( Bez urazy - nie tworzę arcydzieł, ale co 2-ga praca nadaje się do łindołsowego kosza ).Ogółem, jestem ambitny, lecz przez taki wybieg wydarzeń, tj. przez tyle ,,porażek" i upadków moich ,,przedsięwzięć" tracę powoli chęć do tego typu pracy.Jeżeli macie jakieś pomysły - proszę podajcie je tutaj .

To pokaż parę swoich prac, mówić każdy może :)

Swoją drogą ja może nie jestem grafikiem, który ma to na papierze, ale skoro mówisz, że się tylko bawiłeś, a zarazem mówisz, że nasze prace są do sam wiesz czego, to jest to obraza forumowych grafików, bo jest tutaj paru, co mają to na papierze (a ty tego nie masz), i właśnie takimi słowami ich obrażasz.

ja tam niedługo zakładam warsztat komputerowy i powiem wam że mój kolega zarabia za to dobrą kasę.

To pokaż parę swoich prac, mówić każdy może Swoją drogą ja może nie jestem grafikiem, który ma to na papierze, ale skoro mówisz, że się tylko bawiłeś, a zarazem mówisz, że nasze prace są do sam wiesz czego, to jest to obraza forumowych grafików, bo jest tutaj paru, co mają to na papierze (a ty tego nie masz), i właśnie takimi słowami ich obrażasz.

Ehh. Nie wymiguję się, ale możesz tak myśleć. Prace dam może za tydzień - nie mam ps'a i gimpa. Tak - gimp waży chyba 30mb, ale bardziej ogarniałem w photoshopie. On waży z 800mb, ale po prostu nie chce mi się i nie mam weny. Tak jak pisałem, nie chciałem urazić, a jeżeli to zrobiłem to przepraszam. Wypowiedź kierowała się raczej w celu poinformowania, by inni może znaleźli mi zajęcie z grafiką na poważnie.

Dodam swoje zabrudzone "trzy grosze". Jestem (byłem) studentem informatyki. Odradzam komukolwiek ten kierunek, jeżeli uwielbia komputery, tworzenie stron, moderowanie for itp.

Tam jedyne co będziecie robić to programować, czyli 99% matematyki i 1% komputerów, które posłużą jedynie do wduszenia matematycznych wyliczeń oraz funkcji. Jest to nudne jak nie wiem.

Dlatego jeżeli chcesz zarabiać i mieć coś wspólnego z komputerami, polecam zaoczne szkoły które są ukierunkowane pod coś, co się przyda do czegokolwiek.

Tak jak kolega z pierwszej odpowiedzi powiedział, tak też zrobiłem.

Na poważnie to jakbyś ogarniał grafikę komputerową to dobrym wyjściem wydaje się być tworzenie grafik na zlecenie, bądź też wybierz coś związanego z marketingiem, wszystko to po skończeniu studiów. Graficy koszą niezłą kasę, zwłaszcza w marketingu, np. projektowanie ulotek, logo dla różnych firm itp. wiele firm szuka kogoś do takich reklam, a płacą za to grubo.

Jestem w technikum na informatyce. Jak byłem w gimnazjum to sam uczyłem się php, a teraz uczę się C++. Na lekcjach programowanie pascal ( 2h w tygodniu), grafika komputerowa (3h w tygodniu), oprogramowanie biurowe ( jak na razie word - 2 h w tygodniu), technologia informatyczna (2h w tygodniu). W drugiej klasie zamiast pascala będzie c++ (4h w tygodniu) do tego dojdą systemy operacyjne.

Na studiach z tego co mi wiadomo pierwsze 2 lata to prawie sama mata.

Jeśli coś teraz robisz to sobie to gdzieś zapisuj. Zawsze może się przydać do portfolio. Poza tym można już nawet teraz próbować coś sobie zarobić tworząc stronkę, forum i zamieszczać reklamy.

Na poważnie to jakbyś ogarniał grafikę komputerową to dobrym wyjściem wydaje się być tworzenie grafik na zlecenie, bądź też wybierz coś związanego z marketingiem, wszystko to po skończeniu studiów. Graficy koszą niezłą kasę, zwłaszcza w marketingu, np. projektowanie ulotek, logo dla różnych firm itp. wiele firm szuka kogoś do takich reklam, a płacą za to grubo.

Graficy w agenjach zarabiają w 80% przypadków źle. Sam nie pracowałem, ale mam znajomych i wiem, że tam z kasą jest słabo - typu 2,5k na reke dla ogarniającego grafika. :D

To po 1,a po drugie to ludzi chcących pracować jako grafik, który siedzi tylko photoshopie i ilustratorze do robienia logotypow, plakatow, itp. jest jak psów. Prawda jest taka, że mało kto teraz nie ogarnia photoshopa. :]

Inaczej sytuacja wygląda jak jest się pracuje jako freelancer, wtedy jak ma się marke można dobrze zarobić, bo nie oddajesz połowy swojego zarobku administracji/szefostwu.

Ale jeżeli już w jakiejś firmie pracować jako grafik to najlepiej w każdej innej branży niż reklama. (to osobiscie polecam :] )

Co do studiów, to papier Ci NIC nie daje, w tym zawodzie patrzą tylko na portfolio.

Yang ja się na tym tak dobrze nie znam, ale przynajmniej tak słyszałem. Co do twojej wypowiedzi, to mam jedno pytanie: czy do portfolia zaliczają się samodzielnie wykonane prace?

Co do twojej wypowiedzi, to mam jedno pytanie: czy do portfolia zaliczają się samodzielnie wykonane prace?

Dziwne pytanie, ale tak. ;p

Głupie jest to że coraz więcej ludzi idzie na profile informatyczne, bo ludzie wmawiają im że są dobrzy w tej dziedzinie. Zainstaluje programik lub przyczepi dysk i +40 do lansu. Znajdują się już w szkolę parę miesięcy i kicha. Przepisują się, bo im nie idzie...

Yanglegend

Papier też się liczy, ale umiejętności przede wszystkim.

Szok, że na studiach informatycznych uczy się kwintesencji informatyki, czyli programowania. :) Fakt, faktem, brak nacisku na resztę zagadnień może odrzucać, ale w tym zawodzie studia to tylko lekki kopniak wiedzy, resztę trzeba zdobyć samemu. Czy matematyka i programowanie jest nudne... jak dla kogo, ja się bawię świetnie. Przypominam tylko że Sieci i bazy danych to też programowanie, w informatyce programowanie jest wszędzie, więc prócz polskiego i angielskiego, mówić (a raczej pisać, tak dokładniej) musicie nauczyć się w kilku innych językach.

Odnośnie papieru. Kupa, portfolio niestety liczy się przede wszystkim. W momencie kiedy ludzi faktycznie jest jak psów, papierkiem można się podetrzeć. Zresztą w informatyce jest nie lepiej, więc to nie tylko grafika.