Tak wg. mnie to biblia zostala napisana przez pewnego typa, ktory zrobil to tylko po to, aby jak najwiecej osob przekonac do tego ze trzeba byc dobrym dla innych , i wyszlo mu to za***iscie. Lecz przez to zaczela sie moda na chodzenie do kosciola i zmawiania nic nie znaczacych paciorkow, tylko po to aby zyskac przychylnosc boga i trafic do nieba. Ludzie pozapominali o co tak wlasciwie w tym wszystkim chodzi. Ile to razy mialem ochote wybuchnac smiechem, gdy jakis ksiadz stwierdzil ze jak nie chodze do kosciola to trafie do piekla. A jest wielu ksiezy o tak ubogiej inteligencji lub takich ktorym zalezy tylko zeby dawac im na tace. Kosciol katoliscki prawie nic sie zmienil od czasow sredniowiecza, w ktorym ludzie uzywali religii pod pretekstem zdobycia wladzy, pieniedzy itp.(np. krzyzacy). Wiec wg. mnie ci ludzie ,ktorzy sa ateistami bo to "trendi" maja wiecej rozumu w glowie od tych wszystkich pseudo katolikow.
Bog, bogowie, religie, jaszczury, itp
Naprawdę jest mi Ciebie szkoda. Nie zrozumiałeś widzę nawet 10% mojej wypowiedzi, widzisz w niej co chcesz.Nie ma żadnych dowodów na istnienie Boga, true. Ale nie ma też żadnych dowodów na to że Bóg nie istnieje, więc ludzie raczej nie mądrzeją w głupieją.Czemu napisałem o takich co nie skończyli gimnazjum? Bo w Twoim wieku tak naprawdę nie wie się o świecie nic, i wierzysz temu co wyczytałeś o ateizmie/religii w internecie, widziałeś w telewizji. A jak wiemy nie są to wiarygodne w 100% źródła.Ja sam nie jestem dużo starszy, wiem może tylko troszkę więcej niż ty. Jednak na szczęście wyrosłem z najgorszego okresu w życiu człowieka, czyli gimnazjum.I nie najechałem w poprzednim poście na prawdziwych ateistów, tylko takich pseudo jak Ty.
To, że nie ma dowodów na istnienie Boga jest dowodem na jego nie istnienie.
Tak na prawdę nie czuje się ateistą i nie czytałem nic o tym. Po prostu nie chodzę do kościoła, nie modlę się, ani nie wierzę w jakąś siłę wyższą. Nie wiem jak nazwać taką osobę. Obchodzę razem z rodziną wszystkie święta, np gwiazdkę lub wielkanoc. Po prostu mi to wisi. Nie czuję się jakoś źle gdy jestem w kościele, albo gdy są święta. Święta wręcz lubię bo można pojeść.
I na prawdę wątpię w to, że gdy będę starszy to się zmieni.
I szczerzę mówię wam, że jakoś nie wywyższam się tym, że nie chodzę do kościoła. Nie chwalę się tym.
Pozatym nic nie wspominalem o tym, ze Bog stworzyl swiat, gdyz to nawet nie ma najmniejszego zwiazku z tym czy Bog istnieje czy nie.
Wiara w to, że Bóg stworzył Świat jest jedną z podstaw religii chrześcijańskiej. Jeżeli sam uznajesz tak ważny dogmat za niepewny to nie mamy specjalnie o czym rozmawiać, bo w takim wypadku wierzysz tylko linijki Biblii, które uważasz za prawdopodobne. To nie jest wiara, to już jest analizowanie/wybieranie co wygodne.
Wiesz, nie chce podwazac naukowych teori, jednak moim zdaniem trudno stwierdzic co dzialo sie miliony/miliardy lat temu jedynie na podstawie spostrzezen i domyslow. Zaraz mi wyskoczysz, ze teraz technologia jest bardzo zaawansowania, jednak kiedy darwin wynalazl teorie ewolucji nie mial dostepu do wspolczesnych nowinek technicznych.
Opierać na domysłach to się można w przypadku religii. W nauce na poparcie swoich teorii trzeba mieć twarde dowody - szczątki zwierząt, obserwacje organizmów, badania skorupy ziemskiej, etc. Tutaj nie ma miejsca na domysły, tu jest szkiełko i oko. Do puki teoria nie jest w sposób naukowy udowodniona pozostaje tylko teorią, jedną z tysięcy możliwych.
Zresztą ewolucja to skrajnie logiczna teoria. Wystarczy popatrzeć na to jak zwierzęta przystosowują się do stale zmieniających się warunków na Ziemi, na to jak wiele znamy przodków istniejących obecnie organizmów, na to jak mutują się wirusy aby przetrwać.
Osobiscie nie chce wiecej wypowiadac sie w tym temacie, bo mam za mala wiedze i moge sie tylko osmieszyc, ale chcialem zwrocic rzecz na jedna sprawe. Chrzescijanstwo to nie tylko kosciol katolicki. Do tego posta sklonila mnie wypowiedz Weediego, ktory pisal o zlej stronie kosciola katolickiego, w sposob, ktory mogl swiaczyc o zlu religii w ogole (ale oczywiscie nie musial).
Ktos tu wczesniej napisal, ze czlowiek jest kowalem wlasnego losu. Sam wszystko osiaga, bez pomocy Boga. Wiesz, na taka pomoc trzeba sobie zasluzyc. Pozatym nigdzie nie masz napisane, ani w biblii ani w nowym/starym testamencie, ze Bog ma Ci pomagac. Zycie jest pewnego rodzaju testem i to wylacznie od ciebie zalezy jak go zdasz. Ty musisz wybrac droge, jaka bedziesz podazal. Wyniki i podsumowanie bedziesz mial po smierci. Bog ma byc dla ciebie motywacja a nie pomagac Ci we wszystkim.
Tak wg. mnie to biblia zostala napisana przez pewnego typa, ktory zrobil to tylko po to, aby jak najwiecej osob przekonac do tego ze trzeba byc dobrym dla innych , i wyszlo mu to za***iscie. Lecz przez to zaczela sie moda na chodzenie do kosciola i zmawiania nic nie znaczacych paciorkow, tylko po to aby zyskac przychylnosc boga i trafic do nieba. Ludzie pozapominali o co tak wlasciwie w tym wszystkim chodzi. Ile to razy mialem ochote wybuchnac smiechem, gdy jakis ksiadz stwierdzil ze jak nie chodze do kosciola to trafie do piekla. A jest wielu ksiezy o tak ubogiej inteligencji lub takich ktorym zalezy tylko zeby dawac im na tace. Kosciol katoliscki prawie nic sie zmienil od czasow sredniowiecza, w ktorym ludzie uzywali religii pod pretekstem zdobycia wladzy, pieniedzy itp.(np. krzyzacy). Wiec wg. mnie ci ludzie ,ktorzy sa ateistami bo to "trendi" maja wiecej rozumu w glowie od tych wszystkich pseudo katolikow.
A myślałem, że nie spotkam osoby, która myśli tak jak ja!
To, że nie ma dowodów na istnienie Boga jest dowodem na jego nie istnienie.
Ten argument przesądził o tym jak bardzo ciemny jesteś, i nie mam zamiaru już dłużej z Tobą dyskutować.
Żeby być pewnym czy coś istnieje lub nie MUSZĄ być dowody. I to nie jest mój wymysł.
Weedy:
A jest wielu ksiezy o tak ubogiej inteligencji lub takich ktorym zalezy tylko zeby dawac im na tace.
Mnie uczy właśnie taki ksiądz, z którym nie warto dyskutować na żaden temat. Jego racja jest najważniejsza i jedyna słuszna i koniec.
Ja również kończę pisać w tym temacie, bo widzę że jest ot bez celowe, tym bardziej gdy większość ludzi ma 15 lat lub mniej.
Z resztą temat religii to temat rzeka, i można go ciągnąć w nieskończoność. Jedni będą bronić swoich racji, drudzy swoich i tak w kółko.
Powiedzcie mi jedno, dlaczego Papież następca Jezusa ma taką władze jak Prezydent wszystkich krajów, pod wpływem kościoła rzymskokatolickiego, dlaczego około 200 mądrych osób poświęciło swoje życie na naukę o Jezusie, o Bogu i ogłaszanie jej ?
Dlaczego macie bezczelność nazywania tego głupotą, jaki macie intelekt, że wierzycie w to co mówią na Discovery, jak i tak wiecie, że połowa (nie koniecznie) to bzdura wyssana z palca, Jezus oddał, życie za nas wszystkich, a Bóg tak samo Wszystkich kocha, czy jesteś Ateistą albo Prawosławem, nie wiem kto założył tak beznadziejny temat, w którym i tak doprowadza tylko do rasizmu.
Jak macie odpowiadać moim pytaniom to takie odpowiedzi typu, że dla kasy zostawcie dla siebie .
@Nie obrażam nikogo, jak kogoś to jakoś poruszyło i obraziłem to przepraszam.
Cwieq,
Tak samo mzna powiedziec, ze brak dowodow na nie isnienie Boga jest dowodem na jego istnienie
Yang,
Swiat sie zmienia i nie sadze, ze pare milionow lat temu organizmy zmienialy/rozwijaly sie w ten sam sposob co teraz chocby ze wzgledu na zroznicowane warunki i inne bodzce naturalne, ktorych w tamtych czasach nie bylo. Tak wiec prawdobodobienstwo zgodnosci tych teori nie jest duze. Nigdy nie bedziemy wiedziec jak to naprawde bylo. Mozemy najwyzej przewidywac.
Ja takze jestem za tym, aby zamknac temat. Powstaly tu tylko niepotrzebne konflikty i sprzeczki. Oczywiste jest, ze kazdy bedzie bronil swoich racji, wiec taka dyskusja moze potrwac w nieskonczonosc.
Powiedzcie mi jedno, dlaczego Papież następca Jezusa ma taką władze jak Prezydent wszystkich krajów, pod wpływem kościoła rzymskokatolickiego, dlaczego około 200 mądrych osób poświęciło swoje życie na naukę o Jezusie, o Bogu i ogłaszanie jej ?Dlaczego macie bezczelność nazywania tego głupotą, jaki macie intelekt, że wierzycie w to co mówią na Discovery, jak i tak wiecie, że połowa (nie koniecznie) to bzdura wyssana z palca, Jezus oddał, życie za nas wszystkich, a Bóg tak samo Wszystkich kocha, czy jesteś Ateistą albo Prawosławem, nie wiem kto założył tak beznadziejny temat, w którym i tak doprowadza tylko do rasizmu.Jak macie odpowiadać moim pytaniom to takie odpowiedzi typu, że dla kasy zostawcie dla siebie .@Nie obrażam nikogo, jak kogoś to jakoś poruszyło i obraziłem to przepraszam.
Dlaczego ci ludzie poświęcili życie Bogu i Jezusowi? Proste. Wcale nie byli tacy mądrzy za jakich się ich uważa. Osobiście w boga nie wierze. Nawet gdyby istniały dowody na jego istnienie to bym się przed nim nie ukłonił. Dlaczego? To już by długo pisać... A dlaczego Papież ma taką władze? Pozostałości po średniowieczu.
Cwieq,Tak samo mzna powiedziec, ze brak dowodow na nie isnienie Boga jest dowodem na jego istnienie Yang,Swiat sie zmienia i nie sadze, ze pare milionow lat temu organizmy zmienialy/rozwijaly sie w ten sam sposob co teraz chocby ze wzgledu na zroznicowane warunki i inne bodzce naturalne, ktorych w tamtych czasach nie bylo. Tak wiec prawdobodobienstwo ufnosci tych teori nie jest duze. Nigdy nie bedziemy wiedziec jak to naprawde bylo. Mozemy najwyzej przewidywac.
Nie jesteś profesorem biologii, ani geologii. Ja też nie jestem profesorem w żadnej z powyższych dziedzin, jednak zamierzać przyjąć za prawdziwe udowodnione teorie naukowe, które są poparte rzetelnymi dowodami. Zamierzam pójść tym tropem, że skoro setki wybitnych uczonych przez lata potwierdza prawdziwość pewnych teorii naukowych to są one wysoce prawdopodobne, zwłaszcza, że z biegiem lat dowodów na istnienie, np. ewolucji przybywa.
Ty postanowiłeś iść innym tropem, skoro naukowcy mogą się mylić i nie dają 100% gwarancji na prawdziwość swoich tez - to będę wyznawał wiarę w latające spagetti.
Bóg tak samo Wszystkich kocha, czy jesteś Ateistą albo Prawosławem, nie wiem kto założył tak beznadziejny temat, w którym i tak doprowadza tylko do rasizmu.
Skomentuje to tylko tak - do książek dzieciaku. ;]
Ja takze jestem za tym, aby zamknac temat. Powstaly tu tylko niepotrzebne konflikty i sprzeczki. Oczywiste jest, ze kazdy bedzie bronil swoich racji, wiec taka dyskusja moze potrwac w nieskonczonosc.
Jeden z nielicznych tematów, w którym toczy się jakaś dyskusja, a nie wymienianie linków i przytakiwanie innym. Moim zdaniem nie ma w tym nic złego, już nie róbmy z tego takiego tematu tabu.
Ten argument przesądził o tym jak bardzo ciemny jesteś, i nie mam zamiaru już dłużej z Tobą dyskutować.Żeby być pewnym czy coś istnieje lub nie MUSZĄ być dowody. I to nie jest mój wymysł.Weedy:Mnie uczy właśnie taki ksiądz, z którym nie warto dyskutować na żaden temat. Jego racja jest najważniejsza i jedyna słuszna i koniec.Ja również kończę pisać w tym temacie, bo widzę że jest ot bez celowe, tym bardziej gdy większość ludzi ma 15 lat lub mniej.Z resztą temat religii to temat rzeka, i można go ciągnąć w nieskończoność. Jedni będą bronić swoich racji, drudzy swoich i tak w kółko.
To nie ja jestem tutaj ciemny. Jak nie zrozumiałeś tego co napisałem to trudno.
Ja nie mówię, że na 100% Boga nie ma, tylko według mnie. Dobra pooglądaj sobie Discovery będziesz miał wiele dowodów na jego nie istnienie.
Nadal nie wiem czemu niby w późniejszym wieku miałbym myśleć inaczej? Po prostu ja nie wierzę w to czego nie widzę. A że nie ma racjonalnych dowodów na to, że Bóg istniał to w to nie wierzę. I pewnie się to nie zmieni nawet jak dobiję 30. Według mnie religia powoli wymiera. Sam masz 17 lat i uważasz się za dużo starszego ode mnie. Nie wiem co tutaj do rzeczy ma wiek.
@Raven
No też prawda.
@Sokyre
Jakoś bardziej mnie przekonuje teoria w programach w Discovery, niż ta którą głoszą w kościołach i w biblii.
Powiedzcie mi jedno, dlaczego Papież następca Jezusa ma taką władze jak Prezydent wszystkich krajów, pod wpływem kościoła rzymskokatolickiego, dlaczego około 200 mądrych osób poświęciło swoje życie na naukę o Jezusie, o Bogu i ogłaszanie jej ?Dlaczego macie bezczelność nazywania tego głupotą, jaki macie intelekt, że wierzycie w to co mówią na Discovery, jak i tak wiecie, że połowa (nie koniecznie) to bzdura wyssana z palca, Jezus oddał, życie za nas wszystkich, a Bóg tak samo Wszystkich kocha, czy jesteś Ateistą albo Prawosławem, nie wiem kto założył tak beznadziejny temat, w którym i tak doprowadza tylko do rasizmu.Jak macie odpowiadać moim pytaniom to takie odpowiedzi typu, że dla kasy zostawcie dla siebie .@Nie obrażam nikogo, jak kogoś to jakoś poruszyło i obraziłem to przepraszam.
Jesli chodzi o twoje 1 pytanie to odpowiedz jest tylko jedna : wiara. To nie sa zadne fakty na temat tego czy Jezus i Bog istnieja. Ja dalej trzymam sie zalozenia ze praktycznie wszystko, wiec zatem i Jezus jest umieszczone w Biblii w jednym celu. W tym przypadku autor chce zaznaczycz ze czasem warto cierpiec i oddac zycie za to zeby innym zylo sie lepiej.
Yanglegend to, że masz więcej lat nie znaczy, że wiesz więcej, a tak się założę, że nawet nigdy nie czytałeś Biblii, jesteś tylko Ateistą bo się boisz, że zostaniesz wyrzutkiem w swojej okolicy jak to większość robi, a co do rasizmu to wiem przesadziłem, masz takie poniżające teksty jak bóbr budujący tamę w średniowieczu, nawet nie wiesz co piszesz, a to, że jestem dzieckiem nie znaczy o moim myśleniu, które jest wyżej niż poziom twojego móżdżku .
Wierzę że jest jakaś "siła", jakiś, jak to niektórzy nazywają, "Bóg" istnieje, że stworzył wszystko, jestem w stanie uwierzyć, ale coś tu nie pasuje. Bóg stworzył Adama i Ewę, oni mieli Kaina i Abla i... co, z nich się wzięło 40mld ludzi? To po pierwsze. Po drugie, skoro jest udowodnione że człowiek wywodzi się od małpy, a wszechświat w wyniku wielkiej erupcji, to gdzie tutaj jest mowa o Bogu? Mój dziadek mawiał, że mądry człowiek wyjaśni to tak: Bóg zrobił wielki wybuch, w wyniku którego powstało wszystko, a w jednym miejscu na Ziemi żyli Adam i Ewa, a na drugim małpo-ludzie. Ale wyjaśnijcie coś takiego dziecku. Po trzecie my... wierzymy w książkę, czyli w Biblię. Grecy też wierzyli w swoją książkę, Mitologię. Światowid i reszta kretynów znikąd się nie wzięła. Więc... mamy prawo wierzyć w co chcemy. Czy mieliśmy rację, czy nie, okaże się pewnego dnia, gdy rankiem się nie obudzimy.
Yanglegend to, że masz więcej lat nie znaczy, że wiesz więcej, a tak się założę, że nawet nigdy nie czytałeś Biblii, jesteś tylko Ateistą bo się boisz, że zostaniesz wyrzutkiem w swojej okolicy jak to większość robi, a co do rasizmu to wiem przesadziłem, masz takie poniżające teksty jak bóbr budujący tamę w średniowieczu, nawet nie wiesz co piszesz, a to, że jestem dzieckiem nie znaczy o moim myśleniu, które jest wyżej niż poziom twojego móżdżku .
Chyba go obraziłeś... Poza tym co ma znaczyć "bo się boisz, że zostaniesz wyrzutkiem"?! Polska to niestety kraj katolicki więc to raczej ateiści są wyrzutkami. Mnie nie raz z tego powodu zaczepiali...
Yanglegend to, że masz więcej lat nie znaczy, że wiesz więcej, a tak się założę, że nawet nigdy nie czytałeś Biblii, jesteś tylko Ateistą bo się boisz, że zostaniesz wyrzutkiem w swojej okolicy jak to większość robi, a co do rasizmu to wiem przesadziłem, masz takie poniżające teksty jak bóbr budujący tamę w średniowieczu, nawet nie wiesz co piszesz, a to, że jestem dzieckiem nie znaczy o moim myśleniu, które jest wyżej niż poziom twojego móżdżku .
Tak się słabo składa, że przeczytałem Biblię i uważam, że to bardzo fajna książka, z bardzo wyraźnym i pozytywnym kodeksem moralno-etycznym.
Co do bycia wyrzutkiem to z tego co się orientuje to w naszym kraju 90% społeczeństwa uznaje się za katolików. ;p
No z RASIZMEM to przesadziłeś, bo chyba nie wiesz co to słowo znaczy.
Piolczu, idac twoim tokiem myslenia, wszsyscy ci, ktorzy poswiecili swoje zycie dla wiary np. Popieluszko czy Wojtyla, to banda zacofanch oszolomow, a ich smierc byla bezsensowna.
Dobra, pisanie na telefonie juz mnie troche meczy. Jutro wpadne zobaczyc co sie dzialo
Milej dyskusji zycze, tylko bez zadnych klotni ;], bo to do niczego nie doprowadzi.
Piolczu, idac twoim tokiem myslenia, wszsyscy ci, ktorzy poswiecili swoje zycie dla wiary np. Popieluszko czy Wojtyla, to banda zacofanch oszolomow, a ich smierc byla bezsensowna.
Przesadzasz. Moim zdaniem Wojtyła to był równy chłop. Co nie zmienia faktu, że poglądy miał o kant d*py...