Ja myślę, że Azraelowi chodziło o to, że się ogólnie przyjęło (tak wiem, możecie po mnie jechać), że niby w 5 klasie podstawówki i 2 gimnazjum jest "trudno", bo jest to tak: w 4 klasie masz powtórkę z trzeciej, w szóstej masz powtórkę z całej podstawówki, a w piątej "uczysz się wszystkiego nowego", i ta sama sytuacja w drugiej gim.
Też nie lubię humanistycznych przedmiotów, ale dałem ten przykład, ponieważ ten idiota z mojej klasy miał to napisane w temacie lekcji i jeszcze nie umiał, ogólnie to miałem na celu "rozśmieszyć" was, no ale cóż, joke failed
A dzisiaj to i tak liczą się znajomości, nawet jak jest się nerdem 6.0 w III gimnazjum, potem najlepszy ogólniak w mieście, dobre studia, a i tak pod urzędem pracy można stać.