Życie

Elo. mam takie pytanko ostatnio z kolesiami wyszliśmy na deche i po pewnym czasie zaczęliśmy się zastanawiać jakie życie ma sens <_<

Więc powiedzcie mi co o tym sądzicie i jakie życie ma sens ?

Bo moim zdaniem nie ma sensu ponieważ i tak zaliczymy zgon. Hmmm albo po prostu żyjemy żeby przeżyć :blink:

Jestem tego samego zdania. Życie nie ma sensu. Uczysz się, żeby mieć dobrą robotę, a jak do czegoś dochodzisz to zgon. A można po prostu popełnić samobójstwo i się nie męczyć.

Jak dla mnie to całkowicie jest bez sensu . . .. Uczymy się 18 lub więcej lat później nie zaliczamy matury musimy jeszcze raz podchodzić , później dostajemy jakąś robotę , charujemy jak woły 60 lat do emerytury a następnie żyjemy za marne grosze na emeryturze .... a następnie wszystko co przeżyliśmy przepada , ponieważ zaliczmy zgona i zamieniamy się w nicość (moim zdaniem nie mam jakiegoś życia w niebie) a więc wszystko co osiągnęliśmy staje się bez najmniejszej wartości. W końcu twoi przyjaciele , bliscy o tobie zapomną i d*pa...

A tak z innej deski zauważyłem , że mi posty nie rosną :D zatrzymało się na magicznym 240 , ale mi to niezbyt przeszkadza x]

No dla mnie tez jest z lekka bez sensu ;/ Rowniez takie cos z kolega rozkminilem

Po co uczymy sie tyle skoro i tak umrzemy , po co pracujemy skoro i tak umrzemy ^^

Ale samobojsta popelniac nie bede jeszcze duzo ciekawych chwil do przezycia :D

zyj tak, by po Twojej smierci, swiat stal sie nudny.

tyle odemnie.

Ale samobojsta popelniac nie bede jeszcze duzo ciekawych chwil do przezycia

Po grzyba ci te chwile i tak zdechniesz ;]

Po grzyba ci te chwile i tak zdechniesz ;]

wywody 12 latkow ?

Dla mnie życie ma sens. Jeżeli tak będziecie się użalać to życie dla was będzie denne, najlepiej w przyszłości robić to co się lubi ,więc zarazem nauka przede wszystkim, wymarzona rodzina, dom itp. Szczerze to was nie rozumiem, jesteście nastolatkami, jak narazie musicie myśleć o maturze ,a wam w myślach już śmierć. Trzeba się cieszyć każdą chwilą w życiu. Napiszesz maturę dobrze, pójdziesz na wymarzone studia. Jak jesteście nie roby to nie mój problem. Tak jak salek nawiązał macie niecałe 12 lat (każdy tak przyzna) może trochę więcej ,a to dopiero część życia. Bawicie się w filozofów?

Znając 12 latków mój post ominiecie bo po prostu jest za długi.

Nie to że mam 12 lat a po drugie nie mam myśli samobójczych ja założyłem ten temat tylko dlatego żeby poznać wasze opinie o tym cytacie a nie zaraz o nas mówić że jesteśmy 12 latkami chociaż mam 16 <_<

mówi się że prawdziwy mężczyzna powinien w życiu: "Zbudować dom, Posadzić drzewo i założyć rodzinę"

szczerze mówiąc to prawda :P

zbudowac dom, zasadzic drzewo, splodzic syna.

tez mam 16 lat, a nie pier**le takich glupot chociaz jest czasem ciezko.

'zycie boli ? przestan pieprzyc, zycie jest piekne.'

zbudowac dom, zasadzic drzewo, splodzic syna.tez mam 16 lat, a nie pier**le takich glupot chociaz jest czasem ciezko.'zycie boli ? przestan pieprzyc, zycie jest piekne.'

Od kiedy ty zacząłeś tak mądrze mówić... popieram słowa Salka w 100%. A od siebie dodam, że weźcie się do czegoś poważniejszego niż wywody na niskim poziomie. Udajecie pseudo emo czy co? Dajcie już sobie spokój z gadaniem takich pierdół.

Jak już to dom zbudować drzewo posaidzć , syna zmajstrować , wroga zabić

Jak już to dom zbudować drzewo posaidzć , syna zmajstrować , wroga zabić

haha też się z tym zgodze xD

Cel naszego życia jest niezwykle banalny. Mamy zapewnić przetrwanie gatunku, płodząc potomstwo tak liczne, jak tylko damy radę. A więc po co pracować, uczyć się? To również jest niezwykle banalne. Oczywistym jest, że rodzice chcą dla swojego dziecka jak najlepiej, mając dobrą pracę i zarabiając przyzwoite pieniądze będziemy w stanie stworzyć dogodne warunki, aby nasze dzieci powtórzyły nasz sukces. Teraz przejdźmy do tego, jakie jest moje zdanie. Ja mam na karku 15 latek, "rocznikowo" 16. Tak, jest to wiek, w którym zostałem wysłany do liceum. Jestem z ubogiej rodziny, wróć, z mało zamożnej. Problemy finansowe to problem wręcz codzienny, ale póki co dostałem się do bardzo dobrego liceum i liczę, że uda mi się to powtórzyć ze studiami. I niby po co to robię? A no właśnie, odpowiedź znajduje się wyżej. Robię to, żeby moje potomstwo nie musiało powtarzać tego co ja, no i rodziców wspomagać też w miarę możliwości mam zamiar. Taki bełkot szesnastolatka, plany niezwykle odległe. Życie jest cholernie krótkie i trzeba robić wszystko, aby je wykorzystać. Przecież te 70 lat na Ziemi to troszkę mało, a zrobić chciałoby się niezwykle wiele. Co nam w tym pomoże? Wykształcenie i pieniądze, więc poświęcenie tych 20 paru lat młodzieńczego życia jest warte, by potem przez kolejne 50 lat móc spełniać swoje marzenia.

Od kiedy ty zacząłeś tak mądrze mówić... popieram słowa Salka w 100%. A od siebie dodam, że weźcie się do czegoś poważniejszego niż wywody na niskim poziomie. Udajecie pseudo emo czy co? Dajcie już sobie spokój z gadaniem takich pierdół.

od zawsze, na zawsze.

Jedyne, co jest bez sensu, to ten temat. Istnienie człowieka zostaje pozbawione sensu i znaczenia od razu po narodzinach. Życie jest pozbawione sensu, ale warte czekania, żeby sprawdzić, jak całe to gówno się potoczy.

@down

Ciesz się, że ktoś kiedyś wymyślił chrześcijaństwo.

Jedyne, co jest bez sensu, to ten temat. Brak sensu życia nie powoduje samobójstw. Jeśli ktoś jest słaby psychicznie, to się złamie i w końcu nie wytrzyma, rzuci się z piętnastego piętra czy wpadnie pod kombajn. Życie nie ma sensu, ale czekam, żeby sprawdzić, jak całe to gówno się potoczy.

Nawet sobie nie wyobrażacie jak mi Was żal (w pozytywnym słowa znaczeniu). Jak dobrze, że nie jestem ateistą ;) Tylko dziękować...

Nawet sobie nie wyobrażacie jak mi Was żal (w pozytywnym słowa znaczeniu). Jak dobrze, że nie jestem ateistą Tylko dziękować...

A co ma do tego wiara?

Wy macie problemy...

Po co się zastanawiać czy życie ma sens? Warto korzystać, a to co niektórzy piszą to kojarzy mi się z problemami typu "mam guzek pod kolanem, czy to może być ciąża pozamaciczna?".

@Slod

Ciesz się, że twoje życie nie ma sensu ;)

@Grafi0

To jest zbyt proste żeby to tłumaczyć. Ale dla Ciebie mogę zrobić wyjątek. Wierze w Boga, a więc zależy mi na dobrym życiu, bo chce trafić do Nieba. I wierze, że życie ziemskie ma sens, bo po Nim jest jeszcze życie wieczne(po śmierci). A po za tym, poco ja mam to tłumaczyć, jeśli połowa z Was to chrześcijanie, którym brak odwagi do przyznania się do tego ;)