Ostatnio se kupilem gre.... Se mysle obym sie nie zawiodl. Instaluje... oczywiscie gra zajmuje naprawde sporo miejsca.... wiec instalacja trwala sporo czasu.... I nagle KONIEC. Wlaczam.... aaaa zapomnialem o update... odpalam go i jade do kobity. Wracam wieczorem i widze ze gra sie skonczyla patchowac. Odpalam gre wybieram assassina(kocham ich ) i wchodze do swiata. Oczywiscie pierw 30 minut kreowalem postac... ale bylem dumny z tego co zrobilem
. Na poczatku gry laduje na jakies wyspie. Podchodzi do mnie jakis stary zakapior i mowi ze mam cos w sobie i kaze mi isc do jego kumpeli. No to wstaje, otrzepuje sie z piachu i sie rozgladam. Patrze na grafe i WOW... takiej grafy jeszcze nie widzialem w zadnym MMO. Postanowilem wejsc do dzungli. A tam slysze wolanie o pomoc... patrze a tam piekna cycata blond kobita wola o pomoc. A ze ja koles z jajami podbiegam i oferuje jej pomoc. Ta prosi bym zaszlachtowal jakiegos kolesia(na poczatku myslalem ze to jej ex) ktory ja tak urzadzil. No to poszlem go szukac i znalazlem!! Koles mial wytrzeszcz oczu wiec bez wachania postanowilem skapiszonowac mu ryj. Kiedy padl a ja obeznalem sie z systemem walki znow mowie WOW... takiego systemu walki nie widzialem jeszcze w zadnym MMO. Za kazda reke odpowiada 1 klawisz. Wiec jak uzywamy 2 broni musimy dobrze kombinowac comba by przechodszily plynnie. Ciekawe jest uzywanie skilli... po uzyciu owego skila pokazuje sie na moment mini gra... jak dobrze ja skonczymy obrazenia beda znacznie wieksze. No to jak juz go zaciukalem wrocilem do cycatej panienki... uwolnilem i razem poszlismy do miasta. Po drodze spotkalem jeszcze paru kolesi ktorych bez wachania wycielem. Moim oczom ukazala sie brama i jakis koles ktory mowil o sobie w 3 osobie... A ze klimat ten mi sie nie spodobal, bez wiekszego piepszenia zasadzilem mu sztylety w oczy.... tak w oczy bo czasem pokazuje sie ciekawa animacja w stylu FATALITY ktora sie konczy plamami krwi na monitorze:D. Doszlem do miasta z panienka... osobiscie myslalem ze zaproponuje mi zadosc uczynienie w naturze... I nie mylilem sie. Pani wielki cyc prosila bym potem ja odszukal w miescie a moze bedzie cos co mi sie spodoba. Ona se poszla a ja chcac wejsc zostalem zatrzymany przez kolesia ktory powiedzial ze mnie nie wpusci bo mam kajdany na rekach. No to ciach do kowala on je zdejmuja a ja wchodze do miasta. I tu znowu WOW... sporo graczy. A masto wyglada jak miasto i tetni zyciem. Zaczelem wykonywac Questy... i poraz enty WOW. W 90% MMO questy polegaja na ciukaniu mobow. A tutaj musze kogos sledzic, podsluchiwac, podmieniac itemy, krasc. Zdobywajac kolejne lvle, zmieniajac lachy na cos lepszego, noz i widelec na pozadna kose, expiac poznaje swiat gry. A ten jest naprawde wielki i naprawde ciekawy. W pewnym momencie zostalem zaproszony do party na wyspie Piktow. No to go... wchodze na wyspe i omalo co nie puscilem baka... Geste zarosla, unoszaca sie para wodna nad ciepla woda, wodospady... no normalnie cos pieknego. Zaczelismy kosic piktow z 3 kolesiami.. padali jak muchy... W pewnym momencie doszlismy do bossa. Spory koles... dobrze zbudowany z fajna kosa... po chwili calowal mi stopy
. Zebralem itemy od niego i wrocilismy do miasta. A ze gra posiada watek fabularny dla jednego gracza ktory rozgrywa sie w nocy postanowilem troche go ruszyc z miejsca... Zaczelem odkrywac instancje i inne ciekawe lokacje... Mijajac Necromantow ktorzy biegali z swoimi zmarlymi przyjaciolmi. Az sie dziwilem bo to byla mala swita... okolo 5 zabiakow:D. Potem spotkalem demonologa z uroczym demonem ktory wysadzil serie piktowi tak szybko ze az zaczelem sie bac
. Wtedy powiedzialem OK na dzis koniec... Wrocilem do miasta... wylaczylem gre. PATRZE.. i mysle.. hmmm zaczelem o 15 skonczylem o 20... a o 17 mialem byc u kobity... Mam przejebane
Mowie tu o moim Assassinie i grze Age Of Conan... Gra jest za***ista, seksistowska, wulgarna, krwawa. Czyli taka jakim powinien byc swiat fantazy z swoja ciemnota w tamtych odleglych czasach
ostatnie slowa... polecam kazdemu