Stereotyp gracza MMOrpg

Dziś obejrzałem odcinak serialu ,,Na dobre i na złe'' o chłopcu, który dźgnął babcię nożem, bo myślał, ze to kontynuacja gry. Olał bym to, gdyby nie sposób przedstawienia tego 10 latka: wyciągnięty z rzeczywistości i w ogóle wyglądał jak zombiee. To tez bym olał, gdyby nie docinki ze strony rodziców. Zaraz było że ja taki sam jestem itp itd, a tak nie jest. Telewizja przedstawiła opis człowieka, który tak na prawdę nie istnieje, ludzie nie mordują innych, bo myślą, że to jest gra!! Są przypadki, że popełniają ludzie przestępstwa z powodu gier, ale to inna bajka. Czy my wbijamy noże naszym najbliższym?? NIE!!!!! Denerwujące jest, że tak nas postrzegają filmowcy. Nie chcę być postrzegany jako potencjalny zabójca. Chyba nikt nie chce [normalny ofc]. Chciałbym poznac waszą opinię na ten temat.

Tak nas postrzegają bo wiele jest "wypadków" gdzie dzieci nie widza granicy między rzeczywistością, a grą. W Polskich filmach często jest to źle pokazane jednak w zagranicznych bardzo dobrze to widać. Należy pamiętać że to nie jest tylko wina dziecka czy gry, ale często także rodziców. Oglądnij sobie pare dokumentów na ten temat a jak nie lubisz dokumentów to chociaż film pt "Ben X".

Sam nie oglądam tego serialu, ale moim zdaniem:

- twórcy chcą, by coś ciekawego działo się w serialu

- jak nic nie wymyślą, to głupoty im wychodzą

W niektóre gry, jak gra dziecko co ma 10 lub mniej lat, może sobie pomyśleć, że jak parę razy uderzy z kija lub czegoś innego kolegę, to mu się nic nie stanie. I nawet jest wiele takich przypadków, ale ja bym się tym zbytnio nie przejmował... Gdyby tak patrzeć na każdy serial, to w każdym coś takiego się znajdzie, co można wytykać.

@ Ventis! Napisałeś wtedy posta, co ja. I zgadzam się też. :)

Ależ oczywiście, że ja nie chcę być uważany za potencjalnego mordercę. Może 1 na 10 milionów graczy w wieku 8-10 lat dźgnie kogoś nożem, ponieważ niektóre dzieci nie rozróżniają fikcji od prawdy. Np. Chłopak skoczył z okna bo myślał, że zostanie uratowany przez

pokemona. Niestety takie przypadki się zdarzają a dla filmowców jest to mała żyłka złota którą przecież trzeba wykorzystać ;]

Weź też pod uwagę, że "Na dobre i na złe" jest to seria/telenowela dla babci po 60-ątce gdzie tak samo jak w "Klan'ie" wszystko jest piękne sztuczne i wspaniałe.

Są różne stereotypy. Tak samo jest w filmach. Zauważ, że w takich produkcjach bogaty zawsze jest chciwy, biedny zawsze nieszczęśliwy, a politycy zawsze dokonują złych wyborów. Tak samo będzie z graczami, którzy zawsze będą przedstawiani jako oderwani od rzeczywistości, znudzeni ludzie, którzy świata nie widzą po za swoim komputerem. Nie znaczy to, że mamy teraz siedzieć i marudzić. Trzeba to olać, i przyzwyczaić się do krytyki. Najważniejsze jest, że we własnym odczuciu się za taką osobę nie uważasz, i jest okej. :)

"a na jakim jest dystrykcie?

na najniebespieczniejszym"

Padłem :D

Następna scena... znowu babcie poodłączał od oprzyrządowania... bo przecierz ma jeszcze 7 żyć xD

Niestety to są stereotypy i na to się jeszcze przez wiele lat nie zmieni... Dopiero popularyzacja gier w naszym kraju mogłaby doprowadzić do przełamania tego stereotypu.

Dziś obejrzałem odcinak serialu ,,Na dobre i na złe'' o chłopcu, który dźgnął babcię nożem, bo myślał, ze to kontynuacja gry

Swoją drogą ciekawe jaka gra polega na dźganiu starowinek nożem?

Pewnie grał w CSa na GunGame i chciał jej ukraść level.

Każdy mądry człowiek głupiemu serialowi nie będzie wierzył, a poza tym ja osobiście nie znam nikogo kto nie odróżnia wirtualnej rzeczywistości od życia realnego.Ale lepiej zwalić winę na gry,filmy i muzykę, niż przyznać się do błędów wychowawczych.

Ojcze

Tak synu?

Chce cie zabic

Matko

chce cie...

Morderca to morderca, bez wzgledu na to, czy gral w kwaka, albo czy gladal pokemony.Morderca nie zostajesz, bo ogladales aktorow robiacych kuku, a zostajesz nim przez zle wychowanie, albo dorastania w "dziwnym: otoczeniu. A jesli juz naskakiwac na gry, to dlaczego nie na filmy? Prawie codziennie mozemy w TV zobaczyc rozne produkcje typu Rambo, gdzie trup sciele sie gesto? To dlatego, ze ci wszyscy krytykujacy, ogladaja filmny, a w gry nie graja. Boja sie tego nieznanego, nie rozumieja tematu, wiec rzucaja miesem.

Wiec juz nawet nie mowiac o tym serialu, bo to tylko polski gniot, ale patrzac na wypowiedzi roznych ludzi uczonych, mozna odniesc wrazenie, ze na gry wszyscy sie uwzieli. A to tylko przez brak zrozumienia i zapoznania sie z tematem...Smutne, ale co zrobic? Chyba tylko ignorowac, a swojej babci tlumaczyc (bo to takie grupy osob ulegaja tej propagandzie), ze sprawa wyglada zgola inaczej i tyle. Swoja droga, nawet, jesli ktos zabije pod wplywem gry, to jaki jest to procent ludzi, ktorzy zabijaja w ogole? Pewnie znikomy, ale coz, prasa musi miec o czym gadac i tego nie zmienimy.

Taka ciekawostka:

Zastanowcie sie najpierw ilu ludzi w historii zabilo z powodu gier. A teraz zastanowcie sie ilu ludzi w historii zabilo z powodu religii (krucjaty, swiete wojny itp. itd.)

Wniosek- gry > religia

Zastanowcie sie teraz ilu ludzi w historii zabilo z powodu chciwosci.

Wniosek - gry > pieniadze

A teraz zastanowcie sie ilu ludzi w historii zabilo z zazdrosci/milosci.

Wniosek - gry > milosc

Ect, ect.. Idac dalej tym tropem, mozna dojsc do wniosku iz gry sa lepsze nie wszystko inne ;)

(pisane pol-zartem, pol-serio)

Wydaje mi się, że ludzie mają negatywne nastawienie ze względu na bardzo długi czas grania niektórych graczy, oraz na kilka spraw w telewizji. Ludzie nagłaśniali jak to gracze popełniają przestępstwa z powodów gier itp.

Znam kilka dorosłych osób co mają takie nastawienie, ale znam też sporo osób co takiego nastawienia nie mają. I to nie tylko stereotyp gracza MMORPG, ale ogólnie graczy komputerowych. Nastawienia ludzi nie zmienimy i trzeba się z tym pogodzić. Niektórym sprawia przyjemność siedzieć przed komputerem po 12h a niektórym dla rozrywki pograć z 2-3h i "zabić nudę". Ludzie myślą jak myślą i każdy ma swój "tok" myślenia. :)

Miałem tak samo! "Tak właśnie staje się z ludźmi którzy grają w te Twoje gry" - słowa mamy.

A ja siedzę "tylko" 3 godziny dziennie...

Zazwyczaj ludzie boją się tego czego nie rozumieją, a gry, szczególnie MMO, są właśnie taką rzeczą. Przystosowanie się do postępującej technologi to oznaka wysokiej inteligencji, a te dziadki PRLu siedzące przed telewizorami i oglądające ten syf tylko napędzają swój idiotyczny hate otrzymując takie przesłanie z odbiornika. Gdy mi dziadek postanowił zrobić wykład o tym że gry są złem wcielonym, podając za przykład reportaż z TVNu, mogłem tylko zaśmiać się mu w twarz. Telewizja puszcza to gówno, bo nikt o z zdrowych zmysłach tego nie ogląda, a wyłącznie osoby o których wspomniałem wcześniej. Puszczając coś takiego utrzymuje się tego widza przed telewizorem, ma się z tego kasę. To pokolenie wymrze, to i telewizja zmieni się na lepsze, przynajmniej dla naszego pokolenia...

Jak sie urodzi ogarnięte dziecko to wiadomo,ze nic sobie nie zrobi,a jak takie nie tego co w wieku 15-16lat zachowuje sie jak 10latek to raczej nie ciekawie.No i co do tego oceniania to mnie strasznie wkur(wia)za. Np. moj brat i rodzice mowia : "A ty to tylko bys latal na tych skrzydlach i zabijał jakies potwory" (Chodzi o MuO) Sami nigdy nie zagrali,a oceniaja.Grajac w cos nie chodzi mi o wbicie pro elo elo hajt lvl'a tylko spotkania innych graczy czy nauki ang (więcej sie nauczylem grając i rozmawiając z obcokrajowcami niz w szkole) I to tyle ode mnie.

Był jakis rok przypadek,gdy 13letni chłopak pociał sobie ręce i nogi bo dostal bana na serwerze War of Glory (Mu online) i mało co by sie nie wykrwawił,gdyby jego kolega akurat do niego nie wszedl ...

Dziankuje.

Też oglądałem ten odcinek i pytam się czemu nie uzależniony od telewizji? Naoglądał się i też myślał że jak dźgnie babcie to ucieknie sobie z terrorystami czy coś.

I ten jego tekst "zebrałem wielką armie*spojrzenie w dal*" a mama do mnie jeszcze z tekstem wyjeżdża że też się będę tak zachowywał jak będę za dużo grał, odpadłem.

Gdy jakiś no-life zabije człowieka to odrazu słychać w wiadomościach że nagrał się w mortal combat ale jak koleś uratował ludzi w wypadku bo nauczył się podstaw reanimacji w American Army4 (sam to potwierdził) to nikt o tym nie mówił.

Myślicie że telewizja tak nagle stała się popularna? Ludzie boją się tego czego nie rozumieją. Na szczęście coraz częściej gry wykorzystuje się jako reklamę itd. Podejrzewam że za około 20-30 lat gdy to pokolenie które gra teraz w gry będzie napędzało świat to inaczej będzie się patrzyć na gry. Wierzcie mi że za jakiś czas będą bardziej dochodowe nić filmy i staną się czołową rozrywką w rodzaju tych elektronicznych.

@up

O.o a kiedy to wyszło AA4.

@Topic

Dziś mi rodzice powiedzieli, że zabiorą mi laptopa bo widzieli w Tefałen jak chłopiec zabił rodziców bo mu tibię przypadkiem odłączyli... ..

Strzeliłem Focha :angry: ;o

Mimo wszystko nie podoba mi się taki przejaw komputerowej rozrywki na większą skalę. Kiedyś potrafiłem dziennie przesiedzieć 3 h. To była norma, czasami po 5 h (jakoś 4 może 5 lat temu). Obecnie te 3 h wypadają czasami w piątkowe wieczory kiedy śnieg na dworze prószy i nie ma co do roboty. Teraz ograniczyłem się do 1-2 h dziennie (czasem nie odpalam kompa). Oderwałem się i jest mi z tym dobrze, gram na gitarze, jeżdżę na koncerty i mecze piłkarskie, bo chce coś mieć z tej młodości. I co powiem dzieciom lub przyszłej żonie "Przesiadywałem na kompie i potrafię np. pykać w WOWa, a wyczyn życiowy to 12 h przed kompem" Gdy będę stary nie będę miał czasu na to, na te inne przyjemności. Więc panowie polecam ten styl życia. Znam kilku no life ,których powoli udaje mi się oderwać. Oczywiście moja wypowiedź nie ma przesłania ,że komputery są ble, jednak te przypadki mnie dołują. No i stereotypy graczy. Strach się bać co będzie za 20 lat! Gry komputerowe na olimpiadzie?!

graczy. Strach się bać co będzie za 20 lat! Gry komputerowe na olimpiadzie?!

Skasuj posta, a szczególnie te zdanie :D Zaraz się znajdzie Esportowiec i będzie FIGHT!