Duchy , czy wierzycie?

Proste organizmy jednokomórkowe, powiem Ci, że nie jest to wiedza ściśle chroniona, mogłeś się dowiedzieć w jakieś 10 sec przy użyciu google, ale prosze znaj moją litość. ;]

Wkońcu odpowiedziałeś brawo ;D.To może teraz kolejne pytanie ?? (sorry , że cię tak męcze , ale sam zobaczysz , że ktoś to musiał stworzyć , albo coś w tym stylu).Skąd się wzięły te orgranizmy 1 komórkowe ?

Wkońcu odpowiedziałeś brawo ;D.To może teraz kolejne pytanie ?? (sorry , że cię tak męcze , ale sam zobaczysz , że ktoś to musiał stworzyć , albo coś w tym stylu).Skąd się wzięły te orgranizmy 1 komórkowe ?

związki mineralne+woda+odpowiednie temperatury = życie. Nie ma tu przypadku, tam gdzie są odpowiednie warunki tam powstaje życie.

związki mineralne+woda+odpowiednie temperatury = życie. Nie ma tu przypadku, tam gdzie są odpowiednie warunki tam powstaje życie.

Wyręczę kolege - skąd się wzieły związki mineralne, woda i odpowiednie temperatury?

Wiesz, że można tak w nieskończonośc ;)?

Wiesz, że można tak w nieskończonośc ?

Podobno wszystko ma swój koniec ;)

Szczerze watpie zeby ktos z Was kwalifikowal sie do " piekla " . Jezeli masz sumienie i dbasz o nie to tam nie pojdziesz ,tylko najgorsi , wyduchowieni tam pojda.

od tego jakim jestes czlowiekiem teraz , zalezy to gdzie znajdziesz sie po smierci .

Mozesz odrodzic sie znowu na ziemi,a mozesz sie odrodzic juz w calkowicie innym swiecie , gdzie standardy zycia sa nieporownywalne z ziemskimi.

Jest jeden Bog - ten chrzescijanski, islamski czy jakis inny to ciagle ten sam Bog tylko pod inna nazwa . Jestes z nim 24h na dobe ,czy to Ci sie podoba czy nie , czy jestes chrzescijanem czy ateista ,on jest przy Tobie.

Celem kazdej duszy , jest pojednanie sie z tym Bogiem na wiecznosc , ale zeby to osiagnac musisz byc tego godzien , uczyc sie siebie , zlikwidowac swoje ego .

Co najlepsze na takie pojednanie z Bogiem i zakonczenie procesu reinkarnacyjnego masz nieograniczona liczbe zyc , wiec rownie dobrze mozesz nigdy sie nie pojednac z Bogiem, jezeli bladzisz , on Tobie i tak wkoncu pewnie pomoze.

Nie sa to jakiejs koscielne wywody ksiedza pedofila ktory z Bogiem nie ma nic wspolnego , nie sa to tez wywody i teorie ktorych bede bronic za wszelka cene . Nie moja sprawa ,czy ktos mi uwierzy , czy moze juz wierzy , ja poprostu moge byc szczesliwy majac swoja swiadomosc , rozumiejac po naprawde malej czesci Boga .

Twoje zycie , twoja sciezka . ja tylko chce pomoc jak ktos nie wie od czego zaczac :)

Podobno wszystko ma swój koniec

Dokładnie , a ja chcę to udowodnić ;).

Wyręczę kolege - skąd się wzieły związki mineralne, woda i odpowiednie temperatury?

wielki wybuch.

Dokładnie , a ja chcę to udowodnić .

Narazie udowadniasz jedynie nieudolność polskiego systemu edukacji.

Szczerze watpie zeby ktos z Was kwalifikowal sie do " piekla " . Jezeli masz sumienie i dbasz o nie to tam nie pojdziesz ,tylko najgorsi , wyduchowieni tam pojda.od tego jakim jestes czlowiekiem teraz , zalezy to gdzie znajdziesz sie po smierci .Mozesz odrodzic sie znowu na ziemi,a mozesz sie odrodzic juz w calkowicie innym swiecie , gdzie standardy zycia sa nieporownywalne z ziemskimi.Jest jeden Bog - ten chrzescijanski, islamski czy jakis inny to ciagle ten sam Bog tylko pod inna nazwa . Jestes z nim 24h na dobe ,czy to Ci sie podoba czy nie , czy jestes chrzescijanem czy ateista ,on jest przy Tobie.Celem kazdej duszy , jest pojednanie sie z tym Bogiem na wiecznosc , ale zeby to osiagnac musisz byc tego godzien , uczyc sie siebie , zlikwidowac swoje ego .Co najlepsze na takie pojednanie z Bogiem i zakonczenie procesu reinkarnacyjnego masz nieograniczona liczbe zyc , wiec rownie dobrze mozesz nigdy sie nie pojednac z Bogiem, jezeli bladzisz , on Tobie i tak wkoncu pewnie pomoze.Nie sa to jakiejs koscielne wywody ksiedza pedofila ktory z Bogiem nie ma nic wspolnego , nie sa to tez wywody i teorie ktorych bede bronic za wszelka cene . Nie moja sprawa ,czy ktos mi uwierzy , czy moze juz wierzy , ja poprostu moge byc szczesliwy majac swoja swiadomosc , rozumiejac po naprawde malej czesci Boga .Twoje zycie , twoja sciezka . ja tylko chce pomoc jak ktos nie wie od czego zaczac

Świadkowie jehowy atakują forum :D

Matko, zaczynam wierzyć w duchy. Wczoraj był pogrzeb mojej babci. Cała rodzinka się zjawiła, prócz syna i tam jego żony. Jechali na pogrzeb, ale złapali gumę, a koła nie mogli zmienić, bo nie mieli klucza złodziejki. Spóźnili się i nie byli na pogrzebie. Przyjechali 2h po wszystkim. Później wrócili do domu. I jak spali, to mieli jakieś koszmary. Dziadek (który też zmarł) śnił im się i powiedział że ich zabije. Ktoś chodzi po domu, czuli taki jakby powiew, spadają sztućce, otwiera się szafa, drzwi. Nie spali w nocy w ogóle. OMG. Teraz jadą na cmentarz zapalić znicze i się pomodlić... Mojej mamie też śnił się dziadek, coś do niej mówił, ale ją obudził zanim coś mu odpowiedziała.

Sry, ale zaczynam powoli wierzyć, że może nie tyle co duchy, a dusze zmarłych odzywają się pośmiertnie... Albo może to ich psychika. Wytworzyli sobie poczucie winy, że ich nie było i teraz mają przez to koszmary, ale to że wszystko tam spada i się otwiera, to nie wiem jak. Nie mają zwierzaków, a okna mieli pozamykane...

Matko, zaczynam wierzyć w duchy. Wczoraj był pogrzeb mojej babci. Cała rodzinka się zjawiła, prócz syna i tam jego żony. Jechali na pogrzeb, ale złapali gumę, a koła nie mogli zmienić, bo nie mieli klucza złodziejki. Spóźnili się i nie byli na pogrzebie. Przyjechali 2h po wszystkim. Później wrócili do domu. I jak spali, to mieli jakieś koszmary. Dziadek (który też zmarł) śnił im się i powiedział że ich zabije. Ktoś chodzi po domu, czuli taki jakby powiew, spadają sztućce, otwiera się szafa, drzwi. Nie spali w nocy w ogóle. OMG. Teraz jadą na cmentarz zapalić znicze i się pomodlić... Mojej mamie też śnił się dziadek, coś do niej mówił, ale ją obudził zanim coś mu odpowiedziała. Sry, ale zaczynam powoli wierzyć, że może nie tyle co duchy, a dusze zmarłych odzywają się pośmiertnie... Albo może to ich psychika. Wytworzyli sobie poczucie winy, że ich nie było i teraz mają przez to koszmary, ale to że wszystko tam spada i się otwiera, to nie wiem jak. Nie mają zwierzaków, a okna mieli pozamykane...

Nakręć same otwierdające się szafki, spadające rzeczy na kamere i sprzedaj to telewizji. :D

Nie będę jechał ekstra z Legnicy do Poznania ;)

Nie chcesz, nie musisz wierzyć. Ja i tak swoje wiem :P

wielki wybuch.Narazie udowadniasz jedynie nieudolność polskiego systemu edukacji.Świadkowie jehowy atakują forum

Jeżeli sądzisz , że jestem głupi to ty jesteś chyba kimś kto wgl nie korzysta z mózgu.O ile mi się zdaje pytałem się ciebie już wcześniej skąd się wziął wielki wybuch.Nie odpowiedziałeś , czy może nie wiesz ?? Wszystko ma swój początek i koniec.Skąd to się wzięło ?? Pisałem ci też wcześniej , że wiem co to jest wielki wybuch , no ale jak ktoś nie korzysta z tego co się powinno mieć w głowie to pozdro.

PS powórze specjalnie dla ciebie jeszcze raz , że 2 gimnazjum jestem i o takim czymś to nie wiem .....

Jeżeli sądzisz , że jestem głupi

Coś w tym jest.

Skąd się wzięły te orgranizmy 1 komórkowe ?

GrucA poczytaj sobie http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Ziemi tu masz odpwiedzi na wszystkie pytania. Minuta czy dwie i sam sobie mógłbyś znaleźć odpowiedzi na swoje pytanie, ale się nie chciało szukać. Człowieku pomyśl trochę.

@VampirX4 To ich psychika, nic więcej.

Coś w tym jest.

Ohhh zostałem obrażony , no nie popłacze się zaraz.Powiem ci , że może i masz racje , ale pierwsza rzecz jaka została istniec , z czegoś się musiałą wziąć ?? Z czego się zrobił ten wielki wybuch , na wszystko to nie znasz odpowiedzi.Proszę cię tak nie wymądrzaj się bo kiedyś ci to na złe wyjdzie , także pozdro dla cb.

warn_ico.png
Za wulgaryzm. - Dzz'

@GrucA Dałem Ci link, zajrzyj przeczytaj całość. A jak będziesz miał wątpliwości to sam sobie poszukaj w necie. Chyba, że nie potrafisz, to Ci pomogę.

O ile dobrze pamiętam temat tego tematu(omg) brzmi:Duchy, czy wierzycie? a nie Jak powstał świat, więc weźcie się ogarnijcie i napiszcie coś sensownego zamiast się napinać.

O ile dobrze pamiętam temat tego tematu(omg) brzmi:DUchy, czy wierzycie? a nie Jak powstał świat, więc weście się ogarnijcie i napiszcie coś sensownego zamiast się napinać.

Kto sie napina... Nie wiem, co ci to przeszkadza? Sam napisz coś konstruktywnego, albo nie wchodz tu w ogóle.

O ile dobrze pamiętam temat tego tematu(omg) brzmi:DUchy, czy wierzycie? a nie Jak powstał świat, więc weście się ogarnijcie i napiszcie coś sensownego zamiast się napinać.

Mhm... na pewno się weŚmiemy.

Może i temat zmienił trochę kierunek, ale co z tego? Teraz każdy może napisać jakie ma swoje racje czy to na temat duchów czy stworzenia świata.

Co do wielkiego jebudum, polecam obejrzeć 1 odcinek (chyba) programu "Ciekawość".