http://www.petycjeonline.pl/petycja/petycja-o-odwolanie-rzadu-donalda-tuska/639
ACTA i SOPA
Po prostu oszustw. DO ACTA NIE MOŻNA DODAĆ ŻADNEJ KLAUZULI!
CO to kU**a ma być, pier**dolone ku**wy i złodzieje. J**ać Tuska i resztę osłów rządowych. Kare śmierci dla zdrajców narodu !!!!!!
Dix, crracked możecie mi tak na chłopski rozum wytłumaczyć, czemu jesteście za przyjęciem traktatu który na dobrą sprawę nawet nie określa pojęcia "własności intelektualnej" którą ma bronić i zwalnia urzędników z odpowiedzialności za swoje błędy?
Co do ACTA, oszukiwania przez polityków. Przcież sami sobie takich wybraliście, a teraz co? Nagle ludzi przejrzeli na oczy, że jednak ci politycy są do niczego. Przy następnych trzeba myśleć z wyprzedzeniem.
A kolega pewni i ACTE z wyprzedzeniem przed wyborami już w tej przyszłości zobaczył?
CO to kU**a ma być, pier**dolone ku**wy i złodzieje. J**ać Tuska i resztę osłów rządowych. Kare śmierci dla zdrajców narodu !!!!!!Warn i ban na 24h za słownictwo, ochłoń. - Cree
Hmmm...
Wiecie, te wszystkie pikiety, transparenty, ruchy oporu, ankiety itp. to jest na prawde bardzo szlachetne, ale nie oszukujmy się - Tusk i jego banda morderców narodu i tak ma was w najgłębszych czeluściach odbytu. Ja tylko czekam jak jakiś świr nie poprzestanie na słowach, i zrobi jakiś zamach na polityka/ów, co pewnie za jakis czas się stanie. Nie mówie od razu o bombie, ale jakiś kolo wpadnie do siedziby i postrzeli jakiegoś polityka, takie sytuacje już miały miejsce
A kolega pewni i ACTE z wyprzedzeniem przed wyborami już w tej przyszłości zobaczył?
Ja tam odkąd pamiętam byłem za Kaczorem i Ojcem Dyrektorem, w następnych wyborach lece głosować na PIS xD
Już wcześniej wspomniałem co Christian Engstroem powiedział. Rząd ma nas w du*pie, zawsze miał.
Wiecie to całe ACTA bardzo łatwo zablokować. Wystarczy poczytać co tam w niej takiego jest:
Art 4. 1. a). Zadne z postawień niniejszej Umowy nie nakłada na Stronę wymogu ujawniania: a) informacji, których ujawnienie byłoby sprzeczne z jej (Polski) prawem, w tym z przepisami chroniącymi prawo do prywatności, lub z umowami międzynarodowymi, których jest stroną.
W efekcie jeśli nasi kochani politycy pomyślą choć trochę to bardzo łatwo zablokują całą umowę. Jak dodamy do tego potrzebę ratyfikacji (jak każdej umowy międzynarodowej zawieranej przez państwo) oraz to, że nawet politycy PO są przeciwni temu wątpię by sejm to przepchnął dalej.
Dalej
Art 6. 3. Przy wprowadzeniu w życie postanowień niniejszego rozdziały każda Strona uwzględnia potrzebę zachowania proporcji między wagą naruszenia, interesami strony trzecich i mających zastosowanie środkami, środkami zaradczymi i sankcjami.
To daje nam zabezpieczenie, że wrzucenie na FB przerobionego zdjęcia nie będzie oznaczało szeroko zakrojonej akcji usadzenia nas w pierdlu. Niska szkodliwość czynu.
Art 6. 4. Żadne postanowienie niniejszego rozdziały nie może być interpretowane w taki sposób, aby nakładało na Stronę wymóg pociągnięcia swoich urzędników do odpowiedzialności z działania podjęte w związku z wypełnianiem ich urzędniczych obowiązków.
Pierwszy z licznych kontrowersyjnych artykułów. Po pierwsze zwalnia z odpowiedzialności urzędników, którzy niekiedy nie wykonują swojej pracy nawet niechronieni takimi "immunitetami". Dwa w naszym państwie doszukanie się zaniedbania, przekroczenia kompetencji jest dość trudne (ręka rękę myje) dlatego też ten przepis da urzędnikom niemal nieograniczoną władzę.
Art. 12. 2. Każda Strona przyznaje swoich organom sądowym prawo zastosowania środków tymczasowych bez wysłuchania drugiej strony, w stosownych przypadkach, w szczególności, gdy jakakolwiek zwłoka może spowodować dla posiadacza praw szkodę nie do naprawienia lub gdy istnieje możliwe do wykazania niebezpieczeństwo, że dowody zostaną zniszczone. W przypadku postępowania prowadzonego bez wysłuchania drugiej strony, każda Strona przyznaje swoich organom prawo do podejmowania natychmiastowych działań w odpowiedzi na wniosek o zastosowaniu środków tymczasowych i do podejmowania decyzji bez zbytniej zwłoki.
Czyli Policja Ci ot tak nie wejdzie z ulicy na mieszkanie by uważa, że ściągasz coś nielegalnego. Co więcej. Biorąc wcześniejszy przytoczony artykuł oraz ten uzyskujemy bardzo ciekawe zjawisko. Sądy dostają prawo (ale nie obowiązek) do nadawania "szybkich" nakazów, ale jednocześnie nie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności jeśli takiego nakazu nie wydadzą. Jestem ciekaw ilu sędziów i sędzin, którzy są również internautami, którzy w godzinach pracy siedzą na YT, demotach itd. nie będą po cichu - i zgodnie z literą "nowego prawa" blokować działań wymierzonych w innych.
Art 12. 4. Każda Strona przyznaje swoim organom prawo do wymagania od wnioskodawcy żądającego zastosowania środków tymczasowych, aby dostarczył wszystkie możliwe do pozyskania dowody, aby organy te mogły przekonać się w wystarczającym stopniu, że prawo wnioskodawcy zostało naruszone (...)
Ten punkt już teraz istnieje w prawie Polski dotyczącej praw autorskich. I widać jak łatwo zamyka się np. wrzuta.pl czy chomikuj gdzie wystarczy wejść i masz czarno na białym dowody naruszenia. A mimo się tego nie robi.
Cały artykuł 27 - Dochodzenie i egzekwowanie w środowisku cyfrowym.
Bądźmy szczerzy, nie ma tu ani słowa więcej niż mamy w przypadku walki z przestępczością w cyberprzestrzeni oraz o ochronie praw autorskich.
1. Nie ma nic na temat pobierania i odtwarzania na użytek własny materiałów już zassanych. Co więcej po raz kolejny 90% przepisów z ACTA jest już obecnych w naszym życiu, ale i tak są egzekwowane jak zwykle... Wątpię by ACTA cokolwiek zmieniła.
2. Już teraz z nakazem policja może nakazać usługodawcy wydać informacje potrzebne do namierzenia abonenta (np. w sprawach o pedofilię czy właśnie szeroko zakrojone piractwo).
Oraz mój ulubiona część z
Art. 27. 4. (...) Procedury są stosowane w sposób, który pozwala uniknąć tworzenia barier dla zgodnej z prawem działalności w tym handlu elektronicznego, oraz, zgodnie z prawem Strony, przy zachowaniu podstawowych zasad, takich jak wolność słowa, prawo do sprawiedliwego procesu i prywatności.
REASUMUJĄC:
Nikt nie może kontrolować nas, monitorować jakie ruchy wykonujemy w sieci dopóki "pokrzywdzony" nie udowodni nam naszej winy w sposób na tyle przejrzysty, by sąd mógł wydać nakaz, bez którego policja nie ma prawa prosić od usługodawcy o nasz adres i zrobić nam "wjazd na chatę". Co więcej. Strony takie jak Youtube, demotywatory, kwejk - nie zniknął z naszej sceny internetowej - z prostego powodu: Już są obwarowane regulaminem, że nie ponoszą odpowiedzialności za treści wrzucane przez użytkowników, nawet w świetle "nowego prawa". A ponieważ nie ma nigdzie informacji na temat tego, że dany serwis można zamknąć (sprawa z Megaupload była nieco inna gdyż nie to nie na podstawie ACTA zamknięto ten serwis) wątpię by naszym "organom" chciało się wyciągać informacje na temat kilku milionów użytkowników demotywatorów, następnie z IP lecieć do usługodawców internetowych, lub samodzielnie każdego namierzać i odwiedzać w celach zabezpieczenia komputera, bo wrzuciliście nie swój filmik z youtube.
ACTA jest wymierzona w wielkich, ale bądźmy szczerzy... To pierwszy krok by globalne koncerny przejmowały władze nad tym co mamy słuchać, co jeść i jak myśleć. W internecie można wszystko. Zapieczętowali MU? Cóż jest jeszcze z 40 innych serwisów tego typu i co chwila pojawiają się nowe. Obawy mam tylko co będzie dalej, czy po ACTA nie pojawi się następny bardziej rygorystyczny akt, który rzeczywiście będzie uderzał w wolność jednostki.
EDIT: By nie było. Nie popieram sposobu w jaki nasz rząd wprowadził ten dokument - po cichu, bez społecznej debaty, która w tym momencie była jak najbardziej wskazana, bo konsultacja z podmiotami, których opinia jest niemal oczywista (związki wytwórni) to żadna konsultacja. Dodajmy do tego, że to właśnie wytwórnie, producenci są głównym wygranym w tej sprawie, nie artyści, bo większość z nich w d*pie ma piratów z racji tego, że od sprzedanych płyt dostają marny % tego co zabierają ich wytwórnie. Jak dla mnie nasze istniejące prawo jest już wystarczająco nieudolne by niepotrzebnie go zaśmiecać kolejnymi punktami, paragrafami, z których i tak nic nie wyniknie. Weszła ustawa o antypiractwie jak byłem na 1 roku. Ludzie srali ogniem. Wjazdy policji na akademiki itd. I co? Wszystko przycichło, ludzie dalej ściągają na potęgę. Za pół roku nikt o ACTA nie będzie pamiętał...
Niestety ACTA to pierwszy krok by globalne koncerny przejmowały władze nad tym co mamy słuchać, co jeść i jak myśleć.
Dobrze to ująłeś, w TV już nam narzucają co mamy słuchać.
Dobrze to ująłeś, w TV już nam narzucają co mamy słuchać.
No, to chyba najlogiczniejsza z logicznych rzeczy? Jak sobie wyobrażasz to, że TV nie narzuca ci tego co masz oglądać?
No, to chyba najlogiczniejsza z logicznych rzeczy? Jak sobie wyobrażasz to, że TV nie narzuca ci tego co masz oglądać?
Dlatego od jakiś 4 lat nie oglądam telewizji. Po co? Skoro filmy, które tam puszczają już widziałem, albo u nich (bo w kółko powtarzają utarte schematy), albo w kinie, albo w końcu na ekranie monitora po tym jak sobie ściągnąłem. Ze wszech stron bombarduje się nas reklamami, opiniami, które zabijają w nas własne myślenie. "Hmm kupie sobie kubusia, bo ma dużo błonnika" - co z tego, że nie masz pojęcia co to jest błonnik i prawdopodobnie jesteś na niego uczulony? Telewizja odmóżdża. Kreuje stereotyp cudownej rodziny, idealnie zbilansowanej diety, po której będziesz szczęśliwszy. A jak nie upierzesz swoich ubrań w naszym proszku, to umrze cała Twoja rodzina.
Niestety w telewizji są treści, które wtłaczają w nas korporacje. Zwykły szary obywatel nie ma szans zabrać tam głosu - nawet debaty i spotkania z widzami są ustawione. Kiedyś miałem przyjemność zapisać się do programu "Co z tą Polską?" Ankieta jaką kazano mi wypełnić, była pełna moich osobistych, politycznych opinii na różne tematy od homoseksualizmu, przez in vitro, na komunizmie skończywszy. Telewizja daje złudzenie, że ludzie, którzy tam występują to tacy szarzacy jak my. Niestety - to wyselekcjonowana grupa klakierów, którzy są nauczeni pytań, których prezenterowi nie wypada zadać. Więc nawet mając złudzenie wolności wyboru (między tysiącami kanałów) i tak będzie to samo w nas tłoczone. Ta sama miałka papka, którą niby potrzebujemy do bycia szczęśliwym.
Hmm, to mam pytanie:
teraz jest tak, jak podczas ACTY powinno być, czy dalej jest tak, jakby ACTY nie było? Bo nie wiem, czy mam ściągać piosenki czy nie
Oglądaliście wczoraj Idiokracje? Oczywiście pytam się tych co jeszcze telAwizor mają. Sądzę, że nie za 500 lat będziemy tak wyglądać, ale już za sto
Warcraft włącz sobie MTV czy VIVA i posłuchaj sobie co tam leci. Na MTV już dawno nie ma muzyki, same seriale lecą a do tego kiepskie i tylko dla fanów Biebera i Hanny Montany.
VIVA ciągle lecą te same kawałki i większość to pop albo psełdo-rock, a gdzie rap, metal, j-rock i inne gatunki godne uwagi.
@BlastBlue ACTA musi przejść ratyfikacje a to potrwa rok i nie wiadomo czy przejdzie. Na razie to martwy dokument.
Tzn. możemy funkcjonować tak, jak przed ACTĄ?
Tzn. możemy funkcjonować tak, jak przed ACTĄ?
Tak, a poza tym ACTA to skrót, których się nie odmienia.
Mnie szczerze wali ACTA
Tak, a poza tym ACTA to skrót, których się nie odmienia.
Oj tam, oj tam
Podpisanie w Tokio nie oznacza przyjęcia tego dalej Cię obowiązuje prawo Polskie. Nie było ratyfikacji - więc niejako nie ma akt mocy.
Zresztą co tutaj się bać? Przy takiej ilości internautów szansa, że za mp3 czy filmy, zapukają akurat do Ciebie jest bliska zeru. Ma głównie służyć temu by można było w dość szybkim czasie zamykać np. serwisy takie jak MU, które czerpią ogromne korzyści finansowe z piractwa, w krótszym czasie. Bo tak trzeba wystosować pismo, ono musi zostać rozpatrzone pod kątem tego czy jest zgodne z prawem danego kraju i czy można zamknąć na jego podstawie dany serwis. Czas leci, a szansa, że właściciel się zorientuje i zabezpieczy wszystko przed byciem dowodami rośnie. Nas dotknie to tylko w sposób pośredni - zamknięte serwisy oferujące wymianę plików (o ile nie skonstruują dobrego oświadczenia i regulaminu tak jak jest to w przypadku stron porno) uderzą w nas. Nie mniej co tutaj ukrywać - my korzystamy z tego, że korporacje są okradane, ale to nadal jest kradzież, nic dziwnego, że chcą jej przeciwdziałać. Jeśli pojawią się zmiany w prawie uderzające w szarego użytkownika, który od czasu do czasu przejdzie na czerwonym świetle - to zacznie się dziać coś co należy powstrzymać.
Oj tam, oj tam
Właśnie zabijeś jednorożca:p
Dzisiaj protest w Poznaniu i idę na niego:P
Hmm, to mam pytanie:teraz jest tak, jak podczas ACTY powinno być, czy dalej jest tak, jakby ACTY nie było? Bo nie wiem, czy mam ściągać piosenki czy nie
Nie moge no.
Ja tam odkąd pamiętam byłem za Kaczorem i Ojcem Dyrektorem, w następnych wyborach lece głosować na PIS xD
A rodzice wiedzą ? ;]
Ech, a matoły i tak pójdą głosować na Tuska, który robi wszystko wbrew woli społeczeństwa. I nie chodzi tu tylko o podpisanie ACTA, ale też o zatrudnienie dodatkowych 75tyś urzędasów (obiecywał zmniejszenie administracji do efektywnego minimum), podniesienie stawek VAT (jak to szło? "Wyrzucę z rządu tego, kto zaproponuje podniesienie podatków"? Więc WYPI***ALAJ ruda pało skąd przyszedłeś) i wiele innych mniejszych spraw (podatek od kopalin, w związku z którym KGHM musi zredukować załogę, fajne też było wczoraj tłumaczenie rzecznika rządu w radiu, które brzmiało mniej więcej tak: "po zamknięciu zakładów pieniądze z nich przeznaczymy na zasiłki dla zwolnionych ludzi" - ten pieprzony pajac mówił to z uśmiechem, a dla tych pracowników to będzie tragedia. Ogółem rządzą nami złodzieje.
Żeby nie było, głosowałem w wyborach, ale nie popieram też PiSu, który moim zdaniem jest gorszy od PO, właściwie był gorszy, bo totalnie fałszywy. Mimo że oddałem głos na Palikota, to nie dlatego, że w pełni go popieram (choć cenię sobie jego odwagę), a dlatego że nie było na kogo innego.