GW2 czy FF XIV

Jak w temacie, którą grę z tych dwóch polecacie?
Jakieś wrażenia z rozgrywki, plusy minusy mile widziane.

gw2 to crap, ff14 jest zajebiste

FFXIV jest lepszy pod względem grafiki i modelowania postaci (szczególnie bossy). W tej grze jest zawsze co robić, bo ciągle są jakieś eventy i dodatkowo możesz lvlować kilka klas na jednej postaci. Tak pokrótce opisując. Na temat GW2 nie mam zdania, gdyż nie grałem za długo.

Żółty jest pedalski a czerwony zajebisty. Tak odczytałem twój post. Dlaczego?

2lajki

Hej przytocze Ci tutaj moje odpowiedzi do innych tematów ale ktore naswietla sytuacje w gw2
Uzywam tutaj rzeczowych argumentow a nie tekstow typu “ff jest chujowy bo tak” dlatego tekst jest dlugi ale imo pokaze co jest piec (sa to czesto odpowiedzi na zadane pytania dlatego konstrukcja zdan moze byc czasem wyciagnieta z tylka.


Na wstępie trzeba zaznaczyć pewien fakt a mianowicie GW2 w 2018 to nie jest już GW2 sześć lat temu. Gra potężnie się rozrasta na każdej płaszczyźnie. Dodano szereg mechanik (niektore zmieniono), mapa rozrosła się na potężną skalę, fabuła rozwijana systematycznie dodaje już nie tylko nowe watki ale i szereg lokacji dzieki temu gra pieknie obrosła w “tłuszczyk fabularny”. Takze jezeli ktos porownuje jakas gre do gw2 majac na mysli gre ktora znala kilka lat temu to niestety nie mowimy o tym samym produkcie. Ale do rzeczy…

1 Sterowanie - w GW2 system point/click nie mialby racji bytu chociazby z tak błahego powodu jakim jest …pvp a szczegolnie pvp przeciwko mesmerowi. Jak wiadomo mesmer to klasa bazujaca na tworzeniu iluzj/klonow samego siebie i sianiu ogolnego zamieszania… I teraz w potyczce z ta klasa musimy nie dosc ze pozycjonowac sie (podazajac za mesmerem lub wybrac dogodne uksztaltowanie terenu) to namierzyc “oryginalnego” mesmera i ustawic go jako target … do momentu az ten sie przeteleportuje albo zrobi niewidzialnosc i cala zabawa od poczatku… Co wiecej system dodge (uniki) w gw2 sa integralna czescia walki i zrobienie uniku innego niz domyslny (w tyl) w systemie PC bylby zwyczajnie uciazliwy anizeli efektywny. W gw2 pvp jest bardzo dynamiczna opcja gdzie uzywanie dwoch rak to cos normlanego dodatkowo system WSAD daje mozliwosc wykonanie skomplikowanych rotacji przy jednoczesnym nie przerwyaniu ruchu a to dosc istotne w gw2. Co wiecej zaznaczyles ze system pc daje mozliwosc wrecz grania jak na pianinie … w gw2 niestety badz stety uzywanie skilli wiaze sie z mysleniem gdyz spora czesc skilli posiada domyslny cooldown wiec wciskanie wsystkiego zwyczajnie zablokuje nas na cooldownach gdzie bedziemy spamowac juz tylko podstawowy skill 1. Co wiecej GW2 daje mozliwosc wykonania ruchu w przod poprzez jednoczesne wcisniecie LPM+PPM i teraz ja majac do dyspozycji mysz logitech g600 z powodzeniem moge robic open world jedna reka (zmiana kierunku ruchu poprzez sterowanie kamera) a 10 + skilli pod kciukiem daje mi latwy dostep nawet podczas ciaglego ruchu. Wspomniales cos o jedzeniu podczas grania :smiley: albo żremy albo gramy :]

2 Combat - nie da sie ukryc ze AN dolozyla wszelkich staran aby ten element byl w GW2 nie tylko wygodny i dynamiczny ale rowniez nie dajacy poczucia nudy.
Na poczatku zaznaczmy ze rodzaj skilli podstawowych (1-5) sa zlezne od rodzaju trzymanej aktualnie broni - co jest logiczne ale niespotykane w grach tego typu. Dzieki temu wybor samego rodzaju broni jest sprawa kluczowa (nie wspominajac o statystykach na broniach czy sigilach). Kolejna sprawa to dynamika rozgrywki ktora stoi na wysokim poziomie i wymaga od nas nie tylko skupiania sie na wciskaniu skilli ale i umiejetnym poruszaniu sie - pozycjonowanie sie szczegolnie podczas pvp/wvw ma znaczenie kluczowe. System dodge czyli unikow nadaje walkom niepowtarzalnego smaku a brak tzw “name locka” (czyli wystrzelony pocisk mozemy uniknac schodzac z lini strzalu… gdzie w niektrych produkcjach pocisk lawiruje za nami) powoduje ze granie w sposob tzw “tricky” moze szybko odwrocic losy walki. W gw2 oprocz systemu cooldown na skillach ktore sa nieodlaczne dla kazdej postaci (wyjatek thief) kazda klasa posiada jeszcze wlasne mechaniki ktore wymagaja grania z glowa ale zanim do tego przejdziemy trzeba podkreslic ze kazda klasa ma minium 3 buildy podstawowe i szerego wariacji. Buildy te sa uwarunkowane czy ustawiamy (i jaki ustawimy) elite specialization. Dzieki temu buildy moga być typu core (bez elite spec a wiec buildy dostepne od vanilli) a takze z elite spec z HoT i PoF. To jakie drzewka wybieramy i traity w nich zaznaczamy warunkuja jakie skille typu ultility (6-9 + 0 jako elite skill) bedziemy mogli wybrac. Wyjatkowe mechaniki kazdej klasy a czasami nawet kazda elite spec ma oddzielna mechanike powoduje ze granie jakas klasa wymusza na nas nie tylko znajomosc skilli ale i umiejetne ich uzywanie w danej mechanice dostepnej tylko tej jednej klasie… przyklad prosty warriora - w build podstawowy core posiada tylko dodatkowa mechanike adrenaliny gdzie po naladowaniu uzywamy f1 itd, build z HoT na elitarnym specu berserker dodaje ponadto dodatkowy klawisz f2 po uzyciu ktorego otrzymujemy szereg boonow (buffow), w elitce z PoF pod f2 mamy teraz system counter attack. Oprocz tego w kazdym z buildow pod klawiszem 0 mozemy wybrac wyjatkowy skill dostepny tylko dla tej specjalizacji.
Poza tym gw2 posiada odmienna walke pod woda gdzie skille rowniez sa zalezne i od broni i od klasy i od specu. Gratka tym bardziej ze poprawiono walke pod woda czyniac ja barziej dynamiczna (przypominam sobie wowa i walke pod woda jako taka sama jak na powierzchni … komiczne :P)
Na koniec - w gw2 prawie wszystkie klasy (wyjatek np elemental) posiadaja mozliwosc przelaczania dwoch setow broni co dodatkowo podkreca dynamike walki.

3 PvP - pvp w gw2 to oddzielny tryb ktory cechuje wysoka dynamika, umiejetnosc czytania pola walki, umiejetnosc pozycjonowania sie - poruszania sie, umiejetnosc nie tylko panowania nad swoja postacia ale rowniez elementarna znajomosc (dla srednich rank) i duza znajmosc dla high rank klas przeciwnika. Jak juz wspomnialem powyzej kazda klasa a takze kazdy spec jest dosc specyficzny co najbardziej widzimy podczas meczow pvp. Najogolnie pvp polega na najszybszym zdobyciu 500 pts, dodatkowo kazda mapa posiada mechaniki ktore wprowadzaja jakies zamieszanie podczas meczu. W tym trybie buildy najogolniej mozemy podzielic na te przeznaczone do tournamentow (2vs2) i ranked (unranked) match oraz uniwersalne. Poza tym buildy pod pvp rowniez mozemy umownie podzilic na:
*duelist - czyli sprawdzajace sie w walkach 1vs1 ale i 1vs X (zaleznie od umiejetnosci)
*support - czyli najlepiej sprawdzajce sie w walkach grupowych jako ten ktory np leczy, zdejmuje czy transferuje kondycje (np podpalenie czyli obrazenie ktore trwa xx sekund i zadajac yy obrazen co kazda sekunda), naklada boony, itd.
*damager - kompromis miedzy zadaniem dmg a dobrym survi, najlepeij sprawdzajace sie w walkach grupowych
*roamer - klasy sprawdzajace sie np do decapu/capu point, rzadziej do otwartej walki 1vs1, bardziej do pomocy komus w walce 1vs1, albo dobijanie itd.
Oczywiscie istnieja hybrydy ktore lacza w sobie wyzej wymienione cechy np Mesmer Power Mirage - to duelist (dzieki dobremu burst dmg)+roamer (dzieki portalowi czy mozliwosci szybkiego przemieszczania sie).

Oddzielnt tryb to WvW gdzie tylko zaznacze ze to inaczej serwe vs serwer, masowe pvp na duzych mapach, a takze przejmowanie punktow/twierdz. Efektywne wvw wymaga dobrych comanderow.

4 PvE - W GW2 kto gral ten wie ze pve ma niespotykane dzieki kilku szeczgolom. Ale od poczatku
Samo story ktore jest pve w gw2 daje mozliwosc nieliniowosci dzieki mozliwosci wyboru roznych sciezek fabularnych. Co wiecej personal strory jest odmienne dla kazdej z ras i moze miec rowniez rozny przebieg zaleznie od tego jakie opcje wybierzemu juz podczas kreowania postaci (podczas kreowania postaci nie tylko wybieramy rase klase itd ale takze cechy przeszlosci postaci). Co wiecej oprocz core fabularnego gra posiada Living World Season - czyli swoista boczna linie fabularna aktualizowana srednio co 3 miesiace. Ostatnie LWS wprowadzalay nie tylko fabule ale i nowe lokacje czy nawet mechaniki a ostatio nawet mounta.
Mapy - W gw2 mapy sa piekne… producenci od samej wanili az do teraz dokladaja szczegolnych staran aby mapy byly zroznicowane nie tylko pod wzgledem uksztaltowania tereniu czy architektury ale takze samego “klimatu” gdzie mamy dostep od lokacji pustynnych poprzez skute lodem surowe tereny gorzyste albo pokryte zielenia wyzyny az po geste lasy tropikalne jak magumma jungle. Producenci wprowadzili wielopoziomowosc map dzieki temu mapy zwiedzamy rowniez wertykalnie (szczegolnie dodatek HoT). Producenci dodali smaczki w postaci Vistas - punkty widokowe ktore daja ladny widok na pewien region. Points of Interests - wazne/ciekawe miejsca z punktu widzenia fabularnego. Heroes Challange - miejsca gdzie najczesciej musimy zmierzyc sie z bossem ktorego zabicie daje punkty niezbedne do rozwijania mechaniki Mastery Skills (o czym pozniej). Jumping Puzzles - lokacje w ktorych musimy dotrzez z punktu A do punktu B … ale trudnosc czesto polega na tym ze sciezka wymaga nielada umiejetnosci zaczerpnietych z gier platformowych… piekna sprawa.
Poza tym na kazdej mapie sa tzw serca, odpowiednik quest givera jednak mamy wymienione problemy nekajace region i to ktore i jak bedziemy wyonywac zalezy tylko i wylacznie od nas… po wykonaniu nie mamy zadnego powrotu po nagrode co jest mega wygodne…
Gw2 wprowadzilo unikatowy system Dynamicznych Eventow - na kazdej mapie wystepuja eventy ktore pojawiaja sie w pewnym czasie lub po wykonaniu innych łańcuchów eventow ktorych wykonanie lub nie wykonanie ksztaltuje sytuacje na mapie …Zaliczamy tu rowniez Meta Eventy - czyli wielkie wydarzenia wymagajace uczestnictwa kilkudziesieci ludzi aby zakonczyc powodzeniem. Przyklad mapa Dragon Stand meta event polegajacy na tym aby dotrzec do Smoka (konkretniej do Mouth of Mordemoth). Trzeba zebrac 3 grupy ktore podaza kazda inna droga. Na kazdej drodze beda inne zadania i na koncu wszystkie drogi spotkaja sie przy walce z tym smokiem. Oczywiscie calosc musi zamknac sie w ramie czasowej - piekna sprawa jak ze 200 ludzi na jednej mapie robi jeden event…
World Boss - w gw2 oczywiscie sa world bossowie ktorzy pojawiaja sie o konkretnych godzinach, oprocz zwyklego bicia czesto wymagaja wykonanie innych czynnosci.
Dungeony - nie trzba pisac co to takiego - jednak w gw2 kazdy dung posiada minimum 3 sciezki eksploracji i 1 scezke fabularna (wyjatek arach). Piekna opcja dla poczatkujacego
Fractale - swoistego rodzaju dungeony z pewna historia skalowane poziomami od 1 do 100. Posiadaja opcje challange dla wymagajacych :]
Raidy - wiadomo co to z tym ze w gw2 party moze miec max 10 osob. Pewni bossowie posiadaja wersje cm dzieki czemu zabawa jest przednia. Tutaj jednak zatrzymamy sie poniewaz w gw2 raidy sa na tyle wymagajace ze nie kazdy moze sobie ot tak raidowac efektywnie. Aby to robic zalecane jest pisadanie pelnego ekwipunku ascended lub znacznej jego czesci (lub exo dla np healera) , znajomosci mechanik bossa, oraz znajomosc rotacji swojej klasy. W gw2 raidy sa na tyle wymagajace ze zawodzenie jednej klasy czesto powoduje nieudana wyprawe. Robienie plynnie raidow wymaga doswiadczenia graczy a takze odrobine szczescia.
Dzieki temu w gw2 nie ma takiego czegos jak martwe lokacje … zawsze i wszedzie jest co robic i wszedzie sa ludzie, czasem o pewnych godzinach ale nie ma opcji pustych lokacji.

5 - Grafika: gw2 duzy nacisk kladzie na estetyke. Tj pisalem lokacje sa dopieszczone, modele postaci sa zgrabne (moze poza human male :P) Szata kolorystyczna rewelacyjnie dobrana do regionów mapy dzieki temu nawet “nudne” pustynie nie sa zwyklym bezkresem piachu. Takie rzeczy jak refleksy swietlne czy jakosc tekstur pokazuje swoja moc na ustawieniach ultra, gdzie frajde daje zwykle wloczenie sie po mapach dla samych widokow.
6 - powiem tylko tyle - najwyzsza polka, zmienna od sytuacji na ekranie czy lokacji. Tyle … muzyka jest kwestia gustu imo nie ma co sie szczegolnie rozdrabniac bo to tak jakby opisywac smak jablek… jednym pasuje drugiemu nie:]

7 Itemy - itemizacja w gw2 to rowniez aspekt odminny wzgledem innych gier mmorpg - oczywiscie itemy posiadaja swoja rzadkosc (biale, niebieskie, zielone, zolte- rare, pomaranczone -exo, rozowe-ascended i odrebna grupa legendarne). Nadmiar trashowego itemu w gw2 po prostu sie rozklada na surowce (sa itemy sluzace do rozkladania gdzie mozmy wybrac np zaby rozlozyl wszystkie itemy zielone z plecaka) a te gromadzimy w depozycie aby pozniej uzyc do craftu. W gw2 oprocz oczywiscie trashu (ktory sie sprzedaje albo rozklada) jest masa itemow questowych (zaznaczone sa w opisie), kolekcji (do achievementu - rowniez jest szybki podglad do jakiego) czy innego typu o ktorym nie ma miejsca na pisanie. Dropy sa indywidualne dzieki czemu nie ma pogoni za skrzynkami. Mamy opcje automatycznego podnoszenia lub manulanego gdzie mamy podglad co podnosimy. Itemy mozemy rowniez wystawiac na sprzedaz do TP czy nieprzypisane wyslac komus.
O samej mecie itemowej - zasadniczo ascended i legendary gear ma takie same wartosci statystyk. Meta gear uzyskuje sie albo z dropu (dosc rzadkie zjawisko szczegolnie na poczatku) albo po po prostu sie go craftuje(klasyczna droga). Niektorzy zarzucaja ze w gw2 szybko sie zdobywa taki gear… powiem to tak zeby zdobysc asc gear potrzba rozwinac 2x crafting specjalizacje na 500 poziom - koszt ok 100g kazdy. Po rozwinieciu nalezy wycraftowac dany item a to sie wiaze z posiadaniem receptury i odpowiednia iloscia skladnikow. Nie oszukujmy sie skladnikow w takich ilosciach nie posiadamy wiec czesc kupujemy na TP. Aby ubrac postac kompletnie potrzbujemy 6x itemy typu armor, 6 x blyskotki, i bronie liczone x4 (main hand i off hand lub jedna dwureczna z mozliwoscia swapu). Szybkie przeliczenie zakladajac ze kazdy item kosztuje ok 50g wychodzi (dwureczny ok 100g) 500g bez blyskotek i plecakow ktore najczesciej sie kupuje za laury czy tokeny. Wiec mamy koszt ok 700g zeby ubrac sie w najtanszy set ascended … farmienie 700g w gw2 dla przecietnego gracza zajmuje pewnie ponad pol roku. Sa sposoby na farme na mapie typu istan ale to sie siedzi caly dzien grindujac jedna mape. Dlatgo kazdemu kto mowi ze zdobycie full asc gearu jest proste powiem “tak” pod warunkiem ze wiesz jak to sie robi i masz juz jeden set. Z pelnym setem robi sie to latwiej bo i mozna wyzsze fractale robic, albo raczac raidowac, albo wvw pociwiczyc itd. Wowczas asc gear zbiera sie stosunkowo latwo. Jednak GW2 bazuje nie na tym co mamy ale CO UMIEMY. Mozna miec full meta gear i padac jak “szmata”. Taki byl moj poczatek na raidach… mialem wszytsko lacznie z infuzjami a padalo się strasznie. Dlatego w gw2 nie ma windowania statystykami na przedmiotach co dodatek (jak np w wowie) dla kreowania sztucznego progresu. Tutaj tyle ugrasz ile umiesz.
Na koniec slowem o legendarnych itemach - jedyna ich przewaga nad ascended itemami jes to ze mozna zmianiac statystki w dowolnym momencie. Poza tym oferuja zazwyczaj zayebisty wyglad i prestiz. Zdobycie legendy w gw2 to dosc czasochlonne zadanie pochalaniajace mase golda, mase matsow i mase czasu - wartosc legend oscyluja w granicach pow 2000g mniej wiecej.
Na koniec - w gw2 sa dodane tzw Cultural Armor - sa to armory dostepne tylko dla konkretnej rasy i sa podzielone na 3 tiery.

8 - bossowie: w gw2 mamy veteranow, championow oraz legendy. Oczywiscie legendy sa najtrudniejsze. I teraz tak: world bossowie - wielki przeciwnik wymagajacy kilkudziesieci graczy do pokonania. Oprocz duzej ilosci HP posiada unikalne mechaniki w tym break bar (pasek ktory zbijamy skillami typu CC do czasu kiedy nie zbijemy zazwyczaj uzywa jakiegos mocnego skilla).
Bossowie na raidach - wymagajacy, z unikalnymi mechanikami, wymagajacy zgrania
Bossowie na fraktalach tj w raidach jednak sa slabsze (tylko ze na fraktalach jest 5os ) z tym ze fraktale same w sobie maja poz trudnosci wiec ten sam bos na fraku np 15 bedzie slabszy od tego samego na np 85 - wiadoma)
Bossowie w open world - wystarczy kilka osob (rzadziej solo)
Bossowie w meta eventach - tu bywa roznie ale mysle ze porownywalnie do world bossow
Bossowie sa zroznicowani co do wygladow i legendarni np maja unikalny wyglad ktory jest zarezerwowany tylko dla nich to samo z world bossami. Elity i vetrani tu bywa roznie i nie ma zasady.
W gw2 od dodatku pof sa jeszcze bouties bossowie - sa to legendarni przeciwnicy.

9 Questy - w gw2 jak pisalem nie ma standardowego (uciazliwego) modelu questowego czyli “idz po quest- zrob quest- wroc po nagrode”. Tutaj mamy quest givera ktory “posiada” jakies problemy (jest ich kilka) a to jak i kiedy to robimy zalezy od nas. Wykonanie daje nam czasem item, troche cash, i np karme (jedna z wielu walut). Na mapie sa wspomniane rowniez np dynamiczne eventy ktore sa swoistymi questami i czesto laczace sie w łańcuchy eventow (wynik zakonczenia eventu warunkuje pojawienie sie innego).
Story questy natomiast roznia sie calkowicie gdyz wiadomo mamy tu czesc fabularna i konkretne rzeczy do wykonania. Czasem rozne sciezki podazania czy zakonczenia.

10 - Handel w grze jest mozliwy na kila sposobow u vendorow(czyli npc na mapach), poprzez Trading Post, lub bezosrednio z graczem za posrednictwem emaila. Poza tym w grze jest kilkanascie roznych walut od golda porpzez karme, magnetite shardy do roznych ticketow. Podzial na waluty powoduje to ze ludzie farmia rozne miejsca bo tylko tam mozna zdobyc walute XX.
W trading Posta handlujemy goldem lub gemami. Gemy otrzymujemy za prawdziwe pieniadze, albo wymieniajac za gold, albo co 5000 achievment pointsow otrzymujemy 400 gemow.
W gw2 rynek rzadzi sie swoimi zasadami i sa oddzielne strony zajmujace sie tylko tym aspektem. Mozna w rynek inwestowac zeby pozniej wyciagnac profit lub … umoczyc.

11 Mounty i eksploracja - w grze oprocz podazania na nozkach mozemy przenosic sie miedzy odkrytymi waypointami, czy portalami asur.
Dodatek pof wprowadzil do gry mozliwosc podrozowania na mountach. I tutaj tez producenci poszli na jakosc… w grze mamy domyslnie: raptora, rabbita, skimmera, jackala oraz dodatkowo griffona i beattle. Kazdy z tych mountow oprocz szybszego sposobu podrozy oferuje unikalna mechanike/mechaniki dostepne tylko dla niej co czyni ja wyjatkowa i tak: raptor oprocz szybkiego biegania umozliwia daleki skok, rabbit wysoki skok, skimmer szybka podroz po powierzchni wody czy ruchomych piaskach, jackal szybka podroz poprzez teleportowanie sie oraz mozliwosc przechodzenia przez specjalne portale, griffon mozliwosc szybowania a takze powietrznego nurkowania i wyciagania w gore (opanowany griffon pozwala na przemierzanie calych map w powietrzu), beatle to…najprosciej mowiec odpowiednik motocykla typu scigacz- duza predkosc z mozliwoscia driftu. Animacja mountow wyglada po prostu REWELACYJNIE.
Gliding - HoT wprowadzil mozliwosc szybowania … piekna sprawa

12 gathering - czyli zbieractwo. W gw2 istnieja 3 mozliwosci zbierania surowcow - kazda postac ma 3 sloty do tego przeznaczone na siekiere - zbieramy nia roznego rodzaju drewna, kilof - zbieramy nim rozne rodzaje kruszyw i sierp- zbieramy nim rozne rodzaje roslin. O tym ze sa rozne rodzaje tych itemow nie musze mowic ostatnio dodano rowniez mozliwosc wkladania w nie run ktore usprawniaja proces zbieractwa.

13- Lore + story - to co mozna powiedziec to to ze lore niczym nie odstaje od najlepszych mmorpg kwestia tylko co komu pasuje. Obecnie samo story z gw2 jest swietnie rozwiniete i rozwijane systematycznie. Producenci nie boja sie smialych posuniec jak np stworzenie watku ktory kompletnie burzy stolice - LA… po to aby za jakis czas ja odbudowac ale juz calkowicie wygladajaca. Nie brakuje watkow mrocznych czy humorystycznych. Calosc stoi na bardzo dobrym poziomie czyniac gre atrakcyjna. Warto wspomniec ze dialogi w grze sa mówione a konwersacje przedstawiane na specjalnych scenkach dzieki czemu nawet przegadane momenty nie nużą. Bardzo ładnie wprowadzono do gry rasy ktorych nigdzie nie ma jak np asury które sa bardzo malego rozmiaru i bardzo inteligentne … a w tym wszystkim bardzo obsceniczne i w pelni swiadome ze sa w stanie panowac nad swiatem. Z poczatku (zanim zaczalem grac) kiedy czytalem lore gry bylem dosc sceptycznie nastawiony to roli smokow jakie odgrywaja w tej grze jednak podczas gry szybko zmienilem zdanie. Obecnie Aurene z rozmiekczajacego serduszko smoczka przeistacza sie w maszyne zabijania… uwazam ze bedzie mega kox, a potega Karkatorika jaka zaprezentowano po story pof -daybreak -robi wrazenie…

14 Craft - craft w gw2 towarzyszy praktycznie caaaaaly czas. Jezeli nie stac nas na kupno asc gearu za rozne waluty to musimy go sobie wykonac… poza tym craftem jest objete wszystko. Mozna robic jedzienie, bizuterie, plecaki, armor (roznej klasy), a takze bronie. W gw2 craftowanie ma rowniez swoj odrebny poziom. ktory zdobywamy craftujac. Co kilka leveli odkrywaja nam sie nowe receptury inne mozemy pop prostu kupic albo … odkryc. W craftingu jest opcja discovery ktora pozwala nam poprzez wymieszanie skladnikow okdryc nowe receptury - uzyteczna rzeczy przy wbijaniu lvla. Z poziomu craftu mamy rowniez dostep do magazynu zasobow, albo np kiedy craftujemy miecz i okazuje sie ze nie mamy do niego rekojesci mozemy latwo ja na szybko zrobic nie opuszczajac okna craftu zasadniczego itd. Craftowanie legendarnych itemow odbywa sie etapowo - zanim zaczniemy craftowac zasadniczy item najpierw musimy wejsc w posiadanie tzw precursora - czyli bazy do tworzenia legendy. Aby wejsc w posiadanie takowego precursora mozemy taki wydropic (bardzo niski rate dropu porownywalny do wygranej w totka:)), kupic na TP (jezeli jest to mozliwe) lub wlasnie wycraftowac.

15 Inventory - w gw2 mamy inventory skladajace sie z plecakow/bagow. Od tego jaki bag mamy takie itemy w nim beda sie znajdowac (np bag na craft itemy, czy na itemy ktore nie beda niszczone itd itd) poza tym w inventory mamy mozliwosc wykonania depozytu materialow craftowych (w szybi sposob transferujemy te matrialy do banku zasobow), oczywiscie inventory ma swoja wyszukiwarke, mozliwosc regulowania rozmiarem okna czy nawet posiadania wspolnego slotu dla wszystkich postaci.

16 Casual - gw2 to gra ktora nie jest robiona wzorem wyscigu szczurow. Tutaj mozesz zrobic przerwe na miesiac i wracajac nie wiesz ze nie jestes w tyle. Zabieg ten pozwala nie miec poczucia presji ze musze grac bo jak nie to… koniec. W gw2 asc gear jest to meta gear od lat i nie zanosi sie na zmiany. Dlaczego taki model jest wg mnie bardziej atrakcyjny niz model tj jak w wow? Otoz sprawa jest prosta … gw2 bazuje na umiejetnosciach ktorych Ci nikt nie odbierze. W przytoczonym wow co z tego ze farmisz itemy z max lvl jak za jakis czas wprowadzaja dodatek a za nim nowy item lvl i to na co pracowales jest teraz do smieci… jest to sztuczne kreowanie progressu gracza. Dlatego w gw2 czesto jest zjawisko ze ktos zdobyl asc gear ma niby wstep wszedzie bo nikt nie ma lepsze a pomimo tego nigdzie sobie nie radzi … i tu jest mysl wtf?? No wlasnie i tu sie zaczyna nauka gry czyli rozwijanie wlasnych umiejetnosci, poznanie wlasnej postaci jej mechanik, sztuczek, mozliwosci i jak mozna build xx zaadoptowac do okreslonej opcji. Wiele razy tez slyszalem ze skalowanie lvl map to durny pomysl bo nie po to sie farmi itemy miesiacami zeby byle mob nas zabijal pozniej … tutaj rowniez gw2 poradzilo sobie z tematem… skalowanie poziomow w gw2 jest na tyle zgrabne ze majac 80lvl i asc gear i wchodzac na np mape 20 lvl nie mamy poczucia ze mob wywiera na nas mega presje, nie pada od strzala ale i nie trzyma sie na nogach dlugo. Grupy mobow moga byc jakims problemem ale to tylko jezeli ktos nie zna swojej postaci.
Sa opcje w gw2 ktore dla casuala nie beda dostepne ( ze wzgledu na brak umiejetnosci i tylko dlatego) przez pewien czas ale jak szybko tam wejdzie zalezy tylko od niego i to np wspomniane Raidy czy fraktale T4… Dzieje sie tylko tak dlatego ze ludzie sa przyzwyczajeni iz maja max lvl sa “kurwa bohaterami” ktorzy machajac szabelka kosza co sie da… tutaj stety tak nie jest… w gw2 jestesmy czeascia wielkiego swiata i nasza postac jest kluczowa ale nie niezbedna. Losy swiata nie spoczywaja tylko na jego barkach. Dlatego tez meta gry wymaga zaangazowania sie poprzez nauke contentu i nauke swojej postaci… Szybkie wciskanie klawiszy jest potrzebne ae bardziej madre wciskanie klawiszy. Widac to bardzo dobrze na spvp - na low rankach typu silver ludzie nie wazne czym graja to pachaja sie w core walki i … padaja jak muchy piszac pozniej na czacie ze wszyscy sa retardami i ogolnie o nasze matki to ten teges… a wejdziemy na chociazby juz gold III czy plat I widac juz wyraznie ze thief to thief i wlacza sie do walki jak wie ze bedzie tam skuteczny a zamiast tego woli niepostrzezenie zrobic decap. Albo jak w druzynie jest healer typu firebrand to na silverze maja to gdzies i kazdy lata wszedzie podczas walki i ginie a na plat trzymaja sie blisko healera.
Dlatego aby zaczac robic meta content trzeba miec ten asc gear, dobrze zobaczyc w necie i na wiki co tam moze nas spotkac a potem na trening.
Co do reszty contentu uwazam ze jest dosc casualowy ale nie znaczy ze wszystko zrobimy solo bo tu niestety nie da rady. W gw2 trzeba czesto byc czescia czegos wiekszego (o party pozniej bo to odreba rzecz) . Przykladem na to ze bycie czescia party jest czasem must have jest dodatek HoT gdzie wiekszosc zwyklych HC nie damy razde wysolowac albo tak jak w tangle deph czasem trudno w ogole dotrzec do jakiegos punktu w wyniku skomplikowania mapy.

17 Kwestie nieporuszone wczesniej a unikatowedla GW2:
*funkcja commander - w gw2 za 300g mozna kupic zdolnosc bycia commanderem- oprocz znaczka na mapie i nad glowa otrzymujeszmy szereg innych funkcji jak np tagowanie ludzi, tagowanie miejsc, tworzenie party 50 osobowego i jego zarzadzanie, wysylanie komunikatow zbiorowych. Zwykly gracz natomiast nie majacy commandera moze uruchomic funkcje mentora ktora daje tag jabłka nad głową i na mapie. ALe wracajac do commandera - opcja ta niesie za soba pewną odpowiedzialnosc (umowna ale restrykcyjnie weryfikowana przez party) otoz commander powinna to byc osoba znajaca gre i znajaca event w ktorym wlasnie biora udzial. A w takich opcjach jak wlasnie raid bycie commanderem niesie za soba odpowiedzialnosc doboru squadu. Natomiast na WvW funkcja ta pokazuje swoj pazur - to commander prowadzi druzyne, kieruje jej poczynaniami strategicznymi, czy (co jest mega wskazane) bedac dodatkowo na ts musi umiejetnie pozycjonowac caly team w blobie.
*Tworzenie party w GW2- w gw2 istnieje mozliwosc klasycznego tworzenia party/squadu/teamu poprzez zaproszenie do niej czlonkow. Jednak Arena Net stworzyla cos co jest mega wygodne i niezobowiazujace a mianowicie nieformalne party - otoz jak to sie tworzy - osoby biorace udzial w tym samym evencie, lub znajdujace sie w pobliskim zasiegu nie zapraszajac sie do party wlasnie w nieformalnym party. Po zakonczeniu eventu dostana razem nagrode itd. Dzieki temu eventy w gw2 bardzo szybko zbieraja spora liczbe graczy ktorzy nie bedac obarczonym zadna presja bycia w formalnym party sa czescia jednego wydarzenia, teraz mozemy nawet robic afk i nikt nie ma pretensji.
*Śmierć - w gw2 zabicie nie oznacza od razu smierci …jezeli nam zejdzie HP do zera najpierw zostajemy powaleni i wowczas bedac w tym stanie otrzymujemy kilka unikalnych opcji desperackiej proby walki o zycie… piekny smaczek dajac wiele frajdy jak uda sie podniesc … poza tym jest to moment dajacy czas sojusznikom aby nas podniesli. W gw2 kazdy moze leczyc siebie i kazdy moze podniesc powalonego sojusznika.
*Mechanika Mastery - w gw2 po osiagnieciu 80lvl odblokowuje sie mozliwosc rozwijania tzw Mastery Skills - co to jest? Mastery Skills to szereg uniwersalnych umiejetnosci przypisanych do konta (a nie tylko do postaci). Odblokowanie konkretnej umiejetnosci wymaga kilku zabiegow - przykladowo odblokowanie glidingu(szybowania) - najpierw musimy zaznaczyc skill ktory bedziemy rozwijac - pozniej zapelnic pasek postepu mastery (poprzez wykonywanie eventow, zabijanie itd), po zapelnieniu paska kazda umiejetnosc lub jej etap rozwoju wymaga odpowiednia ilosc Mastery Pointsow (punkty mastery sa rozrzucone po calym swiecie lub otrzymujemy je za achievementy) aby nauczyc sie tej umiejetnosci. Nalezy pamietac rowniez ze mounty maja swoje oddzielne umiejetnosci mastery.
*Guild Hall i gildie - w gw2 bycie w gildii daje kilka ciekawych opcji - otoz kazda gildia ma mozliwosc zdobycia Guild Hall - czyli wlasnej siedziby ktora mozna rozwijac. Zdobycie GH poprzedzone jest eventem. Po zdobyciu GH otrzymujemy szereg opcji dostepnych tylko dla gildii jak np gildyjne bouties. GH mozna rozwijac na rozne sposoby gdzie oprocz dekoracji czy zmiany wygladu mozemy posiadac tawerne z eliksirami boostujacymi zdobywanie ilosci karmy czy xp za craft itd. Oczywiscie gildie posiadaja wlasny bank gdzie mozna dzielic skrzynki i przyznawac do nich dostep. Takze oplaca sie byc w gildii
*Fashion Wars - zjawisko dosyc powszechne w tej grze. Co to jest? Gw2 oferuje na prawde imponujace mozliwosci zmiany wygladu naszej postaci od zwyklych cech fizycznych po ogromny zasob skinnow do armora, broni czy plecakow lub skrzydel. Bogaty zasob skinow powoduje to ze ludzie uwielbiaja bawic sie w customizacje swojej postaci. Nie ma co ukrywac ze gra nabiera innego innego wydzwieku kiedy gramy postacia ktora wyglada jak chcemy a nie jak warunkuja itemy. Poza tym gra posiada bogaty wachlarz barwnikow ktore to roznie wygladaja na roznych fakturach czy roznych materialach na jakich sie znajduje. Customizing postaci zabiera czasem wiele godzin aby uzyskac efekt koncowy “wow”. Bedac przy fashion wars trzeba wspomniej o legendarnych itemach w gw2. Otoz jak wspomnialem legendarki nie maja wyzszych statystyk niz ascended jednak ich wyglad na tyle wgniata w fotel ze ludzie poswiecaja niekiedy lata aby jakas legendarke zdobyc. AN dolozylo wszelkich staran aby posiadanie legendarki bylo czyms szczegolnym nie tylko ze wzgledu na poswiecenie ogromnej ilosci czasu i zasobow oraz golda. Wezmy na przyklad sztandarowa bron legendarna Twilight (greatsword) - potezny miecz dwureczny z pieknie żłobiona rekojeścia posiadajaca motyw skrzydlatych demonow (wszystko w hi res), Ostrze potezne i szerokie w ktorym odbija sie czarne niebo z czerwonymi gwiazdami/planetami. Ruch ostrza powoduje pozostawienie czarnej smugi, a kiedy chodzimy wowczas zostawiamy czarne slady z odbijajacym sie kosmosem…


Stosunkowo niedawno wprowadzone legendarne zbroje rowniez prezentuja sie rewelacyjnie - zobaczmy np pieknie animowany Heavy Armor Envoy (kiedy wycagamy bron elementy zbroi zaczynaja zmieniac swoje polozenie dajac efekt bardziej drapieżny)



Widac tez na tych filmikach jak barwniki wplywaja na wyglad naszej zbroji

A tutaj filmik prezentujacy np magumma jungle (tak gra oprocz mountow oferuje szybowanie - oczywiscie jest masa skinow do glidera):

a tutaj zapowiedz pof:

Na koniec kwestia mountów - nie da sie ukryc jakie recenzje zebraly wprowadzone mounty - ogolnie pisano tak ze “tak powinny wygladac mounty”. I nie chodzilo tutaj tylko o sama prezencje mountow ale i zachowanie a takze fakt ze kazdy mount ma indywidualna specjalizacje np raptor (szybki bieg i daleki skok w przod), Skimmer (szybka podroz po wodzie), rabbit wysoki skok w gore, jackal (teleport ), griffon (szybowanie z dynamicznym systemem pikowania i wyciagania go w gore )
Na chwile obecna gra posiada
2035 skiny armorów (helmy+naramki+klata+naramienniki+spodnie+buty+plecak)
3087 skinów broni
506 barwników (z tym że ten sam barwnik wygląda inaczej na różnych powierzchniach np metalu, zwyklego materialu typu welna itd itd)
98 skinów mountów

Na koniec kilka screenów (niestety nie w max detalach) ktore moga pokazac roznorodnosc w ubraniu (jest tez screen z world bossem)






3lajki

przy swojej nazwie użytkownika również możesz dopisać _crap
Trochę mnie zachęciło to GW2, niby grałem wcześniej przez około dwa tygodnie. Skończyłem wtedy zniechęcony przez toksyczną gildię.
Zobaczę sobie jak będzie to wyglądało teraz.

Minusy (pisze w kolejnym poscie bo tam sie nie miesci)

  • Nie każdemu pasujacy model end game: tyle ugrasz ile umiesz
  • rwanie fps na dużych skupiskach ludzi np 150/200 w jednym miejscu
  • brak pvp na open world (tylko na arenach i wvwvw)
  • mała ilość dungeonów
  • słabo rozwinięty aspekt home instance
  • wvwvw potrzebuje ubogacenia

Plusy
+dynamiczny system walki + odmienny system walki podwodnej
+skille podstawowe zalezne od rodzaju broni
+skille elitarne
+dynamiczne / meta eventy
+wymagajace raidy
+prawdziwe mounty + gliding
+piękny i zróżnicowany krajobraz z olbrzymią mapą
+personal story + living story (aktualizowane regularnie)
+nieformalne tworzenie sie party
+ogromna ilość skinów i możliwości customizacji
+ekplorowanie wszystkich map łącznie ze starymi
+fractale
+legendarne itemy
+craft (bardzo ładnie zrealizowany i używany przez cały czas)
+odmienny system wykonywania questow
+Jumping puzzle
+osoby robiace przerwe nie odczuwaja presji zostawania w tyle - bo tyle ugrasz ile umiesz :]

Jak bys potrzebowal wsparcia in-game to pisz w grze emaila lub dodaj mnie do fl i patrz kiedy bede dostepny Majki.7241

Jeżeli interesuje Cię PvP to GW2 będzie lepszym wyborem, ale jeśli PvP mało Cię obchodzi i nie chcesz się tym bawić to w FFXIV znajdziesz więcej contentu.

Grałem w oba tytuły, więc mam odniesienie. Moje spostrzeżenia dotyczące obu gier:

  1. System płatności:
  • GW2 - B2P (mój ulubiony system), nie zauważyłem w IS żadnych itemów P2W. Dodatkowe rozdziały historii i większe dodatki należy dokupić.
  • FF14 - P2P - abonament, brak jakichkolwiek itemów P2W i IS niezwykle ubogi (nawet w przedmioty kosmetyczne). Większe dodatki należy dokupić (średnio co 2 lata).
  1. System walki:
  • GW2 - hybryda non targetu i Tab targetu - dość ciekawy, daje możliwość zmiany broni w trakcie walki, co dodaje nam umiejętności i zwiększa mnogość kombinacji dobieranych strategii. Sprawdza się zarówno w PvE jak i PvP. Niektóre klasy (duży wybór) są dość trudne do ogarnięcia - pamiętam ile męczyłem się z łotrzykiem (i w sumie dopiero Daredevil z kijem z dodatku HOT uczynił dla mnie tą klasę czymś cudownym - udało mi się wysolować ostatniego bossa dodatku, gdy padła cała drużyna).
  • FF14 - to samo, co wyżej z tym, że mamy znacznie więcej umiejętności do wyboru, posiadają one GCD, czyli cooldown recastu oraz casting time. Wisienka na torcie to potężne Limit break posiadające 3 stopnie ładowania. Dodatkowo istnieje możliwość zmiany klasy przed walką na dowolną odblokowaną na 1 postaci. Jest to chyba jedyne MMO w takim stylu - tworzymy sobie 1 postać (można więcej oczywiście) i odblokowujemy wszystko, co nam się podoba, a następnie przerzucamy się na wybraną klasę - raz tank, raz healer, raz DPS (typowa trójca tutaj występuje i chwała im za to). Klas jest całkiem sporo - aktualnie 3 tanków, 3 healerów i 9 DPSów (nie liczę klas startowych, od których awansuje się na te wspomniane 9).
  1. Oprawa audiowizualna:
  • Oba tytuły posiadają bardzo ładną (jak na swoje lata) grafikę i klimatyczną ścieżkę dźwiękową (z racji bycia wieloletnim fanem serii FF, uważam, że jednak ta jest trochę lepsza i wcale nie “trąci” klimatami wschodu). Silnik obu produkcji jest dopracowany, ładnie chodzą na słabszym sprzęcie w wysokich ustawieniach graficznych, nie przycinają (chyba, że ktoś ma słabe łącze internetowe) .
  1. PvP:
  • GW2 - posiada sporo możliwości walk PvP w tym całkiem ciekawe WvW, które pozwalają zarabiać walutę do zakupu sprzętu po skończeniu fabuły.
  • FF14 - bardzo ubogie w PvP, posiada w sumie tylko areny. Brak open PvP, brak PK. To zdecydowanie nie jest gra dla miłośników tego typu zabawy.
  1. PvE:
  • GW2 - posiada instancje, posiada fractale, rajdy w znośnej ilości, misje na otwartym terenie generowane losowo. Z pewnością jest co robić.
  • FF14 - Gra nastawiona typowo pod PvE - posiada mnóstwo instancji, triali, otwartych na mapie FATE, dziennych i fabularnych DUTY, rajdów (kilka poziomów trudności) w różnych konfiguracjach drużynowych (wszystko od 4 do 24 osób). Ogólnie raj dla miłośników PvE (w tym dla mnie).
  1. Fabuła:
  • GW2 - Mocna strona gry, wzbogacana ciągle o kolejne rozdziały (szkoda, że płatne dodatkowo), pełna twistów. Przejście jej całej (w tym dodatków) od początku może potrwać około miesiąca luźnej gry (tutaj należy wziąć pod uwagę, że np. 1 dodatek HoT wprowadził dużą mapę, na której postać z podstawki może szybko zginąć bez odpowiedniego sprzętu i trzeba się przyzwyczaić).
  • FF14 - ogromny kawał fabuły do przejścia. Podstawka + 5 patchy uzupełniających + 2 dodatki to jakieś 2 miesiące luźnej gry (mowa wyłącznie o wątku głównym). Dużo ciekawych postaci, masa zdarzeń na dużą skalę, twisty, wojna, powstania, knucie za kulisami. Pomijając pierwsze 15-20 poziomów, gdzie fabuła doprowadza do przewlekłego znudzenia, zostajemy wciągnięci do dobrego filmu, który nie chce nas wypuścić, dopóki go nie skończymy.
  1. Aktywności poboczne:
  • GW2 - najważniejsze to zdecydowanie kolekcjonowanie przedmiotów i achiwów w celu stworzenia upragnionych broni, czy zbroi (oczywiście jest mnóstwo eventów i innych cudów, ale nie wgłębiałem się aż tak mocno w temat, bo nie były dla mnie interesujące). Tutaj jest jednak mój największy zarzut do tej gry - gra stawia nie na typowy progress sprzętowy, a na kosmetykę. Dla mnie to żadna frajda gonić po mapie pół roku zbierając osiągnięcia, by stworzyć miecz świecący w ciemności i za dnia.
  • FF14 - ciągłe eventy, gry (Gold Saucer - coś w stylu kasyna), kolekcjonowanie minionów, mountów, zbieranie osiągnięć, baaardzo rozbudowany i wymagający czasu crafting, wykonywanie misji dla swojej Grand Company (coś w stylu frakcji), housing, kolekcjonowanie ubrań do szafy (glamour system) i wiele wiele innych…

Reasumując - obie gry są solidne, posiadają wielu graczy i zapewnią rozgrywkę na długi czas. To, co należy brać pod uwagę to zamiłowanie do PvP, PvE, koszty abonamentu (FF14), zamiłowanie do rozbudowanego craftingu i handlu (bądź jego brak) oraz mnogość aktywności pobocznych. Nigdy nie byłem zwolennikiem gier P2P (preferuję B2P), ale śmiało mogę stwierdzić, że akurat FF14 jest tytułem, na który warto wydać te 50 zł miesięcznie, ponieważ wciąga i daje multum możliwości spędzania w niej czasu (znam osoby, które logują się tylko po to, by podziwiać wyspy Limsa w promieniach wschodzącego słońca, przesiadując na plaży lub oglądać pięknie oświetlone nocą Ul’dah) :slight_smile:

1lajk

Mała uwaga - living world story jest darmowym dodatkiem który przechodzi w płatany dopiero po pewnym czasie od premiery.
Co do systemu walki chyba grałeś głównie thiefem (którego skille opieraja się o malice bez cooldown), ponieważ reszta klas posiada odmienne mechaniki a czasem mechaniki są zależne od samej specjalizacji elitarnej. Stąd system cooldown nie dotyczy tylko thiefa, a reszta go posiada, poza tym np revenant posiada skille dwu stopniowe (jednokrotne naciśniecie powoduje zmiane ikony skilla a tym samym inne umiejetnosci pod nim), poza tym występuje masa mechanik szczegółowych jak na wspomnianym revie zmiana stance czy np na nec core zmiana w reapera a tym samym caly pasek primary skill sie zmienia, holosmith przelaczenie sie w tryb holo ktory nagrzewa postac a temperature wykorzystuje sie do boostowania skilli itd itd. Oczywiscie przy rotacjach czy burst combo wykonuje sie precasty itd. Tutaj jest sporo do wymieniania w zaleznosci od klasy i specu. No i najwazniejsze a czesto pomijane - combo - w gw2 istnieje cos takiego jak skille typu combo field i combo finisher (dla zainteresowanych odsyłam na gw2 wiki).

Fabuła - neleży wspomnieć że fabuła posiada coś takiego jak personal story które zależy od rasy, a także od biografii jaką wybieramy na początku gry. Co więcej wiele ścieżek fabularnych nie jest tylko charakterystyczne dla personal story ponieważ w późniejszych etapach również opowiedzenie się np po stronie sunspears (pof) owocuje inną linią fabularną. Wiadomo że wszystkie linie prowadzą do tych samych punktów kluczowych ale sam przebieg bywa różny a to jest niespotykane w mmo.

Aktywności poboczne - oczywiście fashion wars o jakim wspomniałeś, ale również przynależność do gildii powoduje że można zdobyć Guild Hall który rozwija się oraz wbija mu xp. Urządzanie guild hallu, misje gildyjne ktore udostepniaja content tylko dla czlonkow gildii a w nich bouties, jp wyscigi itd itd, w grze jest mozliwosc kolekcjonowania minis (cos jak pety), poza tym pof wprowadzil bouties, czy np wyzwania dla moutow (np griffon mastery), inne aktywnosci poboczne to kompletowanie mapy na ktore skladaja sie visty, poi, heroes challange, czy mastery pointy.
Dosc istotne jest (o czym nie wspomniales) jest system mastery skillow :]

I na koniec:

gra stawia nie na typowy progress sprzętowy, a na kosmetykę

Jest to półprawda :] gra w end game stawia na rozwój gracza zamiast rozwój sprzętu a to delikatna różnica. Dzięki temu posiadanie meta gearu nie daje zbyt wielkiej przewagi nad kims kto wchodzi na raid w exotic gearze. Stąd np raidowanie czy fractale t4 sa dla sporej grupy osob nieosiagalne (gdyz padaja w 5 sekund i gear nie jest w stanie ich utzymac przy zyciu) ze wzgledu na brak inicjatywy do uczenia sie - i nie tylko tu mowa o mechanikach bossa bo w gw2 trzeba sie nauczyc ( na tych trybach nawet dobrze) mechanik postaci gdyz czesto sam skill leczacy to zbyt malo aby przezyc.

Pozdrawiam

Główne klasy, którymi grałem to Guardian oraz Thief, przy czym próbowałem też innych (m.in. Mesmer) i moim zdaniem taki Guardian to postać bardziej “bezpieczna”, za to taki Thief wymaga ogarnięcia, wielu uników itp, ale za to daje mnóstwo satysfakcji (jako Daredevil istotnie gra się nim o niebo lepiej).
Jest to jednak kwestia indywidualna.

Guild hall - piękna sprawa (i pozwala trochę bardziej zjednać się w gildii), tak samo jak w FF14 (tylko tutaj kupuje się wybrany dom zamiast walczyć o defaultowy).

Po skończeniu fabuły wystarczy wbić na WvW te prawie 1k coinów i zakupić full exotic, który istotnie nie pozwala na robienie wyższych fractali i rajdów, ale wszystko inne już bez większych problemów. Tutaj wchodzi w grę ta kosmetyka. Osobiście lubię progressować w sprzęcie i zdobywać coraz to lepsze sety (podnosić gear score) razem ze skillem. W GW2 sprzętowo jest to okrojone (pewnie wolą, by ludzie czerpali więcej radości z samej rozgrywki nie bacząc na eq tak mocno - to samo jest w TESO). Fakt jednak jest taki, że materiały wymagane na te świecące cuda powinny zostać mocno ograniczone, bo są niezwykle czasochłonne (jak to mi powiedziało wielu weteranów GW2 - im bardziej się świecisz, tym bardziej jesteś traktowany jako weteran - skiny to oznaka prestiżu :slight_smile: ).
Inna kwestia to brak typowej trójcy - owszem można zrobić profesję druida, ale nie ma tutaj typowego healera, tanka itp.

Wszystkie te rzeczy są jednak kwestią gustu - jest wielu graczy, którzy wolą bawić się w zbieranie skinów i doskonalić umiejętności zamiast zbierać sety na coraz trudniejsze rajdy i bossów. Ja akurat preferuję skill i sprzęt, a kosmetyką mało się przejmuję :slight_smile:

Gry są od siebie tak różne jak to tylko możliwe. I stąd dość łatwo wybrać jeden z tytułów. Wystarczy odpowiedzieć na jedno pytanie : klasyka czy nowoczesność?

W dużym skrócie ff jest grą dość klasyczną, gdzie do contentu wydanego x lat temu raczej się nie wraca bo nie ma po co, przez co content jest ograniczany do ostatniego dodatku/większego patcha. Walka jest klasyczna, questy też (choć niektóre mają nawet ciekawą otoczkę fabularną). Lekka innowacja jest w klasach postaci które nie są typowe dla mmorpg (tylko dla ff). Ale generalnie jeśli szukasz wow-klona to gra się nada, więcej chyba nic dodać nie trzeba. I nie mówię tego negatywnie, gra jest dobra, nawet bardzo dobra, ale jest klasyczna i większość rzeczy jest oczywista jeśli grałeś w jakieś mmorpgi.

Natomiast jeśli wolisz nowoczesność to zdecydowanie gw2 wygrywa. Świat jest olbrzymi i wszędzie są gracze - gdyż nawet mając max lvl masz po co robić słabsze eventy/world bossy z powodu skalowania. Co do sprzętu to niby nie ma znaczenia… ale spróbuj zrobić fraktale bez ascended eq i wymaganego AR :). A to już jest trochę farmy/grindu.

Do tego na plus tej gry należy zaliczyć rozwój i plany na przyszłość. Podczas gdy inne gry mają rozwój wertykalny (cały czas do góry)… nowy dodatek? Twój legendarny miecz “Niszczyciel światów” farmiony na raidach nagle staje śmieciem od którego lepszy jest pierwszy lepszy zielony mieczyk z questa z nowego dodatku. I to samo z dungeonami/raidami. Wchodzi nowy dodatek? Stare dungeony idą w odstawkę bo albo je się soluje pomijając mechaniki albo olewa totalnie.

Natomiast gw2 ma rozwój horyzontalny - farmisz legendarkę pół roku? gz, jest twoja i nie masz ryzyka że z nowym dodatkiem legendarka idzie na śmietnik. Wchodzi nowy dodatek ale nie podobają ci się krainy z niego? Nie ma problemu, możesz tam nie zaglądać w ogóle a nie będziesz specjalnie stratny. Za 5 lat mamy z 4 dodatki a cb stać narazie tylko na 1? Kup który ci się podoba, niekoniecznie ten pierwszy. I to jest piękne w tej grze - że otwierają przed tobą nowe drzwi jednocześnie nie zamykając starych. Tak powinno się robić mmorpgi moim zdaniem

2lajki

To jeszcze kilka słów ode mnie:

  1. FF14 też ma system skalowania.
  2. Opłaca się robić niższe dungeony (daily, main duty), które dają sporo EXP i pieniędzy (chyba, że masz już wymaksowane wszystkie klasy).
  3. Świat FF jest ogromny i wszędzie widać graczy (ma znacznie większą populację od GW2, jest drugą grą po WoW pod tym względem).
  4. Zdobyty z fabuły sprzęt spokojnie starcza na robienie wszystkiego (ten super tip top potrzebny jest tylko do rajdów na najwyższym poziomie trudności, które robi się na czas i dla prestiżu). Gra praktycznie non stop daje nam możliwość dogonienia weteranów i w tej grze faktycznie czujemy, że nie ma tej przepaści.
  5. Klasykiem to może być Ultima lub stary Mu Online. Od klasyków już dawno się odchodzi, ponieważ współcześni gracze potrzebują więcej nowości, by zostać przy danym tytule na dłużej. Walka w FF jest taka sama jak w GW2 (jeśli chodzi o tempo i hybrydę, wypracowanie taktyki). Różnią się tylko ilością skilli i możliwością zmiany broni w GW2.
    WoW i FF14 to jednak różne gry - celują nieco w inne rzeczy, inaczej podchodzą do rajdowania (właśnie w WoWie jest to, o czym piszesz - masz super legendarny sprzęt? Po dodatku staje się on śmieciem. W FF14 sprzęt nadal jest potężny i pozwala na robienie nowego contentu). W każdym MMO niekupowanie nowych dodatków oznacza, że zostaniesz z tyłu. Możesz zostać na starym contencie, ale będziesz za innymi, bez dostępu do nowych miejsc, fabuły, dungeonów itp. Oczywiście możesz zostać, ale w końcu się znudzisz.
  6. Obie (w sumie każda licząca się obecnie) gry mają plany na przyszłość (co zrozumiałe). Obie ciągle rozwijają świat, lore, dodają klasy, tryby rozgrywki, eventy itp, by zachować poziom na rynku i poziom aktywności graczy :slight_smile:

Jak wyżej było już napisane, GW2 <-> FF to gry tak różne od siebie, że nie da się ich porównać. Szybciej byś zestawił FF vs WoW :smiley:
Grałem w GW2 i grałem w FF i powiem tak, FF to według mnie taki lepszy WoW z wolniejszą walką (wszystko ma większe CD) GW2 to bardziej gra przygoda, masz bardzo fajny wątek fabularny i później Living Story jak i historię z dodatków. Sama rozgrywka to bardziej szukanie samemu celów do których chcesz dążyć bo zebrany sprzęt się nie przedawni a za to masz masę sekretów, skrzyneczek, punktów do odkrycia.
GW2 nie posiada tzw świętej trójcy a więc Tank / heal / DPS co może przeszkadzać niektórym, również osoby które nie mają jasno pokazanego celu typu tu masz rajd farm go póki nie dostaniesz danego sprzętu mogą poczuć, że nie ma co w tej grze robić i sporo moich znajomych którzy zagrywali się w WoW`a stwierdziło, że gra jest po prostu nudna.
Pozostaje też kwestia płatności:

  • GW2 to B2P lub F2P, sama podstawka ma tyle zawartości, że zanim ją ukończysz i wyczyścisz to pewnie z pół roku jak nie lepiej zejdzie. Później pozostają jeszcze dwa duże dodatki + living story które niestety dostaje się za free podczas logowania w czasie premiery a więc na tą chwilę Living story 1 jest w ogóle niedostępna, Living story 2 to koszt w całości ok 40-50 zł chyba, że wyfarmisz golda i kupisz diamenty za złoto w grze wtedy jest free.
    Dodatkowo jest obecnie kolejny Living Story wydawany który zależnie od tego kiedy zaczniesz grać może być darmowy albo płatny.

  • FF to gra P2P, nie dość, że musisz kupić grę z dodatkami (na promocjach to ok 130-140 zł) to dodatkowo co miesiąc dochodzi abonament więc dodatkowo ok 45-50 zł miesięcznie czy grasz dużo czy nie. Jeśli podobał Ci się WoW ale obecnie Cię nie bawi i szukasz czegoś w podobnym stylu, czyli farma dungów, rajdów, triali itp podział na Tank / heal / Dps / supp to FF mogę szczerze polecić. Sam przestałem grać ponieważ znajomi nie chcieli po prostu płacić co miesiąc a samemu mi się grać po prostu nie chciało.

Obie gry mają bardzo fajną społeczność i grając w GW2 jak i FF losowo spotykane osoby były bardzo miłe, świetnie się robiło losowe Q jak i gadało o niczym. Do tego w GW2 spotkałem trochę więcej pomocnych graczy ale może dlatego, że miałem w niej więcej pytań :smiley:

Do dziś można kupić wersję Complete FF14 za 72 zł :slight_smile:

Jeśli chodzi o społeczność to w istocie gry płatne posiadają graczy o DUŻO wyższej kulturze osobistej. Gram w MMO prawie 20 lat i pierwszy raz trafiłem na grę, w której wchodząc jako nowy do instancji i informując o tym innych dostaję pomocne wskazówki, jak coś zepsuję to każą mi się nie przejmować, są uprzejmi (i to nie przypadek jednorazowy, ale dosłownie na każdym kroku). Gry płatne (B2P) i w szczególności P2P są pozbawione znacznej części Januszów i Cebulaków i to widać. W grach freemium toksyczność wylewa się na każdym kroku, a za błędy jesteś piętnowany i wyzywany (patrz np. B&S).

@OP
Słuchaj no nie bede sie rozpisywał bo kazdy ma swoje racje.
Ale gw2 to ja PRZESZEDŁEM w 2 tyg i nie miałem co robic w FFXIV w 2 tyg to ja capa nie wbiłem ;p
ja bym polecił ff bo przewaga w ilosci contentu jest druzgocąca

Powiem tak po przeczytaniu tego co napisales nakreciles mnie na FF :slight_smile: w gw2 gralem i gra znudzila mi sie po 2-3 miesiacach ± …ale jestem zdania zawsze tego ze im wiecej ludzi gra w dany tytul w ostatnich latach tym wiekszy gniot…a ze jestem fanem FF nigdy nie probowalem Online aby nie psuc sobie opinie o marce…ale jesli uwazasz ze FF jest to raj dla PVE chyba jak bedzie wrzesien sprawdze tytulik :stuck_out_tongue:

Zachęcam tym bardziej, że masz darmowy trial do 35 poziomu (możesz wymaksować do 35 każdą dostępną startową klasę postaci), poznać kawałek fabuły, zrobić kilka dungeonów i triali. :slight_smile:
Akurat gry P2P wyłamują się z tego schematu. Gra w nie dużo zdecydowanych płacić za jakość osób i mają to coś.
W razie pytań pisz na PW.
Zacząłem grę ze znajomymi i bawimy się przednio. Co prawda ze względu na to, że gra jest płatna ciężko o większą grupę, ale nie ma co narzekać :slight_smile:

:slight_smile: z całym szacunkiem dla Ciebie ale… Jak to przeszedłes całą grę… Przeszedłes co najwyzej core story (zapewne nawet bez lws)… O zaklad ze nie byles na raidach, fractalach t4, pvp to moze liznales, zadnych kolekcji zadnego wymasterowanego craftu nic, zadnego asc gearu itd. To tak jak bys ocenial np diablo 2 bo skonczylest story… Co jest bzdura bo dopiero po tym gry pokazuja pazur na end gameowych contentach. Co wiecej… Chcesz powiedziec ze w 2 tyg wbiles tez wszystkie masterki? Wiesz story wowa ja tez ukonczylem w 2-3 tyg i to znaczy ze ta gra jest lipna?.. Zakladam ze wbiles lvl cap i nie wiedziales co dasz lej (sporo osob tak tam ma). Powiem tylko tyle ze ja grajac w gw2 xx lat codziennie po kilka h i mimo przeorania story +lws na wiele sposobow nie ukonczylem tej gry i ciagle brakuje czasu. Nie jest za bardzo mozliwe zeby startujac od zera w 2 tyg zrobic story + lws, wymasterowac craft i ubrac sie asc (kosz wymasterowania 2x craftu i gearu asc to ok 600g) i z asc gearem nauczyc sie i zrobic full clear raidu w1-w5 (15 bossow +eskorty i pre), dungi (story oraz 3xexplor mode), kilkanascie fractali nawet tieru 1, pograc i nauczyc sie czegokolwiek na pvp/wvw, zrobic world bossow, meta eventy na wszystkich mapach itd i to tez nie wszystko bo jescze sa jakies kolekcje czy inne rzeczy. Wgw2 robisz story i asc gear i zaczynasz w sumie nauke;)
Pozdr