Duchy , czy wierzycie?

Moc Jezusa można wyjaśnić na wiele sposobów. Lub też jaja tych, którzy to spisali. Ale ja w to wierzę i tyle.

Koniec świata nastąpi kiedyś. Ale prawdopodobnie przez człowieka. Być może to 2012r.

Misja anglosaksońska to jest fajna teoria spiskowa. Zapraszam.

Ja też wierzę w niektóre dziwne zwierzątka. Ale nie wiele. Głównie to św.Mikołaj z Laponii i Chupakabra.

matko ludzie idzcie sie leczyc bo inteligentni to wy nie jestescie co wy znowu bredzicie o jakis humanoidach czy jakos tak kto wam takie cos powiedzial

A gdzie można leczyć inteligencje ?! ? ! ....

Do lekarzy nie chodzę bo to w 60% Humanoidalne Jaszczury.

i co do religii to Jezus kiedys zyl sa na to dowody naukowo wyjasnione poniewaz znalezli jego grob

Dowody o których mówisz nie są prawdziwe, zostały z preparowane z rozkazu Sargurasa IX.

By w ten sposób wymazać z pamięci prawdziwe wydarzenia, zastępując je tymi fałszywymi... i jak widać się udało.

Ja też wierzę w niektóre dziwne zwierzątka. Ale nie wiele. Głównie to św.Mikołaj z Laponii i Chupakabra.

Św.Mikołaj i La'Chupakabra są Generalnymi wykonawcami Holokaustu po Lądowaniu głównych sił Sargurasa IX na ziemi.

Więc dobrze że ktoś wierzy ... nie wszystkich czeka taki sam los.

Wierzę też, że zombi kiedyś powstaną. Ale według naukowców z Oksfordu(nie jestem pewien ale to chyba ci) będą nie tak szybkie jak w ...żywych trupów lub w L4D. Będą poruszały się wolnych truchtem co najwyżej i słabo kontaktowały. Wojsko powinno panować nad sytuacją. Chociaż nie brali pod uwagę mutacji. Nawiasem mówiąc trafiłem raz na forum jakiś nawiedzonych ludzi, którzy full serio szykują się na atak zombi. Robili nawet zdjęcia swojego sprzętu. Urzekło mnie to, że nikt nie zapomniał o papierze toaletowym i nożach kuchennych.

To o naukowcach to całkowity autentyk. Nic tu nie ściemniam. Nie pamiętam tylko jaką podawali przyczynę tego uzombienia.

Ja tam w duchy nie wieże.Po co ludzi straszyć duchami ale jest wiele ludzi którzy wieżą może mają w czymś racje ja na razie nie miałem doświadczenie co bym mógł podejrzewać działanie ducha.A co ludzie piszą na tym temacie to sporo wieży może miali coś dziwnego.

A ilu wierzy na tej wieży? A poza tym jak można wierzyć w duchy na wieży?

i co do religii to Jezus kiedys zyl sa na to dowody naukowo wyjasnione poniewaz znalezli jego grob

Może i tak, i ja myślę, że Jezus z Nazaretu wymyślił religię katolicką, ale to, że odkryli jego grób, nie znaczy od razu o jakiś "cudach" i tym podobnych bajkach.

Co do końca świata - na pewno nie będzie ani w 2012, ani nawet w 4000000000 roku. Będzie on dopiero, jeśli ludzkość nie zdoła na czas wynieść się z Ziemi (chodzi dokładnie o fazę zamiany Słońca z żółtego karła w białego i w rezultacie czerwonego olbrzyma - najpierw przez kilkaset lat temperatury na Ziemi byłyby bliskie zeru absolutnemu, a potem wzrosłyby do niewyobrażalnych wartości).

Św.Mikołaj i La'Chupakabra są Generalnymi wykonawcami Holokaustu po Lądowaniu głównych sił Sargurasa IX na ziemi.Więc dobrze że ktoś wierzy ... nie wszystkich czeka taki sam los.

Wydaje mi się, że w tej chwili to sobie żarty z nas robisz.

Krążą legendy, że mistyczny Rybopies Bakłażanowy Pępek II pojawia się na Ziemi co 100 tysięcy dni, zrzeszając zabłąkane dusze postanawia wznieść centrum oczyszczenia(gdzieś w Nibylandii) dla ludzi czyniąc ich fioletowymi kotletami napędzającymi traktaki z mitologii Cyberprastycznej. Pytanie, kiedy ten dzień nastąpi. Co nas czeka? Pozostaje zmówić paciorek i kłaść się spać z nadzieja, że to tylko pierdolnięta legenda.

Tak na poważnie to żadne z nas nie jest w stanie przewidzieć kiedy co się wydarzy...I raczej to spekulacje i tkliwość naszych myśli nad autentycznością różnych aspektów naszego życia które towarzyszą nam od dawien dawna, czy to religia,człowieczeństwo,istota ducha etc.

I czy koniec nadejdzie za tysiąc, rok, dzień tego nie wie nikt, chyba że jesteś kosmitą z wiedzą patronów wszechświata.

W dużym stopniu to co się dzieje na Ziemi zależy od nas ludzi (jeśli już nie wszystko)... i to jak będziemy się prowadzić będzie odzwierciedleniem naszej egzystencji, bo szaleńców na tym świecie nie brakuje.

I w dużej mierze to oni będą mieli główny wpływ na stabilność narodów wobec wszystkich i wszystkiego.

A kiedy najadą, nalecą, nas kosmici, albo znajdziemy się na trajektorii kolizyjnej z planetoidą* itp, to już tylko i wyłącznie pozostawmy ślepemu losowi.

*rozwinięcie

Tak dla czystej ciekawości z tego co się orientuje to skala obserwowanego nieba wszechświata z ziemi to zaledwie ponad 0,5%** Z czego połowa jest obserwowana przez N.A.S.A.

A reszta?!? . . . i właśnie w tych ślepych strefach codziennie są odkrywane nowe cuda.(( tu w dużym stopniu przez wolnych strzelców którzy robią to dla własnego zainteresowania, hobby itp.))

Cuda te potem są śledzone, opisywane, dostają imiona i takie tam pierdoły.

Astronomowie z całego świata będąc świadomi tego zagrożenia utworzyli globalny projekt mający na celu przewidywanie toru lotów komet oraz asteroid i określenie prawdopodobieństwa ich zderzenia z Ziemią... wybaczcie nie pamiętam roku założenia....

Takowych asteroid które są w trajektorii do kolizji z Ziemią jest kilka jeśli nie kilkanaście, a najbliższa celu jest RQ... coś tam.... nie pamiętam....

Maria Sansatario albo Sansanturio , jedna z autorów badań nad tą Asteroidą powiedziała, że „Konsekwencje tego złożonego, dynamicznego procesu to nie tylko względnie duża szansa na zderzenie, ale również bardziej realistyczna możliwość skierowania asteroidy na inną trajektorię. Można będzie tego dokonać przed 2080 rokiem.” Dodała również, że "jeśli ten obiekt zostałby odkryty po 2080 roku, to zmiana jego trajektorii wymagałaby technologii jaką na razie nie dysponujemy.”

To daje światło ile szczęścia trzeba, żeby na taki obiekt trafić, i go zidentyfikować jako zagrożenie dla naszej planety.

A to tylko jedna z kilku "zauważonych", a kolejne miliony krążą we wszechświecie... ale jeśli ktoś się interesuje takimi rzeczami to odsyłam do lektury i innych tego typu żródeł...

Lepsze to niż gdybanie głupot jednych i drugich w tym wątku ...nikomu nie umniejszając wkładu w swoje wypowiedzi, bo to dobra zabawa.

Yanglegend ... ja już skończyłem. .. czekam teraz tylko na Sargurasa IX Peace.

** poprawiając się do uwagi "Grafi0" (( przedobrzyłem tak coś czułem ))

Tu zapraszam http://www.racjonalista.pl/index.php

moze sobie poszerzcie horyzonty, a nie pitolicie dyrdymaly.

MrDarkness, my nawet nie obserwujemy ulamka wszechswiata

W duchy nie wirze, ale jako dzieciak miałem 2 albo 3 już nie pamiętam dziwne teoretycznie sytuacje ducha xD. Ale nie wierze mimo to, bo miałem 8-10 lat i dzieci wszystko wyolbrzymiająxD Na dodatek każdy wie, że człowiek widzi co chce widzieć. jeśli jesteś pod presją i naprawdę uwierzysz w to np. duch będziesz przekonany dogłębnie, że istnieje, to mózg jak sen na jawie Ci to pokaże. Druga sprawa fale elektromagnetyczne, mogą nam pokazać iluzje o czym pewnie większość wie.

W religie hmm nie byłem nigdy w kościele z własnej woli i szczerze nigdy się nie modliłem, a na religie nie chodziłem.

Bóg nie istniał, tak jak masę innych bogów. Jezus może i istniał, ale cuda? wątpię. Religie wymyślił człowiek i tyle, bo wielu ludzi musi mieć jakieś podparcie aby żyć i tu pewien człowiek, tak zwanym Jezus, wymyślił religie i jak to się mówi. Napoleon miał niesamowitą charyzmę i dar przekonywania, a jak myślicie, czy ten człowiek nie mógł mieć podobny talent? Cuda, fiołki i aniołki? to dodatki do urozmaicenia :)

Druga sprawa. Otarłem się 4 razy o śmierć 2 razy jako dzieciak i 2 razy w przeciągu ostatnich 2 lat. Żyję? nie wierzę? A Ci co wierzą nie mają tyle tego błogosławieństwa co ja. Czujecie się teraz nie docenieni przez boga? xD. To już mnie DOGŁĘBNIE przekonało, że bóg to 10000000000% bujda xD

Umieramy i nie istniejemy. Zwierzęta, robaki, ludzie, pasożyty itd. Też żyją i jakby nie patrzeć, jedyne co nas odróżnia od zwierząt, to przerażająca inteligencja i to tyle :)

Wiesz co. Jak bym nie wierzył to bał bym się umrzeć. Teraz przynajmniej się tego nie boję. Bo wiem, że to nic strasznego(no jasne, że oprócz bólu).

Dziwne jest to, że w całym tym kosmosie, który znamy tylko i nas jest życie. Jak to się stało, że tylko u nas były to tego warunki. I już tutaj widzę ingerencje jakiejś siły.

zgodze sie z mac co do slonca, jak podniesie sie temp na sloncu o 5% wygina rosliny jak o 10% wygina zwierzeta o 15% wtedy bedzie trzeba sie wyprowadzic z Ziemi

Prosze o zamkniecie tematu bo cymbalki zaczynaja pisac cymbalskie posty :rolleyes:

Zależy jeszcze w jakie duchy. Bo na przykład moja matematyczka na pewno powstała z grobu, i pytanie tylko, czy nie znalazła się tam za sprawą egzorcysty :)

Wiesz co. Jak bym nie wierzył to bał bym się umrzeć. Teraz przynajmniej się tego nie boję. Bo wiem, że to nic strasznego(no jasne, że oprócz bólu). Dziwne jest to, że w całym tym kosmosie, który znamy tylko i nas jest życie. Jak to się stało, że tylko u nas były to tego warunki. I już tutaj widzę ingerencje jakiejś siły.

O tym wspomniałem XD. Ludzie musza mieć podparcie aby żyć, bo zwariowaliby niektórzy na myśl nicości po śmierci, a ja hmm bać się nie boje śmierci, bo nie istotne kim jesteś i tak umrzesz i po co się martwić czymś na co nawet ten cały bóg niema wpływu? No i nie mam szacunku do tych pobożnych za taki fakt, że nie przyjmują ani raczej nie oddadzą ciała rodzinie, czyli np. krwi, szpik kostny itd. i sami nigdy nie przyjmą, bo wola umrzeć, co jest według mnie tak żałosne, że zygać się chce. Człowiek nie zbadał całej ziemi, a my mówimy już o kosmosie xD. Pewnie takie planty podobne do nasj istnieją, tylko w liczbie mniejszej niż te obumarłe, jednak planet jest zapewne więcej niż mrówek na świcie, czy ziarenek piasku na plaży.

Kolejna sprawa. Jeśli widzimy gwiazdy, a rzekomo, to słońca, a ilość gwiazd jaką widzimy, to tylko ich część zapewne, bo pewnie jest o wiele, wiele więcej niż te które jesteśmy w stanie dostrzec gołym okiem, czy super teleskopem,to szansa na istnienie życia jest wręcz kolosalna i zapewne nie jedna lub 2 podobne, a może ich by setki. Spekulacje na temat życia w kosmosie, są bezpodstawne, bo tylko obserwują z pewnej odległości, co szansą, że dostrzegą życie, czy zbadają wszechświat, to jest, jak cud. Poza tym ostatnio potwierdzono moją tezę, a w szkole facetka od chemi i fizyki nabijały się, czyli...

Cytując

Eksperci mówią o przełomie w badaniach nad życiem. Po raz pierwszy zaobserwowano bowiem żywe stworzenia, które odżywiają się trucizną. Każda znana dotychczas forma życia składała się z sześciu pierwiastków chemicznych – węgla, wodoru, azotu, tlenu, siarki i fosforu. Jednak naukowcy z Instytutu Astrobiologii NASA odkryli organizm, który jest wyjątkiem. – Przedstawiam państwu bakterię GFAj-1 – powiedziała stojąca na czele zespołu naukowców NASA Felisa Wolfe-Simon pokazując zdjęcia nietypowego organizmu. – To nie są małe ziemniaki. To są bakterie, które robią coś niezwykłego – dodała Wolfe-Simon. Niezwykłość bakterii GFAJ-1 polega na tym, że organizm ten zastąpił fosfor innym pierwiastkiem – arsenem. Według naukowców NASA, „ten mikrob nie tylko radził sobie z toksycznością arsenu, ale wręcz na nim rozkwitał". Ed Weiler z grupy badawczej NASA stwierdził, że „znana do tej pory definicja życia została właśnie rozszerzona

Jak im pokazałem tą informację, to już nie wątpili w to co mówię, i dostałem po 6 xD. Mówiłem, że organizm obcy, czy nie zbadane na ziemi, mogą mieć inny stosunek do tlenu i do trucizny np. tu pada arsen, bo dla nich trucizna może być tlenem, a powietrze trucizną :) Oczywiście cała klasa miała polewę z tego co mówię, ale po 2 latach inaczej reagowali.

O patrzcie, duch!

222ece.jpg

O tym wspomniałem XD. Ludzie musza mieć podparcie aby żyć, bo zwariowaliby niektórzy na myśl nicości po śmierci, a ja hmm bać się nie boje śmierci, bo nie istotne kim jesteś i tak umrzesz i po co się martwić czymś na co nawet ten cały bóg niema wpływu? No i nie mam szacunku do tych pobożnych za taki fakt, że nie przyjmują ani raczej nie oddadzą ciała rodzinie, czyli np. krwi, szpik kostny itd. i sami nigdy nie przyjmą, bo wola umrzeć, co jest według mnie tak żałosne, że zygać się chce. Człowiek nie zbadał całej ziemi, a my mówimy już o kosmosie xD. Pewnie takie planty podobne do nasj istnieją, tylko w liczbie mniejszej niż te obumarłe, jednak planet jest zapewne więcej niż mrówek na świcie, czy ziarenek piasku na plaży.Kolejna sprawa. Jeśli widzimy gwiazdy, a rzekomo, to słońca, a ilość gwiazd jaką widzimy, to tylko ich część zapewne, bo pewnie jest o wiele, wiele więcej niż te które jesteśmy w stanie dostrzec gołym okiem, czy super teleskopem,to szansa na istnienie życia jest wręcz kolosalna i zapewne nie jedna lub 2 podobne, a może ich by setki. Spekulacje na temat życia w kosmosie, są bezpodstawne, bo tylko obserwują z pewnej odległości, co szansą, że dostrzegą życie, czy zbadają wszechświat, to jest, jak cud. Poza tym ostatnio potwierdzono moją tezę, a w szkole facetka od chemi i fizyki nabijały się, czyli...CytującJak im pokazałem tą informację, to już nie wątpili w to co mówię, i dostałem po 6 xD. Mówiłem, że organizm obcy, czy nie zbadane na ziemi, mogą mieć inny stosunek do tlenu i do trucizny np. tu pada arsen, bo dla nich trucizna może być tlenem, a powietrze trucizną Oczywiście cała klasa miała polewę z tego co mówię, ale po 2 latach inaczej reagowali.

3 dni temu chciałem to napisać na forum, a od paru lat tak myśle że szukanie życia powiązanego z tlenem to głupota.

Kto pierwszy ten lepszy. xD Chcecie wiedzieć w co wierzę? W ludzi :) bóg nie da Ci jeść, bóg nie da Ci zdrowia, bóg nie da Ci szczęścia, "chyba że dla danej jednostki ludzkiej szczęście, to zobaczenie chociażby kolana pseudo boga w kościele" xD, bóg nie da Ci sukcesów życiowych itd. To człowiek pracuje i to Ty zdobywasz, to własnymi siłami, a ten niby bóg nic Ci w tym nigdy nie pomoże. Człowiek jest panem swojego losu. Pewnie powiecie, bo bóg dał nam własną wolę hehe xD

Kto pierwszy ten lepszy. xD Chcecie wiedzieć w co wierzę? W ludzi bóg nie da Ci jeść, bóg nie da Ci zdrowia, bóg nie da Ci szczęścia, "chyba że dla danej jednostki ludzkiej szczęście, to zobaczenie chociażby kolana pseudo boga w kościele" xD, bóg nie da Ci sukcesów życiowych itd. To człowiek pracuje i to Ty zdobywasz, to własnymi siłami, a ten niby bóg nic Ci w tym nigdy nie pomoże. Człowiek jest panem swojego losu. Pewnie powiecie, bo bóg dał nam własną wolę hehe xD

Patrz ile Bóg mi dał przez ostatnie 5 dni:

Fallout New Vegas - PS3

http://img130.imageshack.us/img130/6353/screen1207101.png

http://img89.imageshack.us/img89/3092/nubd.jpg

http://img152.imageshack.us/img152/1886/screen1211101j.png

http://img96.imageshack.us/img96/3364/screen1208102.png

Temat był czy wierzysz w duchy ,a teraz jest czy wierzysz w Boga.I zobaczcie taką teorię histori ludzkości: http://www.zakon-ac.info/ac2-prawdarozszyfrowanie