Wildstar - rozwianie waszych wątpliwości

@up

Nie prawda, na pierwszego dungeona nie czeka się wcale, i to jest twoje indywidualne zdanie że "nie warto" więc proszę Cię nie pisz głupot bo dungeon 20-30lvl, teraz się nie czeka ponieważ jak już pisałem - gra przechodzi na f2p i ludzie wrócili bo wiedzą że przybędzie fala graczy.

@up Nie prawda, na pierwszego dungeona nie czeka się wcale, i to jest twoje indywidualne zdanie że "nie warto" więc proszę Cię nie pisz głupot bo dungeon 20-30lvl, teraz się nie czeka ponieważ jak już pisałem - gra przechodzi na f2p i ludzie wrócili bo wiedzą że przybędzie fala graczy.

Napisał że grał 6 miesięcy temu, wtedy faktycznie za dużo graczy nie było i tyle mniej więcej się czekało :P

LOL, jak to jest dużo ludzi, to chyba nigdy w Dalaranie nie byłeś. Jeśli gra laguje przy takiej ilości graczy, to znaczy że dalej optymalizacja leży i kwiczy. Dzięki za rozwianie moich wątpliwości...

@up Nie prawda, na pierwszego dungeona nie czeka się wcale, i to jest twoje indywidualne zdanie że "nie warto" więc proszę Cię nie pisz głupot bo dungeon 20-30lvl, teraz się nie czeka ponieważ jak już pisałem - gra przechodzi na f2p i ludzie wrócili bo wiedzą że przybędzie fala graczy.

Tak, to jest moje zdanie, że nie warto, tak samo jak: "i to jest twoje indywidualne zdanie że" warto.

I ty i ja oceniliśmy grę indywiadualnie. Po drugie jak wbiłeś przez 13 godzin (licząc, że nie grałeś w nocy to pewnie z 4-5) 16 lvli z 14 do 30, to nieźle. A jeżeli nie, to nie wypowiadaj się na temat tego co dzieje się na 30lvlach :P

Podsumowując wszystkie wypowiedzi mogę napisać, że gra nie jest warta nawet złotówki, dlatego wszystkim chętnym radzę po prostu zaczekać, a osoby które teraz kupiły ciekawe czy za te dwa miesiące gdy gra przejdzie na F2P nadal będą ją tak wychwalać, a nuż im się odmieni :>

Tak, to jest moje zdanie, że nie warto, tak samo jak: "i to jest twoje indywidualne zdanie że" warto.I ty i ja oceniliśmy grę indywiadualnie. Po drugie jak wbiłeś przez 13 godzin (licząc, że nie grałeś w nocy to pewnie z 4-5) 16 lvli z 14 do 30, to nieźle. A jeżeli nie, to nie wypowiadaj się na temat tego co dzieje się na 30lvlach

Eh, nie, mam 17 lvl ale w mojej gildi prawie wszyscy mają 50 i się wypowiadają na ten temat :)

@Simeonus - jeśli Cię nie stać to po prostu napisz, bo to że ty nie możesz pograć, bo nie masz na abonament albo twój komputer tego nie uciągnie to nie znaczy że inni nie mogą grać :)

Apropo optymalizacji to mój laptop nie jest za dobry bo jest do pracy i na high w mieście mam lekkie lagi dlatego na med zmieniam. Optymalizacja jest okej.

Bez przesady, nie ma co wciskać kitu, bo optymalizacja jest na słabym poziomie. Ciężko wycisnąć dużo fps w wielu lokacjach, dodatkowo zmiana ustawień z najwyższych na najniższe to często niewielka różnica w klatkach. W instancjonowanych lokacjach wygląda całkiem dobrze, ale na niektórych mapkach wystarczy obrócić kamerę i dostajemy magiczne -15 fps. Dodatkowo, na eventach, gdy zbiera się ~150 osób zazwyczaj każdy niezależnie od sprzętu ma 1-5 fps. W mieście wyciągnąć 60fps to też ciężka sprawa, trzeba dobrego procka, a Wildstar ma dodatkowo problemy z obsługą wielu rdzeni jednocześnie :).

Wilkdstar to gra typowo PvE (tak, tak jest PvP, ale to zawsze PvE zawsze była największym elementem tej gry).

Niestety tak jak na początku jest fajnie, tak na endgame (raidy) już nie jest różowo.

1. Kiedy ejszcze raidowałem - brak balansu. Zmiane który były wpowadzane były po rpostu kosmiczne, tak jakby ludzie je przepychający nie znali podstaw matematyki, niestety. Gracz notorycznie wytykali błędy w rozomuwaniu i liczbach.

2. Bugi - całkiem skoro klas miało zbugowane umiejętności/traity i napraw niestety zero. Biorąc pdo uwage kolejne punkty - bolało bardzo

3. Dungeony nie były super trudne, nie były super łatwe. Dało się spokojnie przejść. Raidy natomiast... mechaniki tak naprawdę nie są trudne. Są wręcz proste. Nie mniej większość walk to DPS checki, i większośc walk ma różnego rodzaju one-hit death. Łącząc to z brakiem combat resów dostajemy walki z timerem, w którzych błąd 2-3 osób na początku walki (przypominam - najmniejsze raidy to 20 osó B) to praktycznie pewny wipe.

Gra miało byc "hardkorowa" i rzeczywiście była. Ale w niezbyt dobrym znaczeniu. Niestety w praktyce sporo czasu zywczajnie sie marnuje i nudzi czekajac aż reszta ludzi dobiegnie na start bossa z ostatniego wipe. Gdyby naprzykład wprowadzili combat resy za jakąś niebotyczną cene w manie/energi - byłoby fajniej. Nie traciło by sie aż tyle czasu, wiećej by sie grało, a poziom trudności by nie spadł (mana/energia dla healerów to jadna z wazniejszych rzeczy, nie da sie leczyc w nieskończonność na 100%, przy takim combat resie taki healer byłby wyłączony z walki znacznie, znacznie szybciej)

Nie mniej - system walki w moim odczuciu był świezy. Przyjemnie się grało nie mając za zadanie jedynie spamować jednego przycisku (no chyba, że grasz esperem...), trzyba było celować, bardzo dużo ruchu, ciekawe mechaniki bossów.

Na pewno warto spróbować, nie mniej jeśli nie poprawili wspomnianych rzeczy - raczej bym sie nie nastawiał na dobre raidowanie.

@up

Coś mi się wydaje że jednak nie grałeś.

Gadasz głupoty o optymalizacji czy "nie łatwych, nie trudnych" dungeonach.

Specjalnie dla Ciebie pytałem CAŁEJ gildii (doświadczeni gracze) owszem, na początku optymalizacja leżała, ale skoro ja ma moim laptopie gram na high z fajnymi fpsami i brakiem lagów to musi być dobra :) nikt nawet nie narzeka. Poza tym nie trudne dungi? po tym stwierdzę że nie grałeś bo jak gildia która gra od początku narzeka na poziom trudności, to coś w tym musi być.

Hejty są i będą zawsze, taka prawda.

Śmieszy mnie to jak Pan wyżej zawsze wie lepiej, i każdy według niego gada głupoty :D

Co do gry, pograłem na trialu godzine i poprostu mi się znudziło. Zgadzam się z przedmówcami co do słabej optymalizacji etc.

Raczej kupować nie polecam, jednak jak przejdzie na F2P to można śmiało spróbować. Szczerze, zastanawia mnie teraz, jak ludzie mogli płacić abonament za taką gre, gdzie mamy lepsze tytuły, czyt. Wow, Gw2.

@up

Bo po prostu WildStar bardziej im się podoba od WoWa czy Gw2?

Ja ogólnie grałem i pewnie będę znowu grał bo widziałem ze błędy które mnie denerwowały zostały naprawione np loot na raidach...ogólnie nie chciałem się wypowiadać ale jedna rzecz mnie śmieszy ludzi tutaj narzekających na tytuł ze niby słaba optymalizacja, złe balanse, błędy etc etc etc...ale jak już będzie F2P to zagramy no tak bo przecież na free to play nagle wszystkie wasze błędy znikną tak?

Co mogę powiedzieć gra jest fajna i po prostu gdyby producenci nie popełnili tych kilka elementarnych błędów na początku to gra byłaby pewnie jedną z lepszych...ja liczę na to ze jednak ludzie przekonają się do tego tytułu jak przejdzie na F2P bo według mnie gra jest warta poświecenia czasu na granie.

r252id.jpg
Nikt w ten syf nie gra, ale widzę, że jednak Pan, drogi Panie, masz 505h w to rozegrane.
@edit
Dodam jeszcze skromnie od "siebie" to:
3wfelh.jpg
warn_ico.png
Offtop
~Leman
@upCoś mi się wydaje że jednak nie grałeś.Gadasz głupoty o optymalizacji czy "nie łatwych, nie trudnych" dungeonach.Specjalnie dla Ciebie pytałem CAŁEJ gildii (doświadczeni gracze) owszem, na początku optymalizacja leżała, ale skoro ja ma moim laptopie gram na high z fajnymi fpsami i brakiem lagów to musi być dobra nikt nawet nie narzeka. Poza tym nie trudne dungi? po tym stwierdzę że nie grałeś bo jak gildia która gra od początku narzeka na poziom trudności, to coś w tym musi być.Hejty są i będą zawsze, taka prawda.

Mam podać ncika czy cuś? Zresztą - po co miałbym wymyślać opinie nt gry? Moze poszukać jakis starych raidowych meterów?

A nuż komuś się przyda.

Co do trudności - tak, pewnie jest, ale raczej nie sama gra. Dungi mogą być trudne tylko jezeli cała grupa jest undergeared (a czasem niemożliwe - DPS checki). Jeśli ma przynajmniej jako taki gear - nie jest to specjalne trudne wyzwanie. Gram i grałem z PvE gildią, więc podejrzewam, że mamy po prostu wprawe. Nieraz miałem okazje oglądac pugów którzy mieli problem z całkiem prostymi mechanikami (szczególnie ostatni boss w SL w fazie z bieganiem i zmienionymi kierunkami). Zgaduje, że to kwestia tego, że tzreba sie skupic na paru rzeczach naraz (unikania, celowanie, mana/energia). W innych Rifcie-WoW chociabz celowanie odpada. Wildstar ma inn dznamike i tyreba sie do tego pryzywzcyai. Poza tym znerfili i tak dungeony, więc tym bardziej nie ma co narzekać (czy raczej - znerfili wymagania na raidy, a szkoda).

Jeśli gra która miała sie bronic własnie poziomem trudności byłyba bardziej ułatwiana - to wtedy naprawde by zasłużyła na śmierć.

Crimson -> Gra była skierowana dla graczy PvE, do tego była b2p + abonament... jeśli kogoś zraźiłą to zraźiła. Nowi graczy sie na pewno znajdą, ale wątpie by nagle wszyscy starzy wrócili. Chociaż zobaczyc czy rzeczywiście coś poprawili można.

Nikt w ten syf nie gra, ale widzę, że jednak Pan, drogi Panie, masz 505h w to rozegrane. @editDodam jeszcze skromnie od "siebie" to:

Dawno przestalem grac w gw2, wchodze tylko by zbierac dzienne profity za logowanie, nie ma co robic w tej grze, zero endgame' u, zero jakiejkolwiek rywalizacji, zero trudnosci, ogolnie zero

Śmieszy mnie to jak Pan wyżej zawsze wie lepiej, i każdy według niego gada głupoty Co do gry, pograłem na trialu godzine i poprostu mi się znudziło. Zgadzam się z przedmówcami co do słabej optymalizacji etc.Raczej kupować nie polecam, jednak jak przejdzie na F2P to można śmiało spróbować. Szczerze, zastanawia mnie teraz, jak ludzie mogli płacić abonament za taką gre, gdzie mamy lepsze tytuły, czyt. Wow, Gw2.

Niech Cię śmieszy, nie wiem wszystkiego, ja nie wiem nic, ja po prostu pytam się graczy którzy są na pewno bardziej doświadczeni od takich jak ty, bo grają od początku, ale po co pomyśleć przed napisaniem czegoś.

Szczerze jak sie ma dobra gildie to zrobienie dungow na zloto pamietam to nie byl problem :) Kwestia ogrania danego dunga . Pamietam jak wipowalem po 30 + razy na stormtalon a teraz nawet skupiac sie nie musze wszytsko z automatu leci . Problemem jest to ze ludzie przyzwyczajeni sa do stania w miesjcu i spamowania 1/2/3/4 itd tutaj "tkwi caly problem" wedlug mnie . To nie poziom trudnosci tylko odzwyczajenie sie "nawykow" z inych mmo gdzie nie musimy ciagle poruszac sie i uzywac skili . Mechaniki nie sa straszne do ogarniecia ba nawet polowe mozna ominac uzywajac stunow .

Pograłem chwile na trialu i doszedłem do następujących wniosków:

-system walki to żaden cud, ale tragedii również nie ma. Ot taki gw2 (przynajmniej mi się tak skojarzyło),

-grafika to syf kiła i mogiła. Jestem z tych bardziej wymagających graczy, dla który to jak gra wygląda jednak ma znaczenie. W końcu będę się w nią wpatrywać godzinami i powinna wyglądać co najmniej przyzwoicie. Ws prezentuje się żałośnie jak na obecne standardy,

-optymalizacja leży. Na swoim kompie odpalam nowego wieśka na ultra, a tu jakieś cyrki się dzieją,

-pustawo trochę w tym świecie ws. Odniosłem wrażenie, że gra bardzo niewielu graczy.

Nie polecam, nawet za darmo. Lepiej pograć w tere albo Final Fantasy, które są lepsze od ws pod każdym względem.

Rozumiem twoją opinie ale z tą Terą to już kpina xD

Miałem kumpla z "Hooligans" na Terze który gra na czymś co zwie się własny serwer...Narzekał na niski ping bo w terze optymalizacja leży, płacze i szlącha w kącie a Ty do Wildstara się czepiasz? poza tym mi się podoba grafika, kwestia gustu prawdę mówiąc, mimo tego że jestem dorosły, podoba mi się takowa grafika zamiast czegoś a'la Archeage.

Wolę bajkową grafę, poza tym może tak pokochałem Wildstara bo przypomina mi starego dobrego "Jak 2" albo "Jak & Daxter" w którego pogrywało się na ps2 :) Mnie osobiście się podoba, grafa to kwestia gustu ale z tą optymalizacją i tą terą to komik :)

Ps. W terze jak cap wbijesz to jedyne co Ci pozostaje to zrobić eq (non stop 3 te same battlefgroundy przez miesiąc) i zrobić nową postać - cała filozofia tery.

Moje osobiste zdanie jest takie : jeśli chcesz się dobrze bawić - graj w Wildstar.

Rozumiem twoją opinie ale z tą Terą to już kpina xDMiałem kumpla z "Hooligans" na Terze który gra na czymś co zwie się własny serwer...Narzekał na niski ping bo w terze optymalizacja leży, płacze i szlącha w kącie a Ty do Wildstara się czepiasz? poza tym mi się podoba grafika, kwestia gustu prawdę mówiąc, mimo tego że jestem dorosły, podoba mi się takowa grafika zamiast czegoś a'la Archeage.Wolę bajkową grafę, poza tym może tak pokochałem Wildstara bo przypomina mi starego dobrego "Jak 2" albo "Jak & Daxter" w którego pogrywało się na ps2 Mnie osobiście się podoba, grafa to kwestia gustu ale z tą optymalizacją i tą terą to komik Ps. W terze jak cap wbijesz to jedyne co Ci pozostaje to zrobić eq (non stop 3 te same battlefgroundy przez miesiąc) i zrobić nową postać - cała filozofia tery.Moje osobiste zdanie jest takie : jeśli chcesz się dobrze bawić - graj w Wildstar.

Miałeś rozwiać wątpliwości - rozwiałeś. Podałeś jakieś tam dane a szanowni Forumowicze stwierdzili zgodnie, że Wildstar to dalej kpina. Dlaczego więc próbujesz na siłę wcisnąć kit? Tak cię to boli, że ktoś ma odmienne zdanie od twojego, drogi Panie? Zrozum, że na rynku jest wiele produkcji, które biją WS na głowę - i nie jest to moje zdanie a zgodne zdanie krytyków, recenzentów i testerów gier. Jednemu spodoba się Mario Bros i będzie piał, że to najlepsza gra na świecie. Jednak ośmieszy się promując to coś publicznie. WS zapowiadało się dobrze, był hype train pamiętam jak wczoraj. No ale by zrobić dobry produkt trzeba go dopracować by przyciągnąć ludzi. WS jest takim nie do końca ociosanym blokiem. Najgorsze jest to, że WS postanowił przeciągnąć graczy na f2p - lepiej byłoby przyciągnąć ich wprowadzając wiele patchów i łatając bugi, dobracowując produkt, wsłuchując się w sugestie graczy/ Ale po co? Oni mają to gdzieś, więc gracze też mają ich gdześ.

Tak więc, nie podbijaj już tematu po każdej negatywnej wypowiedzi na temat WS i zachowaj resztki honoru.

PS. Prosiłbym o nie wypowiadanie się na temat TERA - raz, że to offtop a dwa, że nie masz racji.